Zbiórka zakończona
Dominik Misiuk - zdjęcie główne

Dominik prawie całkowicie przestał widzieć! Nie dopuśćmy do najgorszego❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Dominik Misiuk, 6 lat
Bielsk Podlaski, podlaskie
Jaskra dziecięca wrodzona obu oczu, stan po trabeculectomii, krótkowzroczność obu oczu, niezborność oka prawego, zez rozbieżny oka lewego, podejrzenie wrodzonej wady rozwojowej tarczy nerwu wzrokowego obu oczu
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2023
Zakończenie: 9 października 2025
74 753 zł
Wsparły 543 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0421289 Dominik

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Dominik Misiuk, 6 lat
Bielsk Podlaski, podlaskie
Jaskra dziecięca wrodzona obu oczu, stan po trabeculectomii, krótkowzroczność obu oczu, niezborność oka prawego, zez rozbieżny oka lewego, podejrzenie wrodzonej wady rozwojowej tarczy nerwu wzrokowego obu oczu
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2023
Zakończenie: 9 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy,

z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę i każde udostępnienie zbiórki. Dominik nadal potrzebuje pomocy, ale Wasze wsparcie dodało nam sił.

Jesteście naprawdę wspaniali!

Rodzice

Aktualizacje

  • Prosimy, pomóż nam uratować oczka Dominika!

    Chcielibyśmy opowiedzieć Wam o tym, co udało nam się zrobić i co przed nami.

    Wielokrotnie wyjeżdżaliśmy do UCK w Katowicach, byliśmy we Wrocławiu na 4 turnusach rehabilitacyjnych. Konsultowaliśmy wyniki Dominika z lekarzami w Polsce i za granicą, wszystko niestety kosztowało. Spotkała nas smutna odpowiedź, że na ten moment nie ma leku, który naprawi uszkodzony nerw a my najlepsze, co możemy robić, to często kontrolować stan oczu oraz rehabilitować. 

    Ostatnia wizyta kontrolna również nie była dobra. Ciśnienie wróciło do oczka niewidzącego, w którym i tak jest duże ryzyko, że trzeba będzie usunąć gałkę i wstawić protezę. Najbliższe miesiące pokażą, jak zareaguje na leki.

    Lekarz, który niedaleko naszego miejsca zamieszkania choć troszkę zna się na chorobie, przyjmuje, ale tylko prywatnie, wiec co miesiąc dochodzą koszty wizyt. Kolejnym kosztem są okulary, które często musimy wymieniać, gdyż wada się pogłębia i potrzebna jest coraz większa korekcja. W nowym roku wzrósł też koszt turnusu rehabilitacyjnego i jednorazowej wizyty poprzedzającej każdy nowy turnus. 

    Jako rodzice naszego wspaniałego i pogodnego synka jesteśmy bardzo wdzięczni za każdy gest wsparcia w naszą stronę. Nie da się słowami opisać, ile zawdzięczamy Darczyńcom. Tylko dzięki temu wsparciu możemy walczyć dalej rehabilitować, kontrolować i szukać dalej nadziei na to, że jednak nerw wzrokowy można zregenerować. Prosimy, bądźcie dalej z nami.

    Rodzice

Opis zbiórki

Dominik pięknie malował i rysował. Jak przystało na 4-latka uwielbiał biegać i szaleć. Aż nagle to, co kochał, zostało mu odebrane. Dziś synek nie ogląda bajek, nie jest w stanie samodzielnie poruszać się na zewnątrz, nie widzi schodów, w grupie osób nie rozpozna mamy, taty...

Wzrok został mu częściowo odebrany! Dominik choruje na jaskrę. Lewe oko jest całkowicie niesprawne, bez poczucia światła. Przeprowadzono zabieg trabeculectomii, jednak zamiast efektów przyniósł tylko powikłania – wylew krwi do ciała szklistego! Prawe oko z kolei jest słabowidzące. 

Dominik Misiuk

Rokowania są słabe, możliwe jest jeszcze większe pogorszenie widzenia! Nie chcemy do tego dopuścić, dlatego nadal szukamy ratunku. Dominik kilka razy w roku jest hospitalizowany. Leczenie prowadzone jest w Katowicach, które oddalone są od naszego domu o ponad pół tysiąca kilometrów!

Jak najszybciej Dominik musi rozpocząć terapię wzroku. W naszej okolicy nie ma ośrodka, który mógłby zaoferować taką pomoc, dlatego jesteśmy skazani na dojazdy… 

Dominik Misiuk

W niedalekiej przyszłości chcemy spróbować leczenia za granicą.  Mamy iskierkę nadziei, że nerw wzrokowy można wzmocnić, a widzenie nie ulegnie jeszcze większemu pogorszeniu. 

Spadł na nas ogromny ciężar zarówno w postaci choroby synka, jak i wynikających z niej kosztów leczenia. Niestety dłużej nie jesteśmy w stanie sami sobie poradzić... 

Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc naszemu synkowi. Pragniemy, żeby pomimo ograniczeń, mógł dalej się rozwijać, a tym samym nauczyć się świata na nowo. 

Rodzice Dominika

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dominik Misiuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj