Dorota Kotlarska - zdjęcie główne

W walce o sprawne jutro potrzebujemy Twojej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętów medycznych

Organizator zbiórki:
Dorota Kotlarska, 48 lat
Łąki-Radzymin, mazowieckie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym, tętniak mózgu
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2021
Zakończenie: 12 maja 2021
Spoczywaj w pokoju
29 793 zł
Wsparło 365 osób

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętów medycznych

Organizator zbiórki:
Dorota Kotlarska, 48 lat
Łąki-Radzymin, mazowieckie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym, tętniak mózgu
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2021
Zakończenie: 12 maja 2021

Opis zbiórki

Nie znam bardziej ciepłej i pogodnej osoby niż moja mama. Jej uśmiech zawsze potrafił rozświetlić najbardziej ponury dzień. Nie myślałam, że kiedyś tak bardzo będę za tym uśmiechem tęsknić...

13 lutego zaczęło się nasze nowe życie. Życie pełne niepewności, strachu i bólu. Los zabrał nam wszystko co znaliśmy, ale wiemy, że nie możemy się poddać, na szali leży nasza przyszłość! Kiedy mama zasłabła, przez myśl nie przeszło nam, że właśnie zaczął odgrywać się nasz dramat. W szpitalu dowiedzieliśmy się, że za zasłabnięcie odpowiedzialne są tętniaki mózgu, które niespodziewanie się rozlały. Nie mieliśmy pojęcia, że w głowie mamy tykała bomba! Chwilę później mama była już transportowana do szpitala w Warszawie, gdzie natychmiast podjęto się operacji zaklipsowania tętniaków. Mieliśmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Stan mamy się poprawił, nieśmiało odetchnęliśmy z ulgą, jednak jak się później okazało, nie na długo.

Niespełna kilka dni po zabiegu mamę zaczęła męczyć wysoka gorączka, rozwinął się obrzęk mózgu. Jej życie znów znalazło się w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Zadecydowano o wprowadzeniu mamy w stan śpiączki farmakologicznej... Po miesiącu mama do nas wróciła! Wróciła i udowodniła jak bardzo jest silna. Przed nami jednak wciąż długa i wyboista droga do sprawności. Mama zmaga się z paraliżem prawostronnym, ma też problemy z mówieniem... Po przeniesieniu na oddział neurologiczny los po raz kolejny wystawił nas na straszliwą próbę. Wdało się zapalenie płuc i gronkowiec skóry.

Teraz mama zaczyna mówić pojedyncze słowa, choć bardzo nie wyraźnie. Porusza lewą ręką i wykonuje polecenia lekarzy. Prawostronny niedowład nie ustąpił. Szpital przygotowuje nas na wypisanie mamy, przyszła więc pora na rehabilitację. Bardzo się boję, że sami nie będziemy w stanie zawalczyć o jej lepszą przyszłość. Rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt medyczny, to wszystko kosztuje krocie! Nie możemy się poddać, dlatego pełni nadziei zwracamy się do Ciebie - pomożesz nam?

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

  • Tomasz Rutkowski
    Tomasz Rutkowski
    20 zł

    Udostępnij

  • Gosis
    Gosis
    50 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    150 zł

    Udostępnij

    Paulina trzymam kciuki za Twoją mamę!! Bądźcie silnie i pełne nadziei 🥰🥰🥰

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    5 zł

    Udostępnij