
Trwa walka o zdrowie i sprawność dwóch braci❗️Nie przechodź obojętnie...
Cel zbiórki: Kask korekcyjny, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Kask korekcyjny, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Aktualizacje
Chłopcy otrzymali nowe, okrutne diagnozy... POMÓŻ!
Drodzy Darczyńcy!
Już sama nie wiem, co robić... Lista problemów zdrowotnych obu moich synów wciąż się wydłuża! Każdego dnia towarzyszy mi ogromny strach o ich przyszłość!
Dżeremi im jest starszy, tym mniej radzi sobie z emocjami. Coraz częściej pojawiają się u niego niepokojące zachowania, z którymi trudno nam na co dzień funkcjonować. Co gorsza, po ostatnich badaniach otrzymaliśmy kolejny cios – u syna potwierdzono ADHD! Cały czas się zastanawiam, ile jeszcze damy radę znieść... Dlaczego to wszystko nas spotkało? Obecnie szukamy też odpowiedniej terapii, dostosowanej do potrzeb Dżeremiego. Musimy też zadbać o jego wzrok, który stale się pogarsza.
Również moje drugie dziecko wymaga stałego wsparcia. Okazało się, że Nikoś także otrzymał nową diagnozę – całościowe zaburzenia rozwoju! Obawiam się, że to jednak jeszcze nie koniec naszych problemów. Przed nami kolejne wizyty w celu poszerzenia diagnostyki, w tym badania genetyczne. Niestety syn bardzo często choruje, co jest dla nas dodatkowym utrudnieniem...
Dlatego tak ważna jest stała pomoc specjalistów i kontynuowanie leczenia. Tylko tak będę mogła zadbać o zdrowie psychiczne i fizyczne obu moich synów! Niestety koszty niezbędnej opieki medycznej są po prostu ogromne i sama nie dam sobie rady... Dlatego proszę, nie zostawiajcie nas teraz i pomóżcie nam zawalczyć o lepsze jutro!
Mama
Chłopcy dzielnie walczą, ale sami nie dadzą rady! Potrzebne Wasze wsparcie!
Kochani darczyńcy, dzięki Waszej pomocy udało się już tak wiele zdziałać! Zakup kasku korekcyjnego mamy już za sobą. Pojawiła się niestety lekka asymetria, ale jest duża poprawa, więc jesteśmy od października już bez niego.
Aktualnie syn Nikodem jest diagnozowany w ośrodku wczesnej interwencji w kierunku autyzmu. Dodatkowo na tę chwilę synek wykazuje dużo cech ze spektrum autyzmu. Otrzymaliśmy skierowanie od neurologa do poradni genetycznej i poradni chirurgii onkologicznej z naczyniakiem. Oprócz tego musimy raz jeszcze wybrać się do kardiologa. Nikodem niestety zmaga się też z częstymi stanami zapalnymi uszu. Teraz czekamy na badanie audiologiczne. Dżeremi wymaga dalszej rehabilitacji oraz opieki specjalistów.
Wciąż potrzebujemy wsparcia medycznego, ponieważ codzienność jest dla naszych dzieci wyzwaniem, z którym sami sobie nie poradzą. Dlatego prosimy Was o dalszą pomoc finansową!
Rodzice Dżeremiego i Nikosia
Opis zbiórki
Choroba jednego dziecka to ogromne obciążenie i ból dla rodzica. Sytuacja jest jeszcze trudniejsza, gdy każdego dnia trzeba patrzeć na cierpienie dwójki ukochanych dzieci… Tak niestety wygląda moja rzeczywistość… Proszę, zapoznaj się z naszą historią.
Mój starszy synek, Dżeremi cierpi na autyzm, ma opóźniony rozwój mowy, zespoły bólu głowy, włókniaka niekostniejącego trzonu ramienia, nieprawidłowości chodu i chorobę oczu.
Synek uczęszcza do placówki terapeutycznej, w której ma 3 godziny zajęć z logopedą, psychologiem i grupowe. Od września Dżeremi zacznie naukę w szkole z nauczycielem wspomagającym.
Chciałabym zapewnić mu wszystko, co daje szansę na rozwój, szczęśliwą przyszłość, beztroskie dzieciństwo. Niezbędne są dalsze badania, specjalistyczna opieka, rehabilitacja i terapie. Niestety wszystko, co niezbędne, znacząco wykracza poza moje możliwości finansowe.
Dżeremi ma coraz większe ataki agresji, problemy z emocjami, jest bardzo nerwowy, dlatego tak ważne jest dalsze, specjalistyczne leczenie.
W ciąży z drugim synkiem mierzyłam się z toksoplazmozą, przez co konieczna była kuracja antybiotykiem. Nikodem przyszedł na świat w 38. tygodniu ciąży w wyniku stanu przedrzucawkowego. Synek cierpi na wrodzoną toksoplazmozę, skośnogłowie i refluks żołądkowo-jelitowy. Ma też zaburzenia napięcia mięśniowego.
Nikoś wymaga stałej rehabilitacji, wsparcia, specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego. Koszt kasku korekcyjnego, który również muszę mu zakupić, to aż 9-10 tysięcy!
Zrobiłabym wszystko, by chłopcy mieli szansę na beztroskie dzieciństwo. Bym mogła obserwować ich rozwój i wspierać ich na każdym etapie. Obawiam się, że sama nie dam rady...
Uchyliłabym dzieciom nieba, ale sama nie będę w stanie zapewnić im wszystkiego, czego potrzebują. Bardzo proszę o pomoc… Każda złotówka jest dla mnie niezwykle cenna.
Mama
- Wpłata anonimowa293 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa11 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł