Pilne!
Elżbieta Trzeźwinska - zdjęcie główne

Nowotwór odbiera mi resztki sił i chce mnie pokonać! Potrzebne Twoje wsparcie! RATUNKU!

Cel zbiórki: Podanie komórek dendrytycznych

Organizator zbiórki:
Elżbieta Trzeźwinska, 54 lata
Slough
Przerzutowy gruczolakorak okrężnicy poprzecznej z pierwotnym rakiem jelita grubego, progresja choroby w wątrobie i płucach
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2026
Zakończenie: 2 kwietnia 2026
4188 zł(2,62%)
Brakuje 155 387 zł
WesprzyjWsparły 143 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0884726
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0884726 Elżbieta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Elżbiecie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Podanie komórek dendrytycznych

Organizator zbiórki:
Elżbieta Trzeźwinska, 54 lata
Slough
Przerzutowy gruczolakorak okrężnicy poprzecznej z pierwotnym rakiem jelita grubego, progresja choroby w wątrobie i płucach
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2026
Zakończenie: 2 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Cztery lata temu usłyszałam diagnozę, która rozdziera moje życie na „przed” i „po”. Padły słowa: nowotwór jelita grubego z przerzutami do wątroby i płuc. Dziś choroba wchodzi jeszcze dalej... W moim brzuchu zbiera się płyn, pojawia się ból, coraz trudniej oddychać i spać...

Przecież na początku wszystko wyglądało niewinnie. Bóle brzucha, które tłumaczono dietą, wiekiem oraz stresem. Sama próbowałam je bagatelizować. Czasami jedynie nie mogłam spać po kolacji, innym razem miałam silne skurcze, które trwały godzinami. Przychodziły, mijały i pozwalały normalnie iść do pracy. Nie krzyczały. Szeptały.

Dopiero kiedy powiedziałam, że ból trwał siedem godzin, skierowano mnie na USG. I wtedy świat się zatrzymał. Znaleziono guza na wątrobie, 5,5 centymetra. Od tamtej chwili zaczęła się walka, która trwa do dziś. Jestem w leczeniu już czwarty rok. Przeszłam wiele chemioterapii, obecnie jestem na trzeciej linii leczenia. 

Elżbieta Trzeźwinska

Słabnie mi ciało, ale nie zabiera woli życia, choć prawda jest taka, że z dnia na dzień mogę coraz mniej. Zakupy, sprzątanie, zwykłe codzienne czynności stały się dla mnie barierą nie do przejścia. Ból, zmęczenie i płyn w brzuchu sprawiają, że śpię tylko w jednej pozycji, a organizm wysyła coraz wyraźniejsze sygnały, że jest mu coraz ciężej.

Nie jestem w tym sama, mam męża i dorosłego syna. Patrzą, jak walczę i mnie wspierają. Ale są rzeczy, których sama miłość nie udźwignie. Ale...

Jest jeszcze jedna szansa, terapia komórkami dendrytycznymi w Niemczech. Szansa, która nie jest refundowana. Niestety, jej koszt przerasta nasze możliwości. Nie mogę zignorować tego daru od losu i ostatniego promienia nadziei, ponieważ to może być droga, by żyć dłużej...

Dlatego tu jestem. Proszę o pomoc nie dlatego, że się poddałam, ale dlatego, że wciąż chcę walczyć. Każda wpłata to dla mnie nadzieja, że ta historia nie zakończy się teraz. Każde udostępnienie to sygnał, że nie jestem w tej walce sama. Z całego serca dziękuję każdemu, kto pomoże mi zawalczyć o życie z okrutnym nowotworem!

Elżbieta

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Arek
    Arek
    Udostępnij
    10 zł

    Dla Pani Elżbiety

  • Powodzenia. Sama przeżywam nowotwór, zostawiona przez system z neuropatią.  Powodzenia
    Powodzenia. Sama przeżywam nowotwór, zostawiona przez system z neuropatią. Powodzenia
    Udostępnij
    50 zł

    Powodzenia

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł