Ela Tkachuk - zdjęcie główne

Ela codziennie walczy z całych sił, by wstać z łóżeczka! Wesprzyj małą wojowniczkę!

Cel zbiórki: Ortezy, sprzęt specjalistyczny, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ela Tkachuk, 3 latka
Mysłowice
Epilepsja wywołana wadami rozwojowymi OUN, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 1 października 2026
Zakończenie: 1 stycznia 2027
848 zł(3,57%)
Brakuje 22 876 zł
WesprzyjWsparły 32 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1015437
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1015437 Ela

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Eli poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Ortezy, sprzęt specjalistyczny, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ela Tkachuk, 3 latka
Mysłowice
Epilepsja wywołana wadami rozwojowymi OUN, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 1 października 2026
Zakończenie: 1 stycznia 2027

Opis zbiórki

„Z taką diagnozą dzieci długo nie żyją” – usłyszeliśmy, gdy nasza córka miała zaledwie kilka miesięcy. Świat pękł nam na pół. Chwilę później kolejny cios i słowa neurologa: „Nawet jak już, to będzie dzieckiem całkowicie leżącym. Proszę nie mieć złudzeń”.

Gdybyśmy uwierzyli w te wszystkie czarne scenariusze, dzisiaj nie byłoby nas w tym miejscu. Ale nasza mała Elunia postanowiła udowodnić wszystkim, jak bardzo się mylili!

Córeczka od początku rozwijała się inaczej niż inne dzieci: nie interesowała się zabawkami, nie trzymała główki, prawie nie pokazywała emocji. W wieku 6 miesięcy pojawił się pierwszy atak padaczki. Potem kolejny, i kolejny, i jeszcze jeden... Diagnostyka w szpitalu w Katowicach przyniosła twardą diagnozę: epilepsja wywołana wadami rozwojowymi ośrodkowego układu nerwowego (OUN).

Rokowania były przerażające. Nie miała szans nawet na minimalną samodzielność, miała tylko leżeć. A jednak Ela okazała się twardą zawodniczką… Zdobywała umiejętność po umiejętności. Mówili, że nigdy nie usiądzie – a ona, mimo ogromnego ciężaru choroby, udowodniła, że potrafi!

Ma w sobie niesamowitą siłę i jest tak pracowitym maluszkiem, że każdego dnia zadziwia wszystkich wokół.

Ela Tkachuk

Droga, którą idziemy, jest pełna wyzwań. W maju Ela trafiła na oddział intensywnej terapii. Spędziła tam miesiąc. Od tego momentu jest jeszcze bardziej osłabiona. Karmimy ją przez sondę. Ataki padaczki wyczerpują jej małe ciało, a zwykły katar potrafi szybko zmienić się w zapalenie płuc. Elunia sama nie chodzi i nie mówi…

A mimo to nasza nadzieja z dnia na dzień jest tylko mocniejsza! Dziś fizjoterapeuci, którzy pracują z Elą na co dzień, widzą w niej to, co my – ogromny potencjał i nieprzejednaną wolę walki. Mówią wprost: przy odpowiedniej rehabilitacji Ela ma szansę chodzić!

Przeszła już drogę od dziecka, któremu nie dawano szans na przeżycie, przez malucha, który miał tylko leżeć, aż do dziewczynki, która siedzi i chce zdobywać świat. Teraz stoi przed kolejnym wielkim krokiem – chce wstać i biegać.

Kiedy patrzy, jak jej braciszek i inne dzieci biegają po podwórku, w jej oczach widać ogromne pragnienie: „Ja też chcę! Ja też potrafię!”. Zrobimy wszystko, by ten dzień nastąpił…

Ta droga wymaga nie tylko wysiłku, czasu i dużego poświęcenia, ale też nakładów finansowych. Dla nas jako rodziców najtrudniejsza jest świadomość, że bez odpowiednich środków nie będziemy w stanie dać jej narzędzi do walki. Potrzebuje intensywnej i regularnej rehabilitacji, ortez, sprzętu specjalistycznego… Bez tego wszystkiego nie ma szans!

Prosimy, wesprzyjcie nas w walce o córkę. Pomóżcie nam dokończyć ten cud. Ela udowodniła już, że potrafi walczyć. Potrzebuje tylko trochę czasu, naszej siły i pomocy.

Natalia i Roman, rodzice 

Wybierz zakładkę
Sortuj według