
Najpierw chłoniak, potem utrata wzroku❗️Czy Edyta już nigdy nie zobaczy swoich dzieci?
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Edyta to wspaniała mama dwójki dzieci: 5-letniego chłopca oraz 12-letniej dziewczynki. Była zdrową, młodą i piękną kobietą… Do czasu! Ponad trzy lata temu spadła na nią straszna diagnoza: chłoniak agresywny IV stopnia! Edyta to nasza przyjaciółka i dziś prosimy Was o pomoc!
Od pierwszych chwil po otrzymaniu wstrząsającej diagnozy Edyta wiedziała, że musi zrobić wszystko, żeby pokonać chorobę, bo ma dla kogo żyć. Dzieci są jej największym szczęściem i motywacją! Nasza przyjaciółka walczyła dzielnie: nie poddawała się, przyjmowała chemie, po których szybko musiała się podnieść, bo w domu czekały na nią dzieci. Edyta chciała być dla nich taką mamą jak dawniej – pełną energii i uśmiechniętą!
Pomimo wszystkich nadziei i przeszczepu komórek macierzystych po trzech miesiącach po zakończeniu leczenia przyszła WZNOWA. Nowotwór powrócił, więc Edyta musiała jeździć na kolejne badania, konsultacje i chemie, a w międzyczasie cały czas szukano dla niej dawcy do przeszczepu allogenicznego. Poszukiwania trwały kilka miesięcy, ale w końcu udało się! Transplantacja wymagała jednak od Edyty pobytu w izolatce, czyli rozłąki z dziećmi…

Niestety, pół roku po przeszczepie chłoniak znów powrócił! Nie mogliśmy w to uwierzyć! Światełkiem w tunelu okazała się terapia genowa CAR-T i dzięki niej uzyskano remisję choroby. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że teraz musi być już dobrze… Niestety, to było tylko złudzenie! Edyta zaczęła tracić wzrok! We wrześniu jeszcze widziała, jednak choroba, zapalenie nerwu wzrokowego, postępowała błyskawicznie!
Dziś nasza przyjaciółka jest osobą niewidomą! Trzy lata walki z chorobą tak ją wykończyło, że waży 40 kg, jest słaba, zmęczona i pozbawiona sił. Za Edytką już mnóstwo przepłakanych nocy – nie może pogodzić się z tym, że już nigdy nie zobaczy swoich dzieci! Nie będzie mogła obserwować, jak dorastają, uczą się nowych rzeczy, poznają znajomych… Nie możemy się jednak poddać! Chcemy zebrać środki na nowatorską terapię – stymulację wzroku! Edyta nie może spędzić reszty życia w ciemności!
My, jej przyjaciółki, nie możemy na to pozwolić i Wy, wszyscy ludzie o dobrych sercach, też nie pozwólcie i pomóżcie nam o Nią walczyć. Prosimy Was o wsparcie dla Edyty! Każdy grosz i każda złotówka mają znaczenie!
Wiola i Monika, przyjaciółki Edyty
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Justyna50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł