Dorota Kosowska - zdjęcie główne

Nowotwór piersi dał przerzuty do MÓZGU❗️Potrzebna pilna pomoc❗️

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dorota Kosowska, 34 lata
Cesinów-Las, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi, przerzut do lewej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 12 września 2023
Zakończenie: 6 października 2023
98 420 zł(100,65%)
Wsparło 1445 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dorota Kosowska, 34 lata
Cesinów-Las, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi, przerzut do lewej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 12 września 2023
Zakończenie: 6 października 2023

Kochani! 

Nie ma takich słów, by wyrazić naszą wdzięczność, nie ma takich słów, by opisać, jak wielkie są Wasze serca. Dziś śmiało możemy powiedzieć "JESTEŚCIE WIELCY!"

Dziękujemy wszystkim i każdemu z osobna za każdą wpłatę, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę w to, że się uda! Dzięki Wam otrzymałam niebywałą szansę na życie! Rozpoczęłam nowe leczenie, oczywiście kontynuuję także to systemowe i muszę przyznać, że czuję się naprawdę dobrze. Znów głęboko wierzę w to, że w końcu wygram tę walkę!

Zebrane środki pozwolą mi sfinansować półroczną terapię. Jeszcze raz serdecznie Wam za to dziękuję!

Dorota z rodziną

 

 

Opis zbiórki

Niektórzy mówią, że życie po 30-tce się zmienia. Dziś mogę to z całą pewnością potwierdzić, choć moje zmieniło się nie tak, jak sobie to wyobrażałam, za każdym razem słysząc te słowa. Mniej więcej 3 lata temu dowiedziałam się, że jestem chora. Wyczułam w mojej piersi zgrubienie. Oczywiście potem, jak pewnie się domyślacie, wszystko działo się bardzo szybko. Konsultacje, USG piersi, informacja potwierdzająca, że to guz, potem biopsja i w końcu diagnoza – najgorsza z możliwych – NOWOTWÓR. 

Zaczęłam działać niemal natychmiast. W ciągu zaledwie kilku tygodni zostałam poddana operacji usunięcia guza piersi. Rozpoczęłam chemioterapię, potem radioterapię. Było ciężko, naprawdę ciężko. Nowotwór i chemia niemal przykuły mnie do łóżka. Na szczęście obok niego zawsze był mój wspierający mąż, który każdego dnia dodawał mi siły. Mamy malutką córeczkę, najtrudniejsza w leczeniu była rozłąka z nią. To przede wszystkim dla niej walczę o życie, o każdy jego dzień... Jestem mamą i jestem jej potrzebna! Alicja ma dziś ma 7 lat, poszła do pierwszej klasy, praktycznie połowę swojego życia obserwuje chorobę mamy...

Po prawie 1.5 roku bardzo dla mnie trudnej i wycieńczającej walki pojawił się cień szansy na wyzdrowienie. Wyniki powoli zaczęły się poprawiać, a my mogliśmy na chwilę odetchnąć. Na chwilę, bo zaledwie miesiąc później kontrolny rezonans wykazał przerzuty do MÓZGU!

Dorota Kosowska

Czułam się tak, jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody. Nie mogłam w to uwierzyć! Jak to możliwe, że tak długi okres leczenia bardzo silnymi lekami nie pomógł? Wtedy zrozumiałam, że nowotwór to naprawdę bardzo podstępny i agresywny przeciwnik. Ostatkiem sił znów stanęłam do walki. 

W trybie pilnym przeszłam operację usunięcia guzów znajdujących się w głowie. Zabieg przebiegł pomyślnie – udało się usunąć zmiany niemal w całości, co dobrze rokowało na dalsze leczenie. Ponownie rozpoczęłam chemioterapię i choć już bardzo zmęczona i osłabiona, z nadzieją spoglądałam w przyszłość. 

Niestety zaledwie miesiąc później kontrolne badania wykazały, że guzy zaczęły odrastać! Operacja przyniosła tylko chwilowe efekty. W dalszym ciągu przyjmowałam chemię, jeździłam na radioterapię. Z czasem zmiany w głowie zaczęły powodować obrzęki mózgu, przez co niejednokrotnie mój stan był naprawdę krytyczny. Gdyby nie wsparcie mojego ukochanego męża i fakt, że zawsze jest przy mnie oraz myśl o naszej córce, dziś mogłoby mnie już tutaj nie być…

Dorota Kosowska

Ze względu na pogarszające się ostatnio wyniki lekarze zadecydowali o przerwaniu podawania mi leku, który jak dotąd działał na mnie najlepiej. Jedyne co mi teraz pozostało, to przyjmowanie słabszej chemii, która w starciu z tak silnym nowotworem, może nie dać rady. A ja przecież nie mogę tak po prostu bezczynnie czekać. Mam dopiero 34 lata, wspaniałego męża, z którym chcę dalej odkrywać, jak piękne jest życie, córeczkę, którą kocham nade wszystko. Nie mogę się poddać.

Szukaliśmy więc pomocy, gdzie tylko się da. Tak właśnie trafiliśmy na prywatną klinikę w Warszawie, gdzie lekarze po przeanalizowaniu moich wyników są w stanie zaplanować nowe, obiecujące leczenie. 

Długo zastanawialiśmy się skąd wziąć tak wielką sumę pieniędzy. Nie mamy jednak innego wyboru, jak prosić Was o pomoc. W mojej sytuacji, kiedy cena za życie jest ogromna, każda złotówka, udostępnienie, słowa wsparcia znaczą naprawdę wiele! Za każde dobro już teraz dziękuję!

Dorota

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    57 zł

    ❤️🫶❤️

  • Ola
    Ola
    Udostępnij
    35 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Mateusz Brzo- Autografy
    Mateusz Brzo- Autografy
    Udostępnij
    100 zł

    Zdrówka i siły życzę ❤️❤️❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł