Druga szansa na życie - właśnie to łączy mnie z Dominikiem
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Moja historia rozpoczęła się około 20 lat temu. Wtedy właśnie wykryto u mnie guza mózgu. Zostałam zoperowana w Polsce, ponieważ twierdzono, że nigdzie na świecie nie wykonuje się takich operacji. Dawano mi 1% szans. Mówiono, że jeśli przeżyję będę jak roślina. W tamtych czasach informacje nie były na wyciągnięcie ręki. Teraz sporo można się dowiedzieć z Internetu. Niestety po operacji guz odrastał, było źle… I wtedy, mogę z pełną świadomością to powiedzieć, że wydarzył się cud. W gazecie ukazał się artykuł, w którym opisano historię dziewczynki z Polski, która wróciła z leczenia ze Stanów Zjednoczonych. Właśnie ten artykuł przeczytało kilka osób z mojej rodziny. Zaczęły się poszukiwania informacji w jaki sposób można dostać się na takie leczenie, dodam, że w tamtym czasie bez Internetu było to niewiarygodnie trudne. I udało się! Jednak kwota na leczenie była ogromna. Nie aż tak ogromna jak na leczenie Dominika, ale bardzo duża, nieosiągalna dla zwykłego ,szarego człowieka. Były wiele nieprzespanych nocy, bo jak zebrać taką kwotę?
Kwota została zebrana, operacja się odbyła, a ja mimo tych strasznych statystyk jestem tutaj. Cieszę się każdą chwilą. Dlaczego to piszę? Teraz kiedy czytasz tę historię wszystko wydaje się takie proste. Prawda? Artykuł, zbiórka, operacja, życie… Niestety to tylko skrót, a tej rozpaczy, goniącego czasu i strachu nie da się wyrazić słowami. Piszę to, ponieważ los Dominika nie jest mi obojętny. Wiem co to znaczy nie mieć czasu. Wiem również jak trudne jest zebranie tak ogromnej sumy, zwłaszcza w czasie pandemii. Wiem też ile już trwa zbiórka, ile osób jest w nią zaangażowanych, a mimo to końca nie widać. Ja Cię nie proszę ! Błagam, pomóż ocalić kolejne istnienie. Razem możemy sprawić, że Dominik będzie zdrowy. Dominik ma szansę na normalne życie tak jak ja ją kiedyś otrzymałam. Z Twoją pomocą jest to możliwe. Proszę nie bądź obojętny.
Ja dostałam drugą szansę. Dasz ją Dominikowi?
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Moja historia rozpoczęła się około 20 lat temu. Wtedy właśnie wykryto u mnie guza mózgu. Zostałam zoperowana w Polsce, ponieważ twierdzono, że nigdzie na świecie nie wykonuje się takich operacji. Dawano mi 1% szans. Mówiono, że jeśli przeżyję będę jak roślina. W tamtych czasach informacje nie były na wyciągnięcie ręki. Teraz sporo można się dowiedzieć z Internetu. Niestety po operacji guz odrastał, było źle… I wtedy, mogę z pełną świadomością to powiedzieć, że wydarzył się cud. W gazecie ukazał się artykuł, w którym opisano historię dziewczynki z Polski, która wróciła z leczenia ze Stanów Zjednoczonych. Właśnie ten artykuł przeczytało kilka osób z mojej rodziny. Zaczęły się poszukiwania informacji w jaki sposób można dostać się na takie leczenie, dodam, że w tamtym czasie bez Internetu było to niewiarygodnie trudne. I udało się! Jednak kwota na leczenie była ogromna. Nie aż tak ogromna jak na leczenie Dominika, ale bardzo duża, nieosiągalna dla zwykłego ,szarego człowieka. Były wiele nieprzespanych nocy, bo jak zebrać taką kwotę?
Kwota została zebrana, operacja się odbyła, a ja mimo tych strasznych statystyk jestem tutaj. Cieszę się każdą chwilą. Dlaczego to piszę? Teraz kiedy czytasz tę historię wszystko wydaje się takie proste. Prawda? Artykuł, zbiórka, operacja, życie… Niestety to tylko skrót, a tej rozpaczy, goniącego czasu i strachu nie da się wyrazić słowami. Piszę to, ponieważ los Dominika nie jest mi obojętny. Wiem co to znaczy nie mieć czasu. Wiem również jak trudne jest zebranie tak ogromnej sumy, zwłaszcza w czasie pandemii. Wiem też ile już trwa zbiórka, ile osób jest w nią zaangażowanych, a mimo to końca nie widać. Ja Cię nie proszę ! Błagam, pomóż ocalić kolejne istnienie. Razem możemy sprawić, że Dominik będzie zdrowy. Dominik ma szansę na normalne życie tak jak ja ją kiedyś otrzymałam. Z Twoją pomocą jest to możliwe. Proszę nie bądź obojętny.
Ja dostałam drugą szansę. Dasz ją Dominikowi?
Wpłaty
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- 2,83 zł
- Anonimowa Pomagaczka2 zł
- Anonimowa Pomagaczka2 zł