Proteza nogi to moja jedyna szansa na życie! Proszę pomóż!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
3 dni do końca
Wsparło 117 osób
4 535 zł (10,41%)
Brakuje jeszcze 39 019 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Zakup protezy prawego podudzia

Dorota Szostak, 46 lat

Pilawa, mazowieckie

Stan po amputacji nogi na skutek wypadku komunikacyjnego

Rozpoczęcie: 26 Maja 2020
Zakończenie: 30 Września 2020

Życie nigdy mnie nie rozpieszczało. Od najmłodszych lat doświadczałam cierpienia i teraz nie chce być inaczej. Kiedy założyłam rodzinę i na świat przyszły moje dzieci miałam ogromną nadzieję, że los wreszcie się do mnie uśmiechnie. Nie trwało to jednak długo… Mija już 14 lat od kiedy zdrowie przestało być moim sprzymierzeńcem. Nie mam innego wyjścia, muszę prosić o pomoc.

Dorota Szostak

W marcu 2006 roku byłam uczestnikiem wypadku komunikacyjnego. Noga złamana w kilku miejscach. To nie brzmi najgorzej. Przeszłam 4 operacje zespolenia kości i z niecierpliwością czekałam na moment powrotu do pełnej sprawności. W listopadzie zauważyłam, że noga jest chłodna, a duży paluch ropieje. To nie był dobry znak. Niestety, moje niepokoje zostały jednak zbagatelizowane przez lekarzy. Najgorsze miało dopiero nadejść. 

W wigilię z powodu potwornego bólu, opuchlizny i gorączki trafiłam do szpitala. Jeszcze tego samego dnia przeszłam operację oczyszczenia nogi. 25 grudnia usunięto, jak się później okazało, nieprawidłowo umieszczone zespolenie.  Drut, który miał uratować kość, zatkał tętnicę - ogromna tragedia. Dzień później podjęto kolejną próbę ratowania mojej nogi... Nie udało się. Musiałam podpisać wyrok. 29 grudnia przeszłam operację amputacji stopy i połowy kości piszczelowej prawej nogi. Z mojej sprawności niewiele już zostało.

Dorota Szostak

Na skutek trudnej sytuacji osobistej stałam się na jakiś czas bezdomna. Życie kolejny raz pokazało mi, że limit nieszczęść wciąż nie został wykorzystany i nawet nie mam co liczyć, że zła passa się wkrótce skończy. Trudno się o tym pisze, nikomu nie życzę takich przeżyć. Zaczęłam łapać się każdego zajęcia, aby mieć za co żyć. Renta nie wystarcza. Wiem, że jeśli nie dostanę protezy i dalej będę poruszała się na wózku, stracę pracę. Moja sytuacja finansowa jest dramatyczna. Nie ma szans, żebym sama za taką protezę zapłaciła. Przecież to jest wydatek rzędu dobrego nowego samochodu. 

Dlatego z ogromną nadzieją zwracam się do Ciebie o pomoc! Jesteś moją ostatnią deską ratunku! Proszę, nie zostawiaj mnie z tym samej!

Dorota

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
3 dni do końca
Wsparło 117 osób
4 535 zł (10,41%)
Brakuje jeszcze 39 019 zł
Wesprzyj Wesprzyj