Zbiórka zakończona
Dominika Białk - zdjęcie główne

Każdy mój dzień to strach❗️Jestem mamą – muszę walczyć❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Dominika Białk, 45 lat
Strzelno, pomorskie
Nowotwór piersi
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2024
Zakończenie: 29 maja 2026
126 390 zł(81,54%)
Wsparło 1350 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0625251 Dominika

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Dominika Białk, 45 lat
Strzelno, pomorskie
Nowotwór piersi
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2024
Zakończenie: 29 maja 2026

Rezultat zbiórki

Dzięki Waszemu wsparciu udało się zebrać środki na leczenie. Dzięki niemu mam nadzieję na szczęśliwe życie u boku moich bliskich! 💚

Jestem już w trakcie leczenia, ale ma ono trwać nawet 2 lata. Dlatego będę wdzięczna za każde, nawet najmniejsze wsparcie w postaci wpłat na subkonto. (otwiera nową kartę)

Pamiętajcie o mnie przy rozliczaniu 1,5% podatku.

Z całego serca dziękuję!

Dominika

 

Opis zbiórki

Ostatni rok był prawdziwym koszmarem. Chemia wypalająca żyły, operacje, szpitalne ściany… Przeszłam już tak wiele i nie zamierzam się poddawać. Jestem córką, siostrą, żoną i mamą dwóch wspaniałych dziewczyn. Mam dla kogo żyć i będę o to życie walczyć!

Gdy wyczułam guzek w piersi, od razu udałam się do lekarza. Byłam spanikowana, ale powtarzałam sobie, że na pewno to nic takiego… W badaniu USG widoczny był guz. Lekarz poinformował mnie, że konieczna jest biopsja. Poczułam, że robi mi się ciemno przed oczami… Wyniki były jednoznaczne – RAK PIERSI. Przerzuty były już w węzłach chłonnych…

Rozpoczęła się walka o moje życie, na którą nie byłam przygotowana. Przeszłam chemioterapię, radioterapię i 3 operacje. Straciłam też drugą pierś, bo ryzyko, że nowotwór również w niej się zjawi, było ogromne.  Nie da się opisać słowami takich doświadczeń… Teraz już doskonale rozumiem, dlaczego ludzie nazywają je onkologicznym piekłem. Każdego dnia błagałam, by wycieńczające leczenie się zakończyło…

Dominika Białk

Jednak tak się nie stało… Lekarze zdecydowali, że konieczna jest hormonoterapia. Zalecono mi też przyjmowanie nierefundowanego leku. W moim przypadku ryzyko wznowy jest bardzo duże. Lek daje mi nadzieję, że moja walka w końcu dobiegnie końca. Niestety, jego cena zwala z nóg… Miesięczny koszt to ponad 6 tysięcy złotych! A aby terapia była skuteczna, musi trwać dwa lata. 

Każda wizyta kontrolna to dla mnie niewyobrażalny lęk. Nie mogę ponownie przez to wszystko przechodzić. Nie mogę pozwolić, by moje córeczki znów musiały się bać, że mnie stracą. Chcę żyć, zestarzeć się u boku mojego męża, zobaczyć, ja moje dzieci budują własną przyszłość. Dlatego z całego serca proszę Cię o pomoc. Ta terapia to dla mnie ogromna szansa…

Dominika

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • IWONA MARIA
    IWONA MARIA
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dominika Białk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj