Edyta Szczepanik - zdjęcie główne

❗️Ratunek potrzebny na wczoraj! Pomóż Edycie pokonać nowotwór!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Edyta Szczepanik
Warszawa, mazowieckie
Szpiczak plazmocytowy
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 4 czerwca 2022
Spoczywaj w pokoju
26 223 zł
Wsparły 283 osoby

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Edyta Szczepanik
Warszawa, mazowieckie
Szpiczak plazmocytowy
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 4 czerwca 2022

Opis zbiórki

Edyta ma 44 lata, ukochaną córeczkę Oliwię i świetnego męża. Ma też szpiczaka i od 7 lat toczy nierówną walkę z nowotworem, który zjada jej kości. 

Edyta wykorzystała już wszystkie możliwości leczenia, na które było ją stać.

Kosztowna terapia CAR-T jest ostatnią szansą Edyty. Jej życie wycenione jest na 1,4 miliona złotych. 

Jesteśmy koleżankami Edyty z pracy i po prostu nie zgadzamy się na to, aby zabrała ją choroba. 

Kilka słów od Edyty:

Po raz pierwszy upubliczniam sprawy dla mnie intymne, nie czuję się z tym komfortowo. ALE – nie mam wyjścia. Nie mogę dłużej czekać, bo rak też nie czeka, chce mnie zabić. 

A ja chcę kochać, patrzeć jak moja córka dorasta, opiekować się swoją mamą, chodzić na spacery z psem... Chcę żyć!

W 2015 roku z pozoru zwykły ból ramienia na zawsze zmienił moje życie. Dowiedziałam się, że mam szpiczaka. Niestety, choroba postępuje, zmian jest coraz więcej, rak się rozsiewa. 

Wcześniej wiodłam normalne spokojne życie. Dom, praca, wakacje… Teraz trwa walka o każdy rok. Pobyty na oddziałach onkologii, kolejne chemie, kolejne terapie, leki, po których trudno wstać z łóżka, jeść, normalnie funkcjonować. Cierpienie. I strach. Ten okropny paraliżujący strach, który odbiera oddech.

Jestem pod opieką wspaniałych lekarzy z Poznania, którzy dają mi nadzieję. Nadzieja niestety kosztuje prawie półtora miliona złotych. Suma dla mnie niewyobrażalna, kosmiczna, ale NIE CHCĘ UMIERAĆ. 

Wszyscy Ludzie dobrej woli! Uratujmy Edytę! Możemy to zrobić. Razem!

Nie zgadzamy się na to, aby Edyta się poddała i osierociła Oliwkę. Siedem lat intensywnego leczenia nie może pójść na marne. Edyta wyzdrowieje! Wpłać ile możesz. Nie zwlekaj. Podaruj Edycie życie. 

DZIĘKUJĘ za każdą wpłatę, za każdą złotówkę. To dobro wróci do Państwa podwójnie. A ja obiecuję, że się nie poddam i będę żyć najpiękniej, jak potrafię!

Wybierz zakładkę
Sortuj według