Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Po udarze walczę o samą siebie. Proszę, pomóż mi!

Dorota Jaroni

Po udarze walczę o samą siebie. Proszę, pomóż mi!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0143362
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dorota Jaroni, 57 lat
Grodzisk Wielkopolski, wielkopolskie
Stan po udarze
Rozpoczęcie: 6 Sierpnia 2021
Zakończenie: 2 Października 2022

Najnowsza aktualizacja

Mały krok ku lepszemu – Wasze wsparcie moją nadzieją!

Kochani,

dzięki Waszej pomocy odbyłam pierwszy turnus rehabilitacyjny. Tego potrzebowałam! Od udaru, po raz pierwszy poczułam, że moje ciało może być wolne od bólu, a życie od nieporadności...

Godziny ćwiczeń, terapii, wskazówek jak dbać o siebie w obliczu niedowładu – niezbędne informacje do funkcjonowania. Choć jestem dorosłą kobietą, bardzo ważne było dla mnie to, że czułam się zaopiekowana, otoczona profesjonalnym wsparciem. Z własnych środków nigdy nie mogłabym sobie na to pozwolić.

Dorota Jaroni

Z tego miejsca pragnę każdemu gorąco podziękować i jednocześnie prosić o dalsze wsparcie. Skutki udaru są rozległe i głębokie. Bardzo bym chciała, by jeden turnus rozwiązałby moje problemy, lecz z medycznego punktu widzenia to niemożliwe. 

Moim cichym pragnieniem jest możliwość odbycia jeszcze jednego turnusu, dalszej rehabilitacji w domu. Każda złotówka wsparcia to dla mnie nadzieja, że będzie lepiej. 

Dorota

Opis zbiórki

Gdyby pomoc przyszła wcześniej, być może nigdy bym nie musiała zwracać się o wsparcie w takiej formie. Bardzo wysokie ciśnienie, słabość lewej ręki, opadnięcie kącików ust… Od razu udałam się po pomoc, lecz objawy zostały błędnie rozpoznane. Skutki udaru niedokrwiennego uczyniły ze mnie osobę kompletnie bezradną wobec życia.

Właściwy ratunek nadszedł dopiero po trzech dniach. Cały ten czas czekałam na darmo –  w oszołomieniu i strachu o własne życie, nie wiedząc dokładnie co się ze mną dzieje. Choć od tego wydarzenia minęło już kilka lat, ja wciąż każdego dnia zmagam się z niesprawnością i przede wszystkim tępym, permanentnym bólem niewładnych mięśni. 

Cała lewa strona mojego ciała jest w opłakanym stanie. Nie mogę ukroić sobie pomidora, przygotować obiadu, ponieważ lewa ręka jest zupełnie bezużyteczna. Nie mogę nią nic chwycić, nic złapać – zupełnie jak ręka od manekina. Bardzo boję się sama chodzić. Muszę mieć wsparcie w drugiej osobie, bym nie straciła stabilności w kroku. Rehabilitacja, którą przeszłam po udarze uratowała mnie do wózka – dosłownie postawiła mnie na nogi. To jednak za mało, bym mogła mówić o jakiejkolwiek zdolności do samodzielnego życia. Wysiłek jaki muszę pokonać, by przejść parę kroków, jest nie do opisania. Do tego ten straszny ból, który nie odpuszcza. Żadne leki nie pomagają – już sama nie wiem co robić, by mieć, chociaż chwilę odpoczynku od tego ciągłego cierpienia. Dla niektórych wytchnieniem jest sen… Paraliż uniemożliwia mi swobodne ułożenie się w łóżku. Jeśli uda mi się zasnąć, często wybudza mnie przeszywające rwanie lewej ręki. Jestem wyczerpana i wiem, że potrzebuję profesjonalnej pomocy.

Bardzo bym chciała pojechać na turnus rehabilitacyjny oraz mieć możliwość regularnej rehabilitacji w domu po powrocie. Potrzebuję konkretnego wsparcia i pokierowania, co robić i jak żyć, by skutki udaru przestały być tak uciążliwe. Dzisiejsze metody w medycynie i fizjoterapii są w stanie zmniejszyć ból, usprawnić ciało, które jest słabe i bezwładne. To, co mnie powstrzymuje to przede wszystkim cennik ośrodków rehabilitacyjnych. Po udarze nie było możliwości, bym wróciła do pracy. Opłacenie prywatnej rehabilitacji jest poza moim zasięgiem, dlatego właśnie zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe, o przerwanie tego cierpienia. Proszę, pomóż mi ratować to, o co warto walczyć do samego końca - o zdrowie. 

To moja własna walka i mam coraz mniej sił, by stawiać jej czoła. Jeśli teraz się zatrzymam, na zawsze pozostanę zależna od innych, pozostawiona w czterech ścianach mieszkania. Nikomu nie życzę takiego losu i wierzę, że mój wkrótce też się odmieni.

Dorota

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0143362
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki