Elżbieta Liszewska - zdjęcie główne

Udar zabrał zbyt wiele... Pomóż Elżbiecie wrócić do sprawności!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Elżbieta Liszewska, 40 lat
Turza Śląska, śląskie
Stan po udarze, kurczowe porażenie połowicze, padaczka
Rozpoczęcie: 2 marca 2023
Zakończenie: 8 marca 2026
808 zł
WesprzyjWsparło 17 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0259853
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0259853 Elżbieta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Elżbiecie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Elżbieta Liszewska, 40 lat
Turza Śląska, śląskie
Stan po udarze, kurczowe porażenie połowicze, padaczka
Rozpoczęcie: 2 marca 2023
Zakończenie: 8 marca 2026

Opis zbiórki

Moje życie w jednej chwili wywróciło się do góry nogami. Zły los pewnego dnia postanowił zmienić wszystko to, co było dobre i poukładane. Siedem lat temu doznałam rozległego udaru mózgu. Od tego momentu, już nic nie jest takie samo…

W dniu, w którym doszło do udaru, czułam się dobrze. Wstałam jak zwykle wcześnie rano i zaczęłam przygotowywać śniadanie dzieciom. Byłam w kuchni. Nagle poczułam się dziwnie, tak jakbym w jednej chwili traciła grunt pod nogami i siłę w nogach. Potem już nic więcej nie pamiętam. Podobno upadłam na ziemię i byłam nieprzytomna. Mój syn pobiegł do sąsiadów prosić o pomoc. 

Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało mnie do szpitala. Tam okazało się, że przeszłam udar mózgu. Przez pierwszy tydzień byłam nieprzytomna. Przy życiu trzymała mnie tylko ogromna aparatura. Gdy się wybudziłam, nic nie pamiętałam. Nie mogłam mówić, nie czułam prawej strony ciała. Udar pozostawił po sobie prawostronny niedowład i afazję. To był koszmar…

Elżbieta Liszewska

W jednej chwili straciłam tak wiele. Ogromne poczucie bezradności i bezsilności towarzyszyło mi każdego dnia. Przez kolejne tygodnie byłam pod opieką wielu lekarzy i specjalistów – przebywałam w szpitalu. Z czasem rozpoczęłam też rehabilitację i krok po kroku, wracałam do dawnego życia. 

Jest naprawdę ciężko. Choć minęło już tyle lat, ja nadal mierzę się ze skutkami tych tragicznych wydarzeń. Dzięki długotrwałej pracy z logopedą zaczęłam mówić. Zmagam się jednak z wieloma trudnościami – czasami trudno mi wypowiedzieć niektóre słowa, często się zacinam. Moja prawa strona ciała jest już sprawniejsza, jednak codzienne czynności wciąż sprawiają mi wiele problemów. Potrzebuje intensywnej i systematycznej rehabilitacji. Tylko w taki sposób mogę odzyskać dawne życie. 

Elżbieta Liszewska

Niestety na tę refundowaną są długie kolejki, a ja nie mogę tyle czekać. Im dłużej będę zwlekać, wszystko to, co udało mi się wypracować przez ostatnie lata, powoli będzie zanikać. Nie mogę na to pozwolić. Chcę walczyć dla moich dzieci. Dlatego proszę, wesprzyj moją walkę i dołóż małą cegiełkę. Dzięki Waszemu wsparciu będę mogła rozpocząć prywatne zajęcia z rehabilitantem.

Za każdą złotówkę już teraz dziękuję!

Elżbieta

Wybierz zakładkę
Sortuj według