
Jeden przypadkowy ruch zmienił jej życie... Dziś walczy z konsekwencjami poparzenia!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc psychologiczna
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc psychologiczna
Opis zbiórki
To miała być zwykła, rodzinna niedziela. Po powrocie z kościoła planowaliśmy po prostu usiąść i napić się herbaty. Na stole stał kubek z gorącym napojem. Nasza Elizabet – zawsze pełna energii, ruchliwa i radosna – przypadkowo zahaczyła o niego łokciem. W ułamku sekundy cała wrząca zawartość wylała się na jej nogi. Miała na sobie krótkie spodenki…
Trudno uwierzyć, jak ogromne obrażenia może wyrządzić jeden mały kubek herbaty... Ból był niewyobrażalny. Cała wewnętrzna powierzchnia obu ud była koszmarnie poparzona, cała w pęcherzach... Natychmiast pojechaliśmy na SOR. Elizabet nie była w stanie zrobić ani jednego kroku – tata zaniósł ją na rękach, a jej krzyk rozdzierał nam serca.
Tak rozpoczęła się walka, która trwa do dziś. Co drugi dzień jeździliśmy na bolesne zmiany opatrunków. Każda taka wizyta była dla niej ogromnym przeżyciem. Kiedy zaczęliśmy mieć nadzieję, że najtrudniejsze chwile są już za nami i skóra powoli się goi, pojawił się kolejny problem – bliznowce.
Bliznowce to przerostowe, twarde blizny powstające w wyniku nieprawidłowego gojenia się skóry. Nie znikają z czasem i nie bledną tak, jak zwykłe blizny – przeciwnie, stale narastają.
To nie jest tylko kwestia wyglądu. To codzienny ból, swędzenie, pieczenie i uczucie ciągnięcia skóry, które ogranicza ruchy. W nocy Elizabet budzi się z płaczem, bo dyskomfort nie pozwala jej spokojnie spać.
Ten tragiczny wypadek bardzo ją zmienił. Dziewczynka, która wcześniej zdobywała nagrody w gimnastyce powietrznej, była otwarta, radosna i wszędzie było jej pełno, dziś często wycofuje się i najbezpieczniej czuje się przy mamie. Jej ukochana gimnastyka musiała zostać odłożona…
Obecnie Elizabet jest w trakcie intensywnego leczenia. Aby zmniejszyć bliznowce, poprawić wygląd skóry i odzyskać sprawność nóżek, lekarze stosują połączenie terapii laserowych oraz zastrzyków.

Część zabiegów odbywa się w pełnej narkozie, którą organizm naszej córki bardzo źle znosi. Inne wykonywane są bez znieczulenia ogólnego. Wtedy widzimy jej łzy, słyszymy płacz i wiemy, jak wiele ją to kosztuje. Po takich zabiegach długo dochodzi do siebie.
Na leczenie przeznaczyliśmy wszystkie nasze oszczędności, ale przed Elizabet wciąż długa droga. Terapie laserowe, zastrzyki, specjalistyczne maści i leki generują ogromne koszty, którym sami nie jesteśmy już w stanie sprostać.
Nie chcemy, żeby blizny zdecydowały, jak będzie wyglądało jej dzieciństwo. Chcemy, żeby znowu mogła biegać, ćwiczyć, spotykać się z rówieśnikami i robić to, co kiedyś dawało jej tyle radości.
Dziś prosimy o pomoc w imieniu naszej córeczki. Przed nią jeszcze wiele zabiegów i wiele trudnych chwil, ale wierzymy, że dzięki odpowiedniemu leczeniu uda się zatrzymać rozwój blizn i odzyskać sprawność.
Dziękujemy każdej osobie, która zdecyduje się być częścią tej drogi – za wsparcie, dobre słowo i za to, że pomagacie Elizabet zawalczyć o powrót do normalnego, beztroskiego dzieciństwa.
Natalia i Vasyl, rodzice
- HoseMariano50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Sbigneus10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł