Dymitr Wanżula - zdjęcie główne

Choroba, której nie widać❗️Operacja jedyną szansą❗️

Cel zbiórki: Operacja w szpitalu w Serbii

Organizator zbiórki:
Dymitr Wanżula, 4 latka
Vinnuza
Ekstrofia pęcherza moczowego, przewlekłe wtórne zapalenie nerek
Rozpoczęcie: 29 marca 2024
Zakończenie: 6 kwietnia 2026
1545 zł(2,71%)
Brakuje 55 503 zł
WesprzyjWsparło 41 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0534321
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0534321 Dmytro

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Dmytrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Operacja w szpitalu w Serbii

Organizator zbiórki:
Dymitr Wanżula, 4 latka
Vinnuza
Ekstrofia pęcherza moczowego, przewlekłe wtórne zapalenie nerek
Rozpoczęcie: 29 marca 2024
Zakończenie: 6 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Wszystko się zaczęło razem ze skurczami porodowymi. Nasza 3-letnia wówczas córeczka nagle zaczęła płakać i mówiła: "Mamusiu, błagam, nie jedź do szpitala! Nie wyjdziesz z niego, nie wypuszczą cię potem!". Tak jakby odczuwała, że coś się dzieje...

Poród był bardzo trudny. Synka od razu zabrali na oddział intensywnej terapii. Zaczynałam już panikować, bać się o życie mojego dziecka, kiedy lekarze poinformowali, że synek ma wadę pęcherza moczowego. 

Dmytro Vanzhula

Ale co to za wada zrozumiałam, dopiero kiedy zobaczyłam wszystko na własne oczy. Dymitr cierpi na ekstrofię pęcherza moczowego. To defekt zamknięcia dolnej części ściany brzucha i jedna z chorób, których nie widać. 

Skontaktowaliśmy z lekarzem z Serbii, który zaproponował operację zamknięcia i schowania pęcherza. Przeszliśmy zabieg w 2022 roku, a teraz konieczne jest przeprowadzenie drugiego etapu operacji na spodziectwo i tworzenie kości miednicy oraz tkanki mięśniowej.

Dmytro Vanzhula

Kiedy dotarł do nas rachunek za operację, nogi się pod nami ugięły. 12 500 euro! Już by zebrać pieniądze na pierwszy etap leczenia, musieliśmy prosić znajomych, a teraz? To kwota kompletnie nieosiągalna.

Błagamy Cię o pomoc.

Mama Dymitra

Wybierz zakładkę
Sortuj według