

Walka o zdrowie i sprawność Dominika trwa od jego narodzin! Prosimy, nie przechodź obojętnie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehab., sprzęt medyczny, dostosowanie domu do osoby niepełnosprawnej
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehab., sprzęt medyczny, dostosowanie domu do osoby niepełnosprawnej
Opis zbiórki
Jestem mamą Dominika i od dnia jego narodzin walczę o to, by miał jak najlepsze życie, mimo wszystkich przeciwności. Mój syn zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym i każdego dnia potrzebuje intensywnej opieki, leczenia i rehabilitacji. Niestety, jego stan nieustannie się pogarsza… Od roku cierpi na częste i silne ataki padaczki, które nie ustępują mimo leczenia.
Dominik ma poważne problemy z poruszaniem się. Prawa strona jego ciała jest niemal całkowicie bezwładna ze względu na połowiczny niedowład. Rączka jest zaciśnięta, a nóżka zdeformowana, co dodatkowo utrudnia mu chodzenie. Do tego dochodzą inne schorzenia: zakrzepica żyły nerkowej lewej, nerka lewa hipofunkcyjna oraz nadciśnienie tętnicze
Mimo tych wszystkich trudności Dominik chce się uczyć i chodzić do szkoły. Niestety, przez częste ataki padaczki przez kilka miesięcy nie mógł uczęszczać na zajęcia. Nauka jest jednak kluczowa dla jego rozwoju, dlatego pomimo przeciwności zdecydowałam, że musi wrócić na lekcje do klasy. Codziennie jestem tam razem z nim, ponieważ wymaga stałej opieki.

Nie mogę podjąć pracy – jestem pełnoetatową opiekunką Dominika. Nasze środki finansowe ledwo wystarczają na podstawowe potrzeby, a co dopiero na drogie leczenie, rehabilitację czy konieczne wyjazdy do lekarzy w stolicy.
Mieszkamy w domu po babci – to dwa małe pokoje i kuchnia, bez łazienki. Stare meble, brak centralnego ogrzewania. Jedynym źródłem ciepła jest kominek, co zimą jest ogromnym wyzwaniem. Tak ciężkie warunki utrudniają zapewnienie Dominikowi odpowiedniej opieki.
Koszty leczenia, rehabilitacji, sprzętu oraz dostosowania domu do potrzeb Dominika są ogromne. Mimo nieustannych starań nie jestem w stanie ich udźwignąć samodzielnie…
Dlatego błagam o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla nas ogromna szansa na lepsze życie. Wierzę, że wspólnymi siłami możemy sprawić, by Dominik miał jak najlepszą opiekę i warunki do życia. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc!
Mama Dominika
- Wpłata anonimowa2100 zł
- Mateusz200 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
- Renata200 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa200 zł