Dominika Kluz - zdjęcie główne

Serce Dominiki nie biło przez 40 minut❗️Dziś na naszych oczach dzieje się CUD! Prosimy, pomóż!

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja neurologiczna, sprzęty ortopedyczne.

Zgłaszający zbiórkę:
Dominika Kluz, 33 lata
Rogóżno, podkarpackie
Stan po zatrzymaniu akcji serca
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 30 lipca 2026
9017 zł(4,24%)
Brakuje 203 749 zł
WesprzyjWsparło 317 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0065250
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0065250 Dominika

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja neurologiczna, sprzęty ortopedyczne.

Zgłaszający zbiórkę:
Dominika Kluz, 33 lata
Rogóżno, podkarpackie
Stan po zatrzymaniu akcji serca
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 30 lipca 2026

Opis zbiórki

To historia o niewyobrażalnej sile i determinacji oraz o cudzie, który każdego dnia dzieje się na naszych oczach. 19 grudnia 2019 roku świat Dominiki się zatrzymał. Rano wstała do najmłodszego synka, Antosia. Chwilę później jej serce przestało bić. 

Reanimacja trwała 40 minut. Przez tyle długich minut akcja serca była niewyczuwalna, przez 40 minut serce Dominiki nie biło. Lekarze nie dawali jej szans. Mówili, że jeśli cudem przeżyje, będzie w stanie wegetatywnym. 

Dominika Kluz

Nie wierzyliśmy w to. Słowa lekarzy nie mogły być prawdą. Niestety, tak długie zatrzymanie akcji serca spowodowało niedotlenienie, które rozsiało spustoszenie w organizmie Dominiki. Ona jednak, silna i dzielna mama Lenki, Mai, Emilki i Antosia, podjęła heroiczną walkę i dziś dokonuje niemożliwego. 

Wiele lat pracy nie poszło na marne. Dziś Dominika logicznie odpowiada na pytania, samodzielnie siedzi, a na jej twarzy coraz częściej pojawia się uśmiech. Niestety, niedotlenienie spowodowało utratę wzroku. Lekarze jednak twierdzą, że nerwy nie są uszkodzone, dlatego jest szansa na to, by Dominika znów zobaczyła czwórkę swoich dzieci. 

Dominika Kluz

Największym marzeniem Dominiki jest odzyskanie wzroku i możliwość samodzielnego chodzenia. Niestety, rehabilitacja, którą możemy jej zapewnić dwa razy w tygodniu, to za mało. Jej jedyną szansą na powrót do sprawności jest pobyt w profesjonalnym ośrodku. 

To tam Dominika robi największe postępy, które napawają nas nową nadzieją. Jednak koszty takiego pobytu są dla nas barierą nie do pokonania. Miesięczne opłaty, terapia wzroku i leczenie botuliną generują wydatki, których jako rodzina nie jesteśmy w stanie udźwignąć. 

Dominika Kluz

Dla nas to cios prosto w serce – widzieć wolę walki i determinację Dominiki i nie móc opłacić jej jedynej szansy na zdrowie. Dzieci bardzo tęsknią za mamą, a ona codziennie daje z siebie wszystko, by do nich wrócić. 

Dlatego prosimy, zawalczcie z nami. Każda złotówka to krok bliżej do odzyskania wzroku i sprawności. Nie pozwólmy, by brak środków odebrał dzieciom mamę, a Dominice szansę na wyjście z mroku. Prosimy o pomoc. Każda wpłata ma ogromne znaczenie!

Rodzina Dominiki

Wybierz zakładkę
Sortuj według