
Zakup respiratora to dla mnie kwestia życia i śmierci! Pomocy!
Cel zbiórki: Respirator, leczenie, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Respirator, leczenie, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
O swoje zdrowie i życie walczę od dziecka. W latach 90. przeszłam chorobę nowotworową, której powikłaniem była wada postawy, która z kolei doprowadziła do deformacji klatki piersiowej i kręgosłupa, a potem przewlekłej niewydolności oddechowej.
Z powodu leczenia wymagam nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej w warunkach domowych. Od 2022 roku miałam zapewnione leczenie z ubezpieczenia, ale wiele komplikacji doprowadziło do tego, że refundowane leczenie zostało cofnięte.
A jego brak może zakończyć się dla mnie nawet śmiercią!
Nie mam wystarczająco czasu i siły, by starać się o kolejne dofinansowania, dlatego postanowiłam zakupić sprzęt medyczny u finansować kontrolne wizyty z własnej kieszeni. Problem polega na tym, że to olbrzymie koszty, a mnie na nie nie stać…
Ponadto cierpię też na liczne choroby współtowarzyszące, w tym niedomykalność zastawek, przewlekłą leukopenię i neutropenię, niedoczynność tarczycy po chirurgicznym leczeniu, stan przedcukrzycowy, dysfagię, astmę oskrzelową, zwyrodnienie kręgosłupa i dysplazję stawu biodrowego.
Choroba płuc obciąża mój organizm i utrudnia funkcjonowanie. Mieszkam w domu jednorodzinnym, który stanowi współwłasność kilku osób. W domu znajdują się bardzo wąskie schody, po których muszę wchodzić i schodzić nawet kilkadziesiąt razy dziennie!
Przy mojej niewydolności oddechowej to realne zagrożenie, a będzie jeszcze gorzej… Bardzo nie chcę trafić do ośrodka opieki społecznej, ponieważ nie jestem w stanie pokonać barier. Moja sytuacja jest ciężka, a życie stało się koszmarnym zamkniętym kołem.
Choroba przekreśliła mi studia, założenie rodziny, karierę… Ale mimo wszystko chciałabym poprawić swój los. Dlatego proszę o pomoc. Byłabym niezmiernie wdzięczna, jeśli zechcielibyście wesprzeć mnie w tej walce o zdrowie i względną jakość życia.
Zakup respiratora to mój główny cel – to on jest w stanie utrzymać mnie przy życiu, gdy płuca odmówią posłuszeństwa. Każdy gest przybliży mnie do bezpieczeństwa i braku strachu o życie we własnym domu. Pomoże mi także godnie żyć.
Dorota
- Marcin SmolińskiX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- BARTEK1 zł
POMAGAJMY!

Trzymamy kciuki!