
Dominik uległ wypadkowi w pracy❗️Usunięto mu część czaszki – dziś PILNIE potrzebuje operacji❗️Pomóż!
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja rekonstrukcji czaszki
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Nierefundowana operacja rekonstrukcji czaszki
Opis zbiórki
Jestem mamą Dominika i piszę ten tekst z drżącym sercem, bo 15 września 2025 roku moje życie się zatrzymało. Pamiętam, moment, w którym zadzwonił telefon i ktoś powiedział, że mój syn miał wypadek w pracy. Spadł z 3 metrów prosto na głowę. Śmigłowiec zabrał go do szpitala w krytycznym stanie. Nigdy w życiu nie byłam tak przerażona, jak wtedy.
Dominik przeszedł poważną operację neurochirurgiczną – kraniektomię dekompresyjną, która polega na usunięciu fragmentu kości czaszki w celu zmniejszenia niebezpiecznego nacisku na mózg. Niestety pojawiły się komplikacje. W październiku konieczne było wszczepienie zastawki komorowo-otrzewnowej ze względu na wodogłowie pokrwotoczne.
Myślałam, że najgorsze mamy już za sobą, jednak los postanowił doświadczyć nas jeszcze bardziej. Miesiąc po zabiegu okazało się, że doszło do zakażenia, dlatego konieczna była wymiana zastawki. Ta jednak była wadliwa, więc następnego dnia Dominik musiał mieć ją ponownie wymienioną. Łącznie przeszedł już siedem operacji. Każda z nich była bardzo ryzykowna i stawiała jego życie pod znakiem zapytania.

W styczniu 2026 roku wykonano plastykę ubytku kości czaszki, jednak znaczna część mózgu wciąż pozostaje odsłonięta. Syn zmaga się zaburzeniami słuchu i nieustannymi szumami, a średnio co dwa tygodnie pojawiają się również napady padaczkowe. Podczas ataku jego głowa zaczyna drżeć i pojawiają się drgawki. Raz nawet stracił przytomność i trafił do szpitala. Każdy taki napad to dla mnie, jako mamy, niewyobrażalny strach...
Każdego dnia robię wszystko, co w mojej mocy, by pomóc Dominikowi odzyskać normalne życie. Zapisałam go na terapię logopedyczną, ponieważ zmaga się z afazją. Często gubi słowa, zapomina, mówi powoli i niewyraźnie. Były momenty, kiedy psychicznie było bardzo ciężko... Leżał bez sił, a ja bałam się, że się poddał. Na szczęście dziś znów walczy i marzy o tym, by odzyskać życie sprzed wypadku.
Przed nami kolejne, ogromne wyzwanie – pilna rekonstrukcja czaszki. Operacja jest niezbędna, aby zabezpieczyć mózg, usunąć krwiaka powypadkowego, zatrzymać napady padaczkowe i zapobiec dalszym powikłaniom. To także szansa, aby Dominik znów mógł normalnie funkcjonować. Niestety, aby ustalić termin operacji, musimy wpłacić zaliczkę.
Czas działa na naszą niekorzyść, a każdy tydzień zwłoki, to ryzyko kolejnych komplikacji. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to nadzieja, że uda nam się wygrać tę najtrudniejszą walkę. Dziękuję za każdy gest serca. Głęboko wierzę, że dobro wraca.
Mama Dominika, Małgorzata
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Anita100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Iza100 zł
Dziś płynie do ciebie dobra energią ode mnie