Zbiórka zakończona
Edyta Kucharczyk - zdjęcie główne

Na oczach córeczki Edycie pękł tętniak w głowie... Pomóż jej wrócić do zdrowia, do męża i dzieci!

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja, leczenie, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Edyta Kucharczyk, 50 lat
Podoblin, mazowieckie
Stan po pęknięciu tętniaka i wybudzeniu ze śpiączki
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2019
Zakończenie: 24 czerwca 2025
56 696 zł
Wsparło 777 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0060772 Edyta

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja, leczenie, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Edyta Kucharczyk, 50 lat
Podoblin, mazowieckie
Stan po pęknięciu tętniaka i wybudzeniu ze śpiączki
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2019
Zakończenie: 24 czerwca 2025

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękuję za każdą złotówkę przekazaną na leczenie i rehabilitację Edyty!

Wierzę, że dzięki niej wróci do mnie i do dzieci. Dobro powraca!

Darek, mąż

Aktualizacje

  • Nowe wieści o stanie zdrowia Edyty

    Edytka cały czas jest w szpitalu. Już tyle czasu… Za jednym małym krokiem w przód idzie kolejny w tył.

    To wyjątkowo trudny czas dla wszystkich. Dla niej i dla naszej rodziny szczególnie… Z powodu koronawirusa w szpitalu jest zakaz odwiedzin. Nie widziałem żony już kilka tygodni… Nie mogę być przy niej. Cały czas czekam tylko na informację od lekarzy. Na nadzieję, że będzie lepiej.

    Edyta Kucharczyk

    Stan Edytki jest dobry, potrzebna jest jednak kolejna operacja. Odkryto ogromny obrzęk na prawej półkuli mózgu… On zablokował wszelkie postępy. Edytka, mimo ćwiczeń, nie nabywa nowych umiejętności, przestała też mówić…

    Bardzo proszę o wsparcie, modlitwę i moc dobrych myśli. Bardzo ich teraz potrzebujemy…

    Mąż Edyty - Darek

Opis zbiórki

Siedzę przy szpitalnym łóżku żony, trzymam Edytę za rękę i w myślach błagam ją, by do nas wróciła. Mówię jej, jak bardzo tęsknię, jak brakuje jej w domu i jak tęsknią nasze dzieci. Tak jest od połowy listopada, od kiedy Edyta trafiła do szpitala, po tym, gdy pękł jej tętniak w mózgu.

Edyta Kucharczyk

W dzień, kiedy to się stało, w szkole córki było ślubowanie. Laura poszła w tym roku do pierwszej klasy. To był dla niej bardzo ważny dzień. Podczas przygotowań do uroczystości Edyta nagle zasłabła. Upadła na podłogę, nie dając żadnych oznak życia. Wszystko to wydarzyło się na oczach naszej córeczki. Przerażona Laura widziała, jak mama traci przytomność, nie rusza się...

Karetka zabrała żonę do szpitala, gdzie od razu trafiła na stół operacyjny. Pamiętam te chwile, choć wydają się nierealne, jak zły sen… Okazało się, że w głowie żony pękł tętniak. Po operacji Edyta nie odzyskała przytomności. Nie było z nią żadnego kontaktu. Oprócz strachu została mi jednak wiara, że kiedy do niej mówię, słyszy mnie i że niedługo otworzy oczy, ściśnie moją dłoń, uśmiechnie się, da znać, że do nas wraca…

Edyta Kucharczyk

Tak było jeszcze w listopadzie. Koniec roku był dla naszej rodziny bardzo trudny… Nie było radosnego oczekiwania na Święta, przygotowywania Wigilii... To był czas oczekiwania, bardzo trudny czas. Wszyscy wierzyliśmy, że Edytka nas słyszy. Wykorzystywaliśmy każdą chwilę, jaką mogliśmy z nią spędzić. Mówiliśmy do niej, opowiadaliśmy, co u dzieci… Każdy uścisk, każdy grymas, poruszenie ręką był znakiem, że Edytka wróci, kiedy będzie gotowa.

Pewnego dnia stojąca przy łóżku Edytki pielęgniarka rozmawiała z nami o tym, by obciąć Edycie włosy. Nagle żona uniosła rękę i uderzyła o łóżko, jakby chciała wyrazić w swój sprzeciw. To był moment przełomowy. Kilka dni później otworzyła oczy. Wielkie przebudzenie, wielka radość i nadzieja w naszych sercach, że będzie dobrze.

Edyta Kucharczyk

Wszystko, co teraz mogę zrobić dla Edyty, to zapewnić jej możliwie jak najlepszą opiekę i leczenie. Potrzebna jest długa, intensywna i niestety kosztowna rehabilitacja. Kontakt z Edytką jest wciąż niewerbalny – odpowiada wzrokiem, gestem, czasem uśmiechem. Nie mówi. Potrzebuje zajęć z neurologopedą, neuropsychologiem, fizjoterapeutą… Uczą ją mowy, skojarzeń, próbują przywrócić pamięć, odzyskać władzę nad ciałem… W styczniu Edytka, wraz z ich pomocą, po raz pierwszy od listopada stanęła na nogi. Do odzyskania przez nią sprawności jednak bardzo długa droga.

Edytka jest wspaniałą żoną, troskliwą mamą Laurki i Adriana… Z zawodu jest fryzjerką, bardzo uzdolnioną… Pozytywna i towarzyska, uzdolniona artystycznie, wspaniała gospodyni. Lubi muzykę i taniec. Kocha życie… Wierzę, że jeszcze usłyszymy jej śmiech, zobaczymy, jak tańczy… Że znów będzie z nami. Dlatego proszę - pomóż nam.

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Edyta Kucharczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj