Pilne!
Edyta Trawicka - zdjęcie główne

Przez ponad 30 lat pomagała chorym dzieciom. Dziś sama walczy ze złośliwym nowotworem trzustki❗️Uratuj Edytę!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Edyta Trawicka, 54 lata
Bydgoszcz
Nowotwór złośliwy trzustki
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2026
Zakończenie: 16 września 2026
28 428 zł
WesprzyjWsparło 278 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0990473
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0990473 Edyta

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Edycie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Edyta Trawicka, 54 lata
Bydgoszcz
Nowotwór złośliwy trzustki
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2026
Zakończenie: 16 września 2026

Opis zbiórki

Moja mama, Edyta, przez całe swoje życie pomagała dzieciom. Pielęgniarstwo było dla niej czymś więcej niż zawodem – było jej pasją i powołaniem, któremu była całkowicie oddana. Dziś jednak znalazła się po drugiej stronie, stając do walki z najokrutniejszym z przeciwników – nowotworem złośliwym.

Pod koniec 2025 roku nasz świat nagle się zatrzymał. Z ust lekarza padła diagnoza, która odmieniła na zawsze nasze dotychczasowe życie. U mojej mamy zdiagnozowano nowotwór złośliwy trzustki. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok, od którego nie ma ucieczki. 

Od tamtej chwili każdy dzień podporządkowany jest leczeniu, badaniom i walce o kolejne wspólne chwile. Mama regularnie przechodzi chemioterapię. Co trzy tygodnie trafia do szpitala na kilkudniowe leczenie, które daje nadzieję na zahamowanie choroby, ale jednocześnie bardzo wyniszcza organizm.

Edyta Trawicka

Z każdym kolejnym cyklem leczenia mama traci siły. Zmaga się z bólem, który nie ogranicza się już tylko do brzucha. Coraz częściej obejmuje całe ciało, odbierając siły do codziennego funkcjonowania. Do tego dochodzi ogromne osłabienie, utrata masy ciała, brak apetytu oraz liczne skutki uboczne chemioterapii. 

Mama zawsze znajdowała czas dla małych pacjentów i ich rodziców, wspierała ich dobrym słowem, cierpliwością i uśmiechem. Swoją miłością do tego zawodu zaraziła również mnie. Dziś sama pracuję jako pielęgniarka na dziecięcym oddziale intensywnej terapii.

Edyta Trawicka

Najtrudniejsze jest patrzenie, jak choroba odbiera siły osobie, która przez całe życie była wsparciem dla innych. Mimo wszystko mama się nie poddaje. Każdego dnia walczy o kolejne miesiące i lata z nami – rodziną, którą tak bardzo kocha.

Nie możemy się poddać. Cały czas szukamy dla mamy ratunku. Chcemy wykonać specjalistyczne badania genetyczne i molekularne, które mogą pomóc w znalezieniu terapii celowanej lub innych nowoczesnych metod leczenia. Jeździmy na liczne konsultacje i staramy się wykorzystać każdą możliwość, jaką daje współczesna medycyna.

Edyta Trawicka

Stan zdrowia nie pozwala mamie na powrót do pracy, której poświęciła całe swoje życie. Koszty leczenia wciąż rosną, a oszczędności przeznaczone na leczenie kurczą się w zastraszającym tempie. Dlatego dziś staję przed Wami i ze łzami w oczach błagam o pomoc. 

To właśnie mama nauczyła mnie, że w najtrudniejszych chwilach nikt nie powinien zostać sam. Teraz to ja staram się dać jej tyle wsparcia, ile ona przez lata dawała swoim pacjentom. I z całego serca proszę Was, ludzi dobrych serc, stańcie do tej walki razem z nami. Każda wpłata, dobre słowo i udostępnienie zbiórki daje nadzieję. Będę wdzięczna za najmniejszy gest. 

Kamila, córka, z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według