Zbiórka zakończona
Emilka Wilusz - zdjęcie główne

W wątrobie Emilki znaleziono GUZA❗️Zbieramy na PILNĄ operację – POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza wątroby w klinice w Brukseli, przelot, badania

Organizator zbiórki:
Emilka Wilusz, 10 lat
Łańcut, podkarpackie
Nowotwór złośliwy wątroby (rak komórek wątroby), wada genetyczna - duplikacja chromosomu 1p36, hemochromatoza
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2024
Zakończenie: 20 lutego 2024
268 105 zł(100,81%)
Wsparło 3768 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0467787 Emilia

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza wątroby w klinice w Brukseli, przelot, badania

Organizator zbiórki:
Emilka Wilusz, 10 lat
Łańcut, podkarpackie
Nowotwór złośliwy wątroby (rak komórek wątroby), wada genetyczna - duplikacja chromosomu 1p36, hemochromatoza
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2024
Zakończenie: 20 lutego 2024

Rezultat zbiórki

Kochana Armio Emilki! W miniony weekend na zbiórce naszej córeczki wybiło 100%. Jak część już z Was wie, z uwagi na bardzo zły stan jej zdrowia, operację resekcji guza na wątrobie, musieliśmy wykonać dużo szybciej, niż planowaliśmy. To była jednak jedyna i słuszna decyzja – lekarze uratowali naszej Emilce życie! Teraz dzięki zebranym środkom na zbiórce będziemy mogli opłacić zaległy rachunek, który spłynie do nas w ciągu najbliższych tygodni!

Dziękujemy Wam za wszelkie dobro, za każde słowo otuchy i podtrzymanie na duchu. Za nadzieję i wiarę, że się uda! To wszystko DZIĘKI WASZYM DOBRYM SERCOM! 💚💚

Rodzice Emilki

Aktualizacje

  • Lekarze uratowali Emilce życie – konieczna była NATYCHMIASTOWA OPERACJA❗️

    Wciąż jeszcze całym sercem przeżywamy wydarzenia ostatnich dni... Nikt z nas nie spodziewał się, że kontrolna wizyta w Brukseli zamieni się w ratowanie życia naszej córeczki...

    1 lutego polecieliśmy z Emilką na badania i wstępną kwalifikację do kliniki, w której w przyszłości miała zostać wykonana operacja. Niestety, podczas konsultacji okazało się, że GUZ urósł. Usłyszeliśmy, że rokowania są coraz gorsze, nie możemy dłużej czekać... Emilka musi zostać natychmiast zoperowana!

    Byłam w szoku... Myślałam: Teraz, tak nagle? Przecież nie mamy pieniędzy! 

    Po długiej rozmowie zrozumieliśmy, że nie mamy wyboru. Przecież chodziło o życie naszej ukochanej córeczki... Lekarze zdecydowali się wykonać operację "na kredyt". Fakturę do opłacenia mieliśmy otrzymać po zabiegu.

    Na drugi dzień po przetoczeniu krwi i ustabilizowaniu jej stanu, lekarze podjęli się bardzo długiej i wymagającej operacji. Siedziałam na korytarzu i modliłam się, by wszystko przebiegło dobrze. Nie byłam na to gotowa, to miały być tylko badania kontrolne... Wierzyłam jednak, że Emilka jest w dobrych rękach. 

    Emilia Wilusz

    Po 3 godzinach wyszedł do nas lekarz. Wszystko przebiegło pomyślnie – guz został usunięty. Tak bardzo się cieszyłam...

    Po kilku dniach hospitalizacji wróciliśmy do domu. Emilka dochodzi do siebie. Jest bardzo osłabiona, dużo śpi. Teraz czeka ją długoterminowe leczenie, przyjmowanie drogich leków i regularne konsultacje lekarskie.

    Pod koniec kwietnia ponownie musimy stawić się na kontrolę w Brukseli. Wizyty będą odbywać się co 3 miesiące, co pół roku i rok przez okres 5 lat. Koszty leczenia i dalszej diagnostyki, rehabilitacji oraz drogich leków będą dla nas wyzwaniem. Rokowania wciąż są bardzo niepewne, ale tylko czas pokaże, co będzie dalej...

    Rachunek w Brukseli nie został jeszcze uregulowany. Wciąż brakuje nam środków na zbiórce, by opłacić operację. Dlatego z całego serca raz jeszcze prosimy Was o pomoc! Kochani, bardzo Was potrzebujemy... Sami nie będziemy w stanie opłacić zaległości. 

    Rodzice Emilki

Opis zbiórki

Zamiast radosnego dzieciństwa naszej ukochanej córeczki, los podarował nam czas spędzany w szpitalach, niezliczoną liczbę badań i niezwykle trudną walkę o zdrowie i życie Emilki. Wiemy jednak, że cokolwiek będzie się działo, zawsze będziemy gotowi o nią walczyć, zawsze będziemy robić wszystko, by ochronić córeczkę... 

Emilka urodziła się jako zdrowa dziewczynka. Nie miała żadnych poważnych problemów zdrowotnych aż do stycznia 2023 roku. W tym czasie Emilka zaczęła uskarżać się na bóle głowy, miała bardzo wysoką temperaturę, była opuchnięta na twarzy. Okazało się, że to kamica ślinianek.

Konieczna była operacja, którą ostatecznie córeczka zniosła pomyślnie. Rokowania były dobre, więc czuliśmy, że możemy odetchnąć z ulgą. Cały czas niepokoiły nas jednak wyniki żelaza, które było bardzo podwyższone. Szukaliśmy przyczyny... Tak właśnie dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka choruje na bardzo rzadką chorobę metaboliczną krwi – hemochromatozę oraz aberrację chromosomową 1 p36Q92.4. 

Nazwy te, jak również i nam z początku pewnie niewiele Wam mówią… Choroba ta charakteryzuje się wysokim poziomem żelaza, które powoduje uszkodzenia w narządach wewnętrznych szczególnie w wątrobie. Jest niezwykle ciężka i nieuleczalna.

Od sierpnia do grudnia 2023 roku stan Emilki był dobry. Niestety nasza radość nie trwała długo… W grudniu wyniki krwi Emilki ponownie okazały się złe... Musieliśmy kilkukrotne przetaczać krew, płytki i koncentrat granulocytanowy.

Emilka znów czuła się gorzej. Gorączkowała, męczyły ją bóle głowy… USG brzucha i badanie tomografem komputerowym dały nam odpowiedź, co tym razem jest powodem jej złego samopoczucia. W wątrobie Emilki znaleziono GUZA!

Emilia Wilusz

Diagnoza bardzo nas zaskoczyła. Nastał jeszcze trudniejszy czas dla naszej rodziny. Łzy, dziesiątki pytań i strach… Nie wiemy jeszcze, z kim walczymy, wciąż czekamy na wyniki biopsji. Walkę musimy podjąć jednak jak najszybciej.

Według lekarzy GUZ musi zostać natychmiast usunięty podczas bardzo skomplikowanego i ciężkiego zabiegu. Jesteśmy pod opieką lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Kliniki Onkohematologi. Kontaktowaliśmy się także z zagranicznymi lekarzami. Po wielu takich konsultacjach ustaliliśmy, że Emilka powinna jak najszybciej rozpocząć  leczenie w Klinice Santa Luc w Brukseli. To właśnie tam ma zostać zoperowana...

Emilka ma zaledwie 8 lat. Jest jeszcze taka młoda, ma tyle marzeń i pragnień. Pomimo wszelkich trudności jest pogodną, wesołą i niezwykle silną dziewczynką. Uwielbia chodzić do szkoły, tańczy w zespole mażoretki, bierze udział w licznych konkursach. 

Kocha życie i o to życie chcemy dla niej walczyć, ale bez Was nie damy sobie rady. Choć wciąż czekamy na ostateczny kosztorys leczenia, wiemy już teraz, że będzie to bardzo duża kwota. Liczy się czas, każdy dzień, ponieważ operacja musi być jak najszybciej wykonana. Guz cały czas rośnie i jest dla niej niebezpieczny…  

Pełni nadziei prosimy o Waszą pomoc, o wpłaty i udostępnienia zbiórki. Niestety koszty operacji, dalszej diagnostyki oraz leczenia za granicą są ogromne.

Wszystkim, którzy wspierają nas, za wszystkie gesty życzliwości i modlitwę bardzo  dziękujemy. Codziennie modlimy się o łaskę zdrowia dla Emilki i mocno wierzymy w to, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy nam pomogą.

Dobro zawsze powraca! Z całego serca DZIĘKUJEMY!

Marzena i Dominik, rodzice Emilki

Emilia Wilusz

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Edward Różański
    Edward Różański
    Udostępnij
    50 zł

    Adam Soczewka nas zainspirował

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Zbiórka Czarna
    Zbiórka Czarna
    Udostępnij
    120 zł

    Zbiórka Czarna

Ta zbiórka jest zakończona, ale Emilka Wilusz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj