
Onkologiczny koszmar mojej cioci nadal trwa❗️Proszę o pomoc...
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia i rehabilitacji
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia i rehabilitacji
Opis zbiórki
Ta okropna choroba coraz bardziej zagnieżdża się w naszej rodzinie! Wciąż istnieje jednak nadzieja dla mojej cioci. Musimy ją wykorzystać! Ciocia już tak długo walczy z wyczerpującymi wrogami. Ile zostanie jej jeszcze siły? Nowotwory nadal nie odpuszczają, a śmierć wciąż wisi nad nami jak zły omen...
Kiedy wcześniej jeździliśmy z ciocią do lekarzy, co chwilę spadały na nas nowe szokujące diagnozy. Były miażdżące – w jej ciele zagnieździły się nowotwory złośliwe układu oddechowego i trawiennego... Do teraz trudno nam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.

Gdy wreszcie pojawiło się światełko w tunelu i jedna z zaproponowanych terapii zaczęła działać, cieszyliśmy się, że wreszcie jesteśmy na dobrej drodze. Dzięki środkom z poprzedniej zbiórki udało nam się również skonsultować ze specjalistami z Hiszpanii, Anglii oraz Stanów Zjednoczonych.
Nasza radość nie trwała jednak długo, gdyż wyniki zaczęły się pogarszać i chemioterapia musiała zostać przerwana. Od marca tego roku ciocia jest karmiona pozajelitowo, ponieważ jej jelita już są niedrożne. Przez to nie może jeść i pić. Oznacza to, że ten niekończący się koszmar trwa nadal... Lekarze prowadzący wyczerpali już wszelkie możliwości leczenia. Dlatego chcielibyśmy skonsultować się z ekspertami z kliniki w Warszawie oraz Monachium.
Nie poddamy się i zrobimy wszystko, by jej pomóc! Pieniądze będą nam niezbędne do opłacenia konsultacji, dojazdy do klinik oraz lekarstwa i środki higieniczne, które często nie są w pełni refundowane. Bez dodatkowe wsparcia nie będziemy w stanie chwycić się ostatniej deski ratunku.

Niestety nowotwory po kolei wbijają szpony w naszą rodzinę. Mama cioci zmarła na raka, a jej córka również musiała zmierzyć się z tym okropnym przeciwnikiem... Życie wciąż bezlitośnie rzuca nam kłody pod nogi. Przeszkody te sprawiają, że jest nam coraz ciężej.
Proszę o pomoc dla ukochanej cioci. Wciąż mamy z rodziną nadzieję na wygranie tej walki, ale powoli zaczyna brakować nam sił i pieniędzy na dalsze leczenie... Twoja pomoc może uratować życie! Proszę o każdy, nawet najmniejszy gest dobrego serca.
Joanna
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł