
Walczę z rakiem! Dłużej już nie dam rady, dlatego błagam o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy
Aktualizacje
To Wy dajecie mi siłę do dalszej walki!
Z serca dziękuję wszystkim za wsparcie. Dziękuję, że jesteście ze mną. To bardzo mi pomaga!
Są dni spokojne i są dni, o których nie chcę pamiętać ze względu na ból i złe samopoczucie. Ale wtedy myśl, że jestem ważna dla wielu osób, daje mi siłę przetrwać ten czas.
Kontynuuję leczenie, obecnie we Włocławku, w Centrum Onkologii, w trybie ambulatoryjnym. Przyjmuję nierefundowane przez NFZ leki w postaci wlewów oraz doustnie. Możliwość leczenia przynosi mi ulgę i nadzieję. Mogę sobie pomóc.

Kontynuuję także rehabilitację, która bardzo pomaga mi w utrzymaniu sprawności ruchowej. Tym bardziej, że nie poruszam się o własnych siłach... We wrześniu zachorowałam na Covid-19 i nie miałam zabiegów fizjoterapii przez pewien czas i w ogóle nie miałam sił się ruszyć. Od razu to odczułam w spadku formy, pojawiły się też odleżyny. Dlatego rehabilitacja to bardzo istotna część mojego leczenia.
Jeszcze raz dziękuję za wspaniałe wsparcie. Zbiórka ciągle trwa – na leczenie, rehabilitację, dojazdy. Nie jest mi łatwo prosić, ale jeśli możecie sobie Państwo na to pozwolić, zachęcam do wspierania mnie. Dużo to dla mnie znaczy.
Elżbieta
Nowe informacje! Wasza pomoc realnie pomaga Eli!
Chciałabym podziękować wszystkim za niezwykłe wsparcie finansowe, słowa wsparcia oraz pamięć, które okazujecie mi w tej trudnej walce z chorobą. Wasza reakcja na rozpoczęcie zbiórki dodała mi ogromnej siły i determinacji.
W okresie od 2021 do 2022 roku przyjmowałam nierefundowany lek, którego dostępność była możliwa dzięki Waszej hojności. Niestety, mimo starań lekarzy, leczenie nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Niemniej jednak jestem wdzięczna za możliwość korzystania z tego leku, gdyż nie sposób przewidzieć, jakie byłoby moje zdrowie bez niego.
W latach 2022/2023 przeszłam serię chemioterapii oraz cztery zabiegi brachyterapii w Lublinie, skupiające się na mojej wątrobie i kręgosłupie. Niestety, w 2023 roku, po jednym z zabiegów, doszło u mnie do poważnego przypadku sepsy, co wymagało długotrwałego leczenia i było ogromnym wyzwaniem fizycznym i psychicznym...
Od końca 2023 roku jestem pod opieką Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, co daje mi nadzieję na poprawę mojego stanu zdrowia. Jestem wdzięczna za możliwość uczestnictwa w programie badań klinicznych, który może przynieść nowe nadzieje na lepsze jutro.
Moje ciało doznaje wiele cierpień i bólu, dlatego też regularna fizjoterapia stała się niezbędnym elementem mojej codzienności, pomagając mi złagodzić ból i utrzymać sprawność fizyczną. Pomimo trudności i ograniczeń, jakie niesie choroba, nieustannie staram się cieszyć życiem i robić wszystko, co w mojej mocy, by sobie pomóc.
Wasze wsparcie finansowe pozwala mi kontynuować leczenie, zakup niezbędnych leków, opłacić specjalistyczne środki pielęgnacyjne, dojazdy do szpitali. Już od trzynastu lat walczę z nowotworem, ale Wasza obecność i wsparcie sprawiają, że czuję się silniejsza i nie jestem sama w tej trudnej drodze.
Jeszcze raz dziękuję za każdy gest wsparcia i obiecuję, że będę się starać jak najbardziej docenić Wasze zaangażowanie i zaufanie.
Elżbieta
Opis zbiórki
Jestem Ela. Mam 64 lata. Jestem żoną fantastycznego i kochającego mężczyzny i mamą dwóch dorosłych pięknych dziewczyn. Chcę z nimi być jak najdłużej. Chcę żyć z całych sił, bo świat jest taki piękny! Pomóżcie mi - proszę.
Całe życie zawodowe spędziłam trzymając w ramionach nowo narodzone dzieci, opiekując się nimi na oddziale noworodków w Sieradzu jako pielęgniarka, doglądając nocami i dniami by zdrowo i radośnie wchodziły w życie, były rozkoszą swoich rodziców. Do dziś czuję wdzięczność i życzliwość osób, z którymi pracowałam.
Rozumiecie teraz, jak bardzo porywa mnie życie? Dlatego proszę Was o ratunek! Za moim uśmiechem kryje się jedenaście lat walki z rakiem, której towarzyszy lęk, przerażenie, złość, rozczarowanie, cierpienie. Ale także wiara i nadzieja w dobroć ludzi, którzy wesprą mnie finansowo, bym mogła łagodzić ból choroby rehabilitacją i leczeniem nierefundowanym i bym mogła znów chodzić, bo teraz jestem na wózku...
Oto historia mojej choroby:
W 2011 roku wykryto u mnie mięśniakomięsaka gładkokomórkowego pleomorficznego krezki jelita. Po operacji usunięcia guza w czerwcu 2011, przez kilka miesięcy otrzymywałam chemioterapię adjuwantową, a następnie wróciłam do pracy w szpitalu.
W 2014 pojawił się przerzut w wątrobie, co oznaczało kolejną operację i chemioterapię.
W 2018 zidentyfikowano kolejne przerzuty do kręgosłupa i płuc. Otrzymałam kolejną chemioterapię i radioterapię. Z uwagi na dalszą progresję choroby w płucach, kręgosłupie i wątrobie zmieniono terapię na II linię leczenia choroby rozsianej za pomocą specjalistycznego leku. Jednak i to leczenie nie dało spodziewanych rezultatów. Od początku lutego 2021 roku podjęłam kolejne leczenie, jednak ten lek wywoływał bardzo dużą toksyczność wątroby i został odstawiony przez lekarza prowadzącego.
Czerwiec 2021 był dla mnie przerażający – zmiany nowotworowe w kręgosłupie nasiliły się do tego stopnia, że utraciłam władzę w nogach. Ból i cierpienie jest na tyle duże, że trudno mi się poruszać nawet na wózku i jestem całkowicie uzależniona od osób trzecich.
19 lipca 2021 przeszłam operację usunięcia części nowotworu przy kręgosłupie w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Operacja nie dała spodziewanych rezultatów: odciążenia kręgosłupa i powrotu do możliwości chodzenia.
Ale ja wierzę, że na zdrowie składają się też te „nadprzyrodzone” siły, zbudowane z ludzkiej życzliwości, pomocy, kochającej rodziny, przyjaciół, cudownych sąsiadów – wstanę, będę jeszcze pielęgnować z mężem nasz ukochany ogródek mamy oboje na tym punkcie fioła, a z córkami wypiję w nim kawę w upalne lato. Tylko pomóżcie mi proszę przetrwać ten proces powrotu do zdrowia. Leczenie i rehabilitacja są bardzo kosztowne i przekraczają moje możliwości finansowe. Zbiórka pieniędzy pomogłaby w leczeniu. Bardzo proszę Was o pomoc!
Wpłaty
- Wpłata anonimowa25 zł
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
- Wpłata anonimowa150 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa250 zł
- H&R500 zł