
Nasz synek ma za sobą operacje serca i walkę z BIAŁACZKĄ❗️A to nie koniec – POMOCY!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Opis zbiórki
Jeszcze na etapie ciąży badania prenatalne wykazały, że Eligiusz urodzi się z zespołem Downa i wadą serca. Od samego początku wiedzieliśmy więc, że nasz synek będzie potrzebował specjalistycznej opieki. Nie wiedzieliśmy jednak, że z czasem tych problemów będzie coraz więcej...
Zaraz po porodzie Eligiusz miał przejść zabieg bandingu ze względu na złożoną wadę serca. Niestety, w międzyczasie zaobserwowaliśmy, że z synkiem dzieje się coś niedobrego. Lekarze nie mieli wątpliwości – zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, wywołane bakterią gronkowca! Modliliśmy się o to, by Eligiusz przetrwał ten kryzys.
Kiedy się udało, synek przeszedł pierwszą operację serca i dopiero wtedy, po 4 miesiącach od porodu, mógł opuścić szpital. Niestety nie na długo, bo wciąż musieliśmy jeździć na wizyty i regularne badania. Do 11. miesiąca życia Eligiusz był karmiony przez sondę.

W 7. miesiącu przeszedł kolejną operację serca, która polegała na korekcie całkowitego wspólnego kanału przedsionkowo-komorowego. Po zabiegu musieliśmy wstrzymać rehabilitację na 3 miesiące. Po kilku miesiącach zauważyliśmy, że stan fizyczny synka bardzo się pogorszył.
W poradni hematologicznej zalecono nam badania krwi, żeby sprawdzić poziom hemoglobiny. Wyniki okazały się bardzo niepokojące, dlatego wykonaliśmy ponowne badania. Hemoglobina była dramatycznie niska, a już 18 maja 2023 roku usłyszeliśmy diagnozę: OSTRA BIAŁACZKA SZPIKOWA.

Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, poczuliśmy, jakby osunął nam się grunt spod nóg. Właściwie od razu rozpoczęliśmy leczenie. Eligiusz przyjmował chemię, która bardzo go osłabiła. W tej chwili jeździmy na wizyty kontrolne, bo choć chorobę udało się zwalczyć, na razie nie mamy pewności, że nie powróci.
Robimy, co w naszej mocy, żeby wspierać synka. Niestety Eligiusz nie mówi, wypowiada tylko kilka pojedynczych słów i wyrazy dźwiękonaśladowcze. Syn nie jest w stanie wyrazić swoich potrzeb. W dodatku wciąż nie chodzi samodzielnie, nie stoi. Wierzymy, że stała rehabilitacja, z której korzysta syn, da wymarzony efekt, czyli samodzielne poruszanie się. Chcielibyśmy pojechać z nim na turnus rehabilitacyjny, który mógłby w tym pomóc. Niestety koszty są bardzo wysokie, szczególnie że do tej pory ponieśliśmy już bardzo wiele wydatków na leczenie syna i rehabilitację.
Dlatego dziś prosimy o wsparcie. O choćby drobną wpłatę, która da Eligiuszowi szansę na lepszą przyszłość. To wspaniały, wrażliwy chłopiec, który uwielbia muzykę, zabawy z piłką oraz huśtawkę. Wierzymy, że razem uda nam się zawalczyć o jego rozwój. Każda forma wsparcia będzie dla nas na wagę złota!
Michalina i Piotr, rodzice
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- 365 dni pomocy / dzień 602 zł
- Anonimowy Pomagacz200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
