O krok od pokonania największej bariery... Pomóż Elizie w walce o samodzielność

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 198 osób
7 845 zł (9,21%)
Brakuje jeszcze 77 262 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Zakup i montaż windy, zakup pionizatora

Eliza Ambroziak , 14 lat

Warszawa , mazowieckie

Mózgowe porażenie dziecięce

Rozpoczęcie: 18 Czerwca 2020
Zakończenie: 16 Listopada 2020

To miało być dopełnienie rodzinnego szczęścia. Marzyliśmy o kolejnym dziecku, które wprowadzi do naszego życia nowe wyzwania, radość i spełnienie. 

Jak zwykle w takich scenariuszach nie przewidzieliśmy jednego. Że nasze dziecko może wymagać znacznie większej opieki niż inne, że jego życie, zamiast możliwości będzie stawiać przed nim kolejne ograniczenia. Choroba Elizy nauczyła nas tego, że w życiu nic nie da się zaplanować, a to, co wydaje się pewne, może w ciągu kilku chwil bezpowrotnie zniknąć. 

U Elizy szybko zdiagnozowano mózgowe porażenie dziecięce. Nasza córka jest niepełnosprawna, właściwie od zawsze, a rytm jej życia wyznaczany jest głównie przez wizyty u kolejnych specjalistów. Rehabilitację zaczęliśmy bardzo szybko, wierząc, że w ten sposób uda się powstrzymać rozwój choroby i ograniczyć jej wpływ na codzienne funkcjonowanie córki. Niestety, okazało się, że ogromne zaangażowanie, ból i wysiłek pomagają zwalczać ból, pracować nad zakresami ruchów, ale nie dają szansy na wyleczenie. Eliza jest już nastolatką, a my przez te wszystkie lata nauczyliśmy się funkcjonować w cieniu choroby. Reagujemy na każdą, właściwie najmniejszą zmianę. Niestety, w naszym życiu ostatnio zaszło ich zbyt wiele…

Eliza Ambroziak

Moja żona, która dotychczas w dużej mierze pracowała na pełen etat z domu, została poddana operacji. Kiedy jej zdrowie zawiodło, zostało nam tylko jedno rozwiązanie: to ja musiałem przejąć jej obowiązki. Rezygnacja z pracy, realizacja codziennych wyzwań związanych z wychowywaniem dzieci i nieustanną opieką nad Elizą spowodowała, że nasza sytuacja bardzo się skomplikowała. 

Szczególnie, że na drodze stanął nam problem, a właściwie kilkadziesiąt. Mieszkamy na drugim piętrze, Eliza nie porusza się samodzielnie. Waga jej wózka to około 100 kilogramów. Ona też z każdym dniem zdaje się rosnąć, a my… no cóż, powoli zaczyna brakować mi sił na noszenie takich ciężarów. Mam świadomość, że jeśli moje zdrowie zawiedzie, rodzina zostanie bez pomocy i środków do życia, a na to nie mogę pozwolić. Potrzebujemy windy, by przywrócić Elizie możliwość wychodzenia, by dom nie oznaczał dla niej więzienia. Koszt zakupu i montażu urządzenia to ogromne koszty. Środki, których nawet przy zaangażowaniu wszystkich przyjaciół i rodziny nie jesteśmy w stanie zdobyć. Boleśnie zdajemy sobie sprawę, jak potrzeby Elizy rosną, a my wciąż pozostajemy w tyle w tej walce. Stąd nasz apel i ogromna prośba o pomoc! Wierzymy w dobro, pomoc i Waszą chęć niesienia ratunku tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Sami nie zapewnimy naszej dorastającej córce tego, co potrzebuje najbardziej. 

Czasem trochę się boję. Boleśnie zdaję sobie sprawę z ciężaru odpowiedzialności za całą rodzinę, za zdrowie i komfort Elizy, która przecież nie wybrała choroby na swojego towarzysza życia. Ten apel to wołanie o pomoc ojca, który nie widzi innej drogi niż wsparcie innych. Czasem proszenie o pomoc przychodzi z trudem, ale duma nie może być ważniejsza od tego, czego potrzebuje niepełnosprawne dziecko.

Eliza zbliża się do dorosłości. Chcielibyśmy z tej okazji podarować jej coś, o czym wszyscy marzymy od dawna. Niezależność i namiastkę samodzielności. Prezenty, które wciąż wydają się zupełnie poza naszym zasięgiem. Może to ty dasz nam szansę, by dać Elizie szansę na nowy start?

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 198 osób
7 845 zł (9,21%)
Brakuje jeszcze 77 262 zł
Wesprzyj Wesprzyj