Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marcin Bartz - zdjęcie główne

Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie! Odebrał nam wszystko… Błagamy o pomoc!

Cel zbiórki: Odbudowa domu i wyposażenia po pożarze

Organizator zbiórki:
Marcin Bartz, 52 lata
Łubowo
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026
9350 zł
WesprzyjWsparło 135 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0966499
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0966499 Marcin

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Odbudowa domu i wyposażenia po pożarze

Organizator zbiórki:
Marcin Bartz, 52 lata
Łubowo
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026

Opis zbiórki

30 kwietnia 2026 r. zapamiętam jako dzień, w którym straciłam wszystko. W wyniku pożaru doszczętnie spłonął mój dom – miejsce, w którym mieszkałam wraz z rodziną i dziećmi. W jednej chwili straciliśmy dach nad głową, wszystkie rzeczy osobiste i poczucie bezpieczeństwa.

Zaczęło się około 10:00 rano na strychu. Próbowaliśmy z mężem sami ugasić ogień, ale rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie. Musieliśmy uciekać. Na szczęście nic nam się nie stało.

Marcin Bartz

Gęsty dym wydobywający się spod dachu był już widoczny z daleka. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Miałam wrażenie, że to jakiś koszmar, że to nie może się dziać naprawdę.

Belki pod sufitem zaczęły pękać. Niemal całe piętro się zawaliło. To, czego nie strawił ogień, zostało zalane. Dach praktycznie nie istnieje. Dom, w którym nasza rodzina mieszkała od pokoleń, przestał być bezpiecznym miejscem.

Marcin Bartz

Mamy dzieci. Najmłodszy syn chodzi jeszcze do szkoły. Sąsiedzi udzielili nam schronienia, ale musimy jak najszybciej odbudować nasze miejsce. Priorytetem jest dach, abyśmy mogli wrócić do domu przed zimą.

Koszty odbudowy po tak wielkim pożarze są ogromne. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliży nas do powrotu do normalności. Dziękuję za każdy gest wsparcia. Wierzę, że razem z Wami szybko staniemy na nogi.

Małgorzata z rodziną

Marcin Bartz

▶️ Pożar domu pod Łubowem! Osiem zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem (otwiera nową kartę)

▶️ Pożar domu jednorodzinnego w Owieczkach (otwiera nową kartę)

▶️ Pożar domu jednorodzinnego. W akcji kilka zastępów straży (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według