Zbiórka zakończona
Dominika i Agnieszka Nowaczyk - zdjęcie główne

Moje córeczki już tak wiele wycierpiały... Proszę, pomóż mi w opłaceniu rehabilitacji!

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja, art. hig., zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Dominika i Agnieszka Nowaczyk, 23 lata
Gdańsk, pomorskie
Dominika: Dziecięce Porażenie Mózgowe, autyzm; Agnieszka: Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe, wodogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2025
Zakończenie: 5 października 2025
170 680 zł(100,27%)
Wsparło 3808 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0252171 Nowaczyk

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja, art. hig., zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Dominika i Agnieszka Nowaczyk, 23 lata
Gdańsk, pomorskie
Dominika: Dziecięce Porażenie Mózgowe, autyzm; Agnieszka: Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe, wodogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2025
Zakończenie: 5 października 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, Przyjaciele! 💚 Udało się! Zbiórka osiągnęła 100%! 💚

Czuję ogrom wdzięczności, za to, że dodaliście mi wiatru w żagle do dalszej walki o sprawność i godne życie dla moich ciężko chorych córek: Dominiki i Agnieszki.

Agnieszka Nowaczyk

Każde wsparcie i dobre słowo utwierdzało mnie w tym, że warto zawsze walczyć i nie poddawać się – choć nieraz jest ciężko i brakuje sił. Chcę, by moje córki wiedziały, że mają mamę, która zawsze stanie po ich stronie, a jak trzeba – poprosi o pomoc. Dziękuję za to, że trwaliście przy nas i nigdy nas nie zawiedliście!

Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę i udostępnienie. Jestem szczęśliwa, że będę mogła zapewnić córkom najlepsze leczenie I rehabilitację. To dzięki WAM!

Kochani, jeszcze raz dziękujemy za 100% na naszej zbiórce i zielony pasek! 💚

Mama, Jowita

Aktualizacje

  • Kolejne złe wieści – stan Agnieszki drastycznie się pogorszył❗️Potrzebny jest nowy wózek! POMOCY!

    Kochani, 
    choć z całego serca chciałabym przekazać Wam dobre wieści – nie mam takich. Nasze dni to ciągła walka – coraz trudniejsza, coraz bardziej wymagająca.

    Stan zdrowotny mojej córki Agnieszki drastycznie się pogorszył. Konieczna była operacja na wodogłowie ze względu na torbiel i gromadzący się w głowie płyn. 

    Agnieszka Nowaczyk

    Każdego dnia boję się o to, co przyniosą kolejne godziny. Boję się o zdrowie i życie moich córek. Ten strach towarzyszy mi nieustannie.

    To nie koniec naszych zmartwień. Wózek Agnieszki się rozpadł – nic już z niego nie zostało. Jesteśmy uziemione. Agnieszka potrzebuje wózka, żeby móc w jakikolwiek sposób się poruszać. Córka nie chodzi, nie potrafi nawet usiąść. Ten sprzęt to jej jedyna możliwość na zobaczenie kawałka świata.

    Dziękuję Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie. Wasza pomoc wciąż jest nam potrzebna. Jesteście naszą jedyną nadzieją na lepszą przyszłość. Proszę, pomóżcie! 

    Jowita, mama

  • Jest coraz GORZEJ❗️Pomocy❗️

    Kochani, chciałabym napisać, że jest dobrze, że dziewczynki czują się już lepiej. Niestety ich stan notorycznie się POGARSZA... Można to zatrzymać, jednak potrzebne jest Wasze wsparcie!

    Agnieszka i Dominika mają duże dolegliwości bólowe, które nasilają się szczególnie nocą. Zmagają się z przykurczami, bezlitośnie atakuje je spastyka, a plecy zaczynają zmieniać kształt, przypominając powoli stan sprzed operacji – szczególnie u Dominiki

    Agnieszka Nowaczyk

    Dziewczynki źle śpią w nocy, u Agnieszki pojawiają się napady padaczki, Dominika ma nerwicę natręctw. Agnieszka z kolei walczy z problemami z trawieniem, mimowolnymi ruchami, krzyczy w nocy...

    Dominika skarży się na ból całych pleców, które są sztywne jak deska... U obu córek zmniejszyła się stabilizacja kręgosłupów...

    Agnieszka Nowaczyk

    Wasze wsparcie pomoże mi zaplanować kosztowny proces leczenia, rehabilitacji, a także prywatne wizyty lekarskie. Będę mogła spać spokojnie, wiedząc, że córki są bezpieczne... 

    Brak rehabilitacji i odpowiedniego leczenia grozi NAJGORSZYM... Nie mogę na to pozwolić, ale sama nie dam rady pomóc córkom. To właśnie w Was jest nadzieja. Dlatego z całego serca proszę: ratujcie moje dzieci!

    Mama, Jowita

  • Moje córki nie otrzymały dofinansowania do turnusu! Ratuj!

    Kochani, z ogromnym bólem serca muszę napisać, że pod koniec kwietnia otrzymałam decyzję odmowną z PFRON-u — nie otrzymamy dofinansowania do turnusu rehabilitacyjnego dla moich córek. Zostałam sama z tym ogromnym ciężarem…

    Dominika i Agnieszka od urodzenia chorują na mózgowe porażenie dziecięce. Przeszły ciężkie operacje stabilizacji kręgosłupów i wymagają bardzo intensywnej rehabilitacji, by zachować efekty leczenia i choć w części zatrzymać pogarszanie się ich stanu zdrowia. Niestety, z każdym kolejnym tygodniem jest gorzej – coraz częściej doskwierają im bóle pleców, rąk i nóg, a spastyka atakuje bezlitośnie.

    Agnieszka Nowaczyk

    Od marca córki łapią infekcje jedna po drugiej. Są osłabione, leczone antybiotykami, coraz częściej nie mogą chodzić do szkoły. Agnieszka dodatkowo zmaga się z incydentami padaczkowymi.

    Jako mama robię wszystko, co w mojej mocy, ale nie jestem już w stanie zapewnić im tego, czego potrzebują najbardziej — leczenia i rehabilitacji. Jestem na skraju sił, a moje własne zdrowie zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Niestety, wciąż brakuje jeszcze bardzo dużo do zazielenienia paska zbiórki...

    Bez Waszego wsparcia cały trud włożony w postępy Dominiki i Agnieszki może zostać zaprzepaszczony. Proszę o pomoc. Nie mogę pozwolić, by ich ból i cierpienie narastały tylko dlatego, że brakuje nam pieniędzy...

    Mama, Jowita

Opis zbiórki

To była moja pierwsza ciąża. Czułam się świetnie, ale mój organizm prowadził walkę z chorobą. Niestety, ta batalia z góry była skazana na przegraną. Dziewczynki przyszły na świat o wiele za wcześnie, w 28. tygodniu ciąży... Niestety, w wyniku zakażenia bakterią dzieci urodziły się z bardzo niską wagą w złym stanie, a ich czynności życiowe zostały ocenione na 2 punkty w skali Apgar... 

Przez tydzień lekarze nie chcieli rozmawiać o przyszłości. Kazali czekać. Chodziłam pomiędzy inkubatorami i błagałam dziewczynki, żeby znalazły w sobie siłę. Dominika dochodziła do siebie 7 długich miesięcy, a Agnieszka spędziła na oddziale prawie półtora roku. Odwiedzając je, pytałam lekarzy, co teraz.

Na początku usłyszałam, że dziewczynki na pewno będą zmagać się z opóźnionym rozwojem. Po dwóch latach dostałam znacznie gorszą informację: mózgowe porażenie dziecięce. Lekarze czekali z diagnozą, potrzebowali odpowiednich badań i pewności, że objawy się zgadzają. To było dla mnie jak koniec świata. Kilkanaście lat temu medycyna wyglądała nieco inaczej, lekarze nie dawali nam zbyt wielkich szans. Płacz i rozżalenie szybko zastąpiłam działaniem i poszukiwaniem możliwości dla moich córeczek.

Agnieszka Nowaczyk

Agnieszka miała bardzo trudny start, dwukrotnie przeszła sepsę, a zatkana zastawka w głowie spowodowała, że znalazła się na granicy życia i śmierci... Choroby, niedotlenienie, to wszystko wpłynęło na obecny stan córki. Agniesia nie chodzi, nie mówi. Codziennie patrzę, jak chce, jak próbuje… Czasem zwyczajnie mam ochotę się rozpłakać. Z ust córki mogę usłyszeć wyłącznie kilka wyraźniejszych słów. Zwykle wiem, co się z nią dzieje. Lata wspólnej drogi nauczyły mnie właściwie odczytywać większość sygnałów.

Dominika jest w nieco lepszej sytuacji, ale lekarze rozpoznali u niej przejawy autyzmu. Jest bardzo nieśmiała i potrzebuje indywidualnego podejścia. W dodatku pojawił się też inny problem, postępująca skolioza...

Agnieszka Nowaczyk

Dziewczynki są po bardzo ciężkich operacjach kręgosłupów i żeby utrzymać efekty, potrzebują regularnej rehabilitacji. Ogromnie ważne są również turnusy rehabilitacyjne, w czasie których Dominika i Agnieszka ćwiczą w gorsetach. Bez tej specjalistycznej pomocy ich dotychczasowe cierpienie i walka pójdą na marne... Nie mogę na to pozwolić. Muszę zrobić WSZYSTKO, żeby im pomóc!

Z całego serca dziękuję za wsparcie, jakie okazaliście mi w poprzednich zbiórkach. Trudno opisać słowami, jak wiele to dla mnie znaczy. Moje dzieci są najważniejsze na świecie. Całe życie podporządkowałam ich codziennej walce. Czasami jest mi bardzo trudno, ale wtedy patrzę na córki i przypominam sobie, że to dla nich walczę. Jednak sama nie dam rady zapewnić im wszystkiego, czego potrzebują. Dlatego proszę, jeżeli możecie, pomóżcie!

Jowita, mama

Agnieszka Nowaczyk

➡️ Pomagamy Bliźniaczkom Dominika i Agnieszka Nowaczyk (otwiera nową kartę)

Agnieszka Nowaczyk

🎥 Materiał w TVP3 Gdańsk (otwiera nową kartę)

💻 Artykuł o bliźniaczkach (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Ania
    Ania
    Udostępnij
    20 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Iza
    Iza
    Udostępnij
    20 zł

    Trzymamy kciuki

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Dominika i Agnieszka Nowaczyk dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj