Dorota Papierz - zdjęcie główne

Życie wycenione na ogromną sumę – błagam, uratuj naszą mamę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dorota Papierz, 58 lat
Poznań, wielkopolskie
Guz trzustki, niedrożność przewodów żółciowych, zapalenie otrzewnej
Rozpoczęcie: 4 października 2022
Zakończenie: 7 grudnia 2022
11 416 zł
Wsparło 221 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dorota Papierz, 58 lat
Poznań, wielkopolskie
Guz trzustki, niedrożność przewodów żółciowych, zapalenie otrzewnej
Rozpoczęcie: 4 października 2022
Zakończenie: 7 grudnia 2022

Opis zbiórki

To koszmar, z którego wciąż nie możemy się obudzić... W jednej chwili byliśmy szczęśliwą rodziną, która cieszy się każdą chwilą życia, a w drugiej – zapłakani i całkowicie zdezorientowani błądziliśmy po szpitalnych korytarzach. 

Pojawił się ogromny stres, lęk i utrata poczucia bezpieczeństwa, bo nasza mama otrzymała bezlitosną diagnozę... 

Dramat zaczął się w czerwcu. Na naszą rodzinę spadła okrutna informacja, z którą do dziś próbujemy się oswoić. Ukochana mama - Dorota zachorowała. Szybko okazało się, że przeciwnik, z jakim przyszło jej walczyć, jest najgorszym z możliwych – nowotwór trzustki, IV stopień zaawansowania. 

Dorota Papierz

Natychmiast rozpoczęliśmy leczenie. Pierwsze chwile były tragiczne, mama musiała stoczyć walkę o życie na oddziale intensywnej terapii, na skutek powikłań po nieudanej próbie odbarczenia żółtaczki. To był niesamowicie trudny czas... Tak bardzo baliśmy się, że ją stracimy... 

Na szczęście mama zawsze charakteryzowała się hartem ducha oraz wielką siłą i determinacją, mimo ciężkiego stanu nie poddała się. Po miesiącu, kiedy jej stan się ustabilizował, podjęła walkę. Stanęła oko w oko z nowotworem – rozpoczęła chemioterapię. 

Niestety, wiedzieliśmy, że to nie wystarczy... 

Próbowaliśmy wziąć udział w bezpłatnym programie badawczym, ale ze względu na podejrzenie przerzutów w wątrobie mama została zdyskwalifikowana. Nie straciliśmy jednak nadziei. Szukaliśmy ratunku dalej...

Dorota Papierz

Po licznych konsultacjach z najlepszymi lekarzami w kraju, w końcu pojawiło się światełko w tunelu. 

Dowiedzieliśmy się, że ogromną szansą dla naszej mamy jest chemioterapia i zabieg elektroterapii Nanoknife. Leczenie zwiększa szansę na przeżycie, poprawia odpowiedź na leczenie chemią i daje nadzieję na zoperowanie guza trzustki! Dodatkowo uwalnia od bólu, który towarzyszy choremu bezustannie (mimo najsilniejszych leków przeciwbólowych). 

Takie leczenie jest niezwykle skuteczne i niezwykle drogie... Jeden zabieg kosztuje 60 000 zł, a najczęściej potrzeba ich co najmniej kilku! Niestety, w tym momencie to wszystko jest dla nas absolutnie poza jakimikolwiek zasięgiem finansowym... 

Serce nam pęka z bólu, kiedy widzimy, jak mama gaśnie. Tak bardzo chcielibyśmy ją uratować... Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc! Przeciwnik jest silny, ale się nie poddamy! Dla naszej kochanej mamy, zrobimy wszystko! 

Prosimy o pomoc! 

Córki Doroty - Zofia i Ewa 

Wybierz zakładkę
Sortuj według