Znamię, które może nam ją zabrać

Zbiórka na cel: Operacja usunięcia znamienia barwnikowego
Zbiórka zakończona
Big fdd0cf81 852e 41c9 b5a9 60ebc3dd6409
Wsparły 4 244 osoby
189 192,84 zł (127,57%)

Emilia, 2 lata

Fakomatoza, znamię barwnikowe

Oborniki, wielkopolskie

Rozpoczęcie: 15 Lutego 2017
Zakończenie: 06 Kwietnia 2017

W tej historii pierwszoplanową rolę gra paraliżujący strach. Czerniak, którego rodzice Emilki boją się najbardziej, może wedrzeć się do ich życia w każdej chwili, śmiertelnie zagrażając życiu ich córeczki. Jeśli znamię na jej pleckach przekształci się w najgroźniejszy nowotwór skóry, na ratunek może być już za późno. Wiemy przecież dobrze, że rak potrafi być nieobliczalny. Znamy już historie, kiedy pojawiał się nagle i odbierał życie, nie zważając na wiek. Nieraz słyszeliśmy, że potrafi być na tyle okrutny, by odbierać dzieci rodzicom, pozostawiając ich bezradnych, w bólu i rozpaczy. Szansą na to, by teraz mu zapobiec, jest operacja w Stanach Zjednoczonych. Z Waszą pomocą kolejna historia, w której wygra rak, nie musi się wydarzyć!

Swoje rudowłose bliźniaczki mama kocha najmocniej na świecie. Przychyliłaby im nieba. O zdrowie jednej z nich musi bać się jednak szczególnie, ponieważ razem z nią na świat przyszło niebezpieczne znamię, które zjada jej skórę i które rośnie razem z nią. Tuż po narodzinach było plamą. Im Emilka stawała się większa, przyjmowało coraz bardziej niebezpieczny kształt. Z czasem zaczęły wyrastać na nim inne, mniejsze znamiona oraz włosy. Rodzice zdają sobie sprawę, że może coraz bardziej szpecić ich córkę. Nie to ich jednak martwi najbardziej. Najgorsza jest świadomość, że może przerodzić się w nowotwór. 

Wraz z diagnozą w domu rodzinnym dziewczynek zamieszkał olbrzymi strach, który zaczął dyrygować codziennością. Fakomatoza, bo tak nazywa się genetyczne schorzenie Emilki, oprócz zmian skórnych, może nieść za sobą także poważne konsekwencje dla rozwoju. Do drugiego roku życia choroba mogła wywołać padaczkę. Drugie urodziny Emilki wcale jednak nie oznaczały końca obaw. Do piątego roku życia guzki i zmiany mogą pojawić się na organach wewnętrznych. Oprócz tego na istniejącym już znamieniu ciągle powstają nowe plamy, a nad dziewczynką cały czas wisi widmo nowotworu. 

Choć po Emilce nie widać cierpienia i wygląda zdrowo jak jej siostra, musi być pod stałą opieką specjalistów. Rodzice bacznym okiem obserwują każdy niepokojący objaw i każdą zmianę na ciele ich córeczki. Codziennie drżą o jej życie, nie wiedząc, czy tym razem nie dostrzegą czegoś, co będzie świadczyło o rozwoju choroby. Żyją jak na bombie, która w każdej chwili może wybuchnąć, rujnując zdrowie ich dziecka.  Boją się, bo wiedzą, że może przyjść moment, kiedy na reakcję będzie już za późno, kiedy rak przejmie kontrolę nad ich życiem. Płaczą, kiedy patrzą na swoje uśmiechnięte dziecko i uświadamiają sobie, że nowotwór w każdej chwili może je zaatakować.

Strach jednak nie musi grać w głównej roli w życiu Emilki i jej rodziny. Znamię można usunąć dzięki operacji polegającej na wycięciu chorej skóry i naciągnięciu zdrowej przy pomocy ekspanderów. Operacja możliwa jest jednak w Stanach Zjednoczonych u doktora Bruce'a Bauer'a - specjalisty w dziedzinie dziecięcej chirurgii plastycznej. Jej koszt znacznie przekracza możliwości finansowe rodziców Emilki. Zwracali się do specjalistów w Polsce, jednak póki co nikt nie zechciał podjąć się usunięcia znamienia. Rodzice nie mogą już dłużej czekać, ryzykując życie córeczki.

Ta historia nie musi się skończyć tragicznie,  ponieważ na świecie istnieją bohaterowie. Tymi bohaterami jesteście Wy - ludzie, którzy dzięki swoim życzliwym sercom są w stanie pomagać innym. Dzięki Wam Emilka może pozbyć się znamienia zagrażającego jej życiu. Dzięki Waszej pomocy jej rodzina może uwolnić się od nieustannego strachu przed nowotworem. To Wy możecie sprawić, że Emilka będzie mogła się zdrowo rozwijać bez groźnego i szpecącego ją znamienia. Szczęśliwe zakończenie jest możliwe pod warunkiem, że napiszemy je wspólnie. 

---

[AKTUALIZACJA: 15.03.2017]

Kiedy miesiąc temu prosiliśmy Was o pomoc, nie przyszło nam nawet do głowy, że tak szybko uda się uzbierać potrzebną sumę. Dzięki Waszemu wsparciu Emilka na początku maja pojedzie na operację. Na tym się jednak nie skończy. Znamię jest na tyle duże, że jedna operacja nie wystarczy. Za kilka miesięcy konieczny jest drugi etap, który pozwoli w całości usunąć znamię zagrażające życiu Emilki. Nasze dziecko musi żyć, dlatego z całego serca prosimy Was o dalszą pomoc...

65 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

500 zł

Grażyna i Wojtek

Życzymy powodzenia! :)
60 zł

Świerkowska Bożena

Darowizna przekazana przez skarbonkę Uszyjmy skórę na miarę Emilki
45 zł

Agata

Darowizna przekazana przez skarbonkę Uszyjmy skórę na miarę Emilki

Pokaż więcej

Wsparły 4 244 osoby
189 192,84 zł (127,57%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość