Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Umiera serce, wciąż żyje nadzieja... Na ratunek Emilce❗️

Emilia Rybarczyk
Pilne!

Umiera serce, wciąż żyje nadzieja... Na ratunek Emilce❗️

137 218,82 zł ( 9,25% )
Brakuje: 1 346 110,18 zł
Wsparło 4377 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0139667
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja serca w Boston Children's Hospital, przelot, zakwaterowanie, pobyt

Emilia Rybarczyk, 2 latka
Nakło nad Notecią, kujawsko-pomorskie
Zespół Downa, wada serca - wspólny kanał przedsionkowo-komorowy, sinica, nadciśnienie płucne
Rozpoczęcie: 12 Lipca 2021
Zakończenie: 30 Stycznia 2022

Opis zbiórki

Usłyszeliśmy od lekarzy, że choroba postępuje, a nasze dziecko umiera! “Rok, może dwa. Ale właściwie TO wydarzyć się może w każdej chwili…”. TO, czyli śmierć, odejście ukochanej, jedynej córeczki. Czy coś gorszego może usłyszeć rodzic? To był koniec świata… Tyle czasu zmarnowaliśmy, czekając na operację, która w Polsce się i tak nie odbędzie! Emilka umiera, a my nie mamy chwili do stracenia. Operacja w USA jest naszą jedyną nadzieją!

Wiedzieliśmy, że nie będzie zdrowa. Spodziewaliśmy się dziecka z zespołem Downa i wadami towarzyszącymi. Czytaliśmy i dowiadywaliśmy się dużo. Takie dzieci też mają szansę na szczęśliwe życie, dlatego pogodziliśmy się z tą myślą. Ale rzeczywistość okazała się gorsza, niż w najczarniejszych snach... 

Nasza malutka wojownicza urodziła się z wadą serca i innymi dodatkowymi problemami. Żyliśmy jednak z nadzieją, że lekarze szybko wyleczą jej chore serduszko. Miała mieć wykonaną operację w dwóch etapach.

Emilia Rybarczyk

4 grudnia 2019 roku była pierwsza operacja. Emilka miała zakładany banding na tętnicy płucnej. Poszło zgodnie z planem, a nam pozostało już tylko czekać na drugi etap operacji. Miał się odbyć, gdy córeczka osiągnie wagę 6 kg. 

W styczniu 2020 roku na wizycie kontrolnej okazało się, że jest problem z nadciśnieniem płucnym i z przybieraniem na wadze – Emilka miała problemy z jedzeniem, była maleńka i drobniutka. Jeździliśmy co miesiąc na badania kontrolne z nadzieją na pomoc. Jednak najgorsze było to, że nikt z nami szczerze nie rozmawiał… Od wizyty do wizyty, wciąż słyszeliśmy tylko: czekać, obserwować, kontrolować. A przecież wada serca sama się nie naprawi!

Minął rok. W styczniu 2021 dostaliśmy informację, która nas załamała – lekarze nie są nam w stanie pomóc. Nie będą operować, bo Emilka nie przeżyje operacji. Dyskwalifikuje ją wysokie nadciśnienie płucne! Jakby ktoś uderzył nas w głowę ciężkim młotem… Rok czekania, strachu spowodowanego gasnącym sercem i wszystko na nic! 

Emilia Rybarczyk

Byliśmy załamani, nie wiedzieliśmy co mamy dalej robić i gdzie szukać pomocy… Musieliśmy, chcieliśmy ratować Emilkę! Nie mogliśmy zgodzić się na to, by patrzeć na jej powolną śmierć!

Dzięki naszej pani kardiolog dostaliśmy się w maju do kliniki w Warszawie, gdzie miały się odbyć dalsze badania, w tym zabieg cewnikowania serca. Niestety tam również po badaniach odmówiono nam pomocy… Dodatkowo lekarze stwierdzili, że nie podadzą leku na nadciśnienie, bo może tylko pogorszyć stan Emilki. 

Wiedzieliśmy jedno – w Polsce leczenie jest niemożliwe. Zaproponowano nam jedynie leczenie paliatywne. Nie mogliśmy się z tym pogodzić, gdy patrzeliśmy w oczy naszej uśmiechniętej, kochającej wszystko i wszystkich córeczce…

Emilia Rybarczyk

Wysłaliśmy dokumenty Emilki do zagranicznych klinik. Z nadzieją i niecierpliwością czekaliśmy za pozytywną odpowiedź. Udało się! 4 listopada ze szpitala w Stanford, USA, przyszła wiadomość, że będą operować! Wraz z nią kosztorys, który zwalił nas z nóg... 

Nasza córeczka ma tylko jedną szansę, a czas nam ucieka… Teraz każdego dnia boimy się o życie Emilki. Nawet najdrobniejsza infekcja jest dla niej śmiertelnym zagrożeniem! Niedawny katar skończył się niewydolnością serca… Drżymy ze strachu i prosimy o pomoc. Tylko ludzie o wielkich sercach są w stanie uratować maleńkie serduszko naszej ukochanej córeczki. Bardzo prosimy… 

Rodzice

137 218,82 zł ( 9,25% )
Brakuje: 1 346 110,18 zł
Wsparło 4377 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0139667
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki