Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Śmierć już zbyt wiele razy zaglądała w te piękne oczy! Pomóżmy Emilce w walce o życie!

Emilia Rutkowska
Zbiórka zakończona

Śmierć już zbyt wiele razy zaglądała w te piękne oczy! Pomóżmy Emilce w walce o życie!

312 480,74 zł ( 100,21% )
Wsparły 9124 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0109967 Emilia
Cel zbiórki:

Pilne leczenie, transport med., uregulowanie zadłużenia w klinice, , aparat INR

Emilia Rutkowska, 4 latka
Koszalin, zachodniopomorskie
Wada serca, Atrezja Płucna, skrajna hipoplazja tętnic płucnych, nadciśnienie płucne, TOF, MAPCA’s, VSD, ASDII, sepsa
Rozpoczęcie: 22 Listopada 2020
Zakończenie: 16 Kwietnia 2021

Poprzednie zbiórki:

Emilia Rutkowska
220 388,73 zł ( 100,39% )
Wsparło 4486 osób
20.07.2020 - 20.11.2020

Hybrydowa operacja serca oraz transport medyczny do kliniki w Niemczech

220 388,73 zł ( 100,39% )

Hybrydowa operacja serca oraz transport medyczny do kliniki w Niemczech

Rezultat zbiórki

Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za hojność serc, za okazanie wrażliwości ,za pomocną dłoń. Dzięki wam Emilka mogła wyjechać na cewnikowanie serca do kliniki w Münster i kontynuować drogę ciężkiego leczenia. 
10 czerwca udało nam się dostać na badania diagnostyczne, w wyniku których otrzymaliśmy znowu bardzo złe informacje.

Przeprowadzane kontrole echa serca w Polsce, rzuciły cień na kolejne problemy z serduszkiem i tętnicą płucną lewą. Klinika potwierdziła te obawy.

Emilia Rutkowska

W wyniku zwężenia się stentu w tętnicy płucnej lewej, krew płynącą do płuca zaczęła się cofać do serduszka, obciążając pracę prawej komory, a istniejące nadciśnienie płucne razem doprowadziło do objawu niedotlenienia i męczliwości serduszka podczas wysiłku fizycznego.

Na szczęście Emilka trafiła we właściwym czasie do kliniki i podczas cewnikowania poszerzono istniejący stent i zaimplantowano dodatkowy.
Nie jesteśmy w stanie wyrazić naszej wdzięczności za pomoc naszym darczyńcom, bo ponownie na jakiś czas Emilka ma podarowany czas ...

Lekarze cały ten czas starają się pomagać Emilce, choć jej przypadek jest bardzo ciężki i  nieprzewidywalny.

Emilia Rutkowska

Na dzień dzisiejszy bardzo cieszymy się, że nasi darczyńcy wciąż wierzą w naszą waleczną dziewczynkę. I tylko takie chwile są dla nas i dla niej najcenniejsze.
Pozostajemy przy lekach i  również mamy wiarę, że specjaliści z dziedziny kardiologii znajdą jeszcze rozwiązanie, aby zminimalizować ryzyko ciężkiego nadciśnienia płucnego, które na tę chwilę jest zagrażające sercu jak i przy każdej interwencji zabiegowej. 

Kochani- walczymy wciąż o te cudownie, kochające życie serduszko.


Za szlachetną Pomoc naszej córeczce bardzo jesteśmy wdzięczni. 
Mama z Tatą. 

Aktualizacje

Zostały 3 dni na ratunek– serduszko Emilki to tykająca bomba❗️

Zostały nam 3 dni do końca zbiórki❗️Gdyby nie Wy, Emilka nie dożyłaby  czwartych urodzin! Lekarze od urodzenia ratują to maleńkie serduszko, które nieustannie traci siły. 

Dzieci takie jak Emilka jednego dnia bawią się tak jak inne dziewczynki, a kolejnego trafiają na OIOm, bo serduszko niemal się zatrzymuje! Tak było i tym razem

Operację trzeba było przeprowadzić natychmiast, bo z taką wadą Emilka nie mogła żyć! Wiele dni na OIOMie, sepsa, bardzo drogie leki spowodowały, że nie ma pieniędzy na dalsze leczenie serduszka Emilki! 

Emilia Rutkowska

Warunkiem podjęcia dalszego leczenia jest natychmiastowa spłata zadłużenia i opłacenie kosztów PILNEGO cewnikowania serca! Pozostały 3 dni na ratunek! Jeśli nie uda zebrać się całej kwoty, Emilka przerwie leczenie, które jest dla niej jedyną szansą

Prosimy  masowe udostępnienia i pomoc!

UWAGA❗️Bardzo pilnie potrzebna pomoc dla Emilki!

Sytuacja jest dramatyczna! Emilka nie może kontynuować leczenia jeśli w 9 dni nie uda zamknąć się tej zbiórki! 

Emilki serduszko wymagało ciężkiej i bardzo skomplikowanej operacji! Wiele dni na OIOMie,  bardzo drogie leki spowodowały, że nie ma pieniędzy na dalsze leczenie serduszka Emilki! 

Warunkiem podjęcia dalszego leczenia jest natychmiastowa spłata zadłużenia i opłacenie kosztów cewnikowania serca! Mamy czas do 16 kwietnia! 

Jeśli nie zdążymy, wszystko przepadnie, a całe cierpienie Emilki, tygodnie spędzone na oddziałach, łzy bólu i strachu, pójdą na nic!

Emilia Rutkowska

Prosimy o masowe udostępnienia i wszelką możliwą pomoc! Ta dziewczynka musi żyć!

Opis zbiórki

Powoli, gdzieś między wierszami wszyscy przygotowują mnie na najgorsze. Ja nie chcę tego słuchać, nie chcę o tym myśleć.

Życie mojej córeczki to bezustanna walka o to by obecny dzień nie był ostatnim. Spustoszenie jakie choroba i nie zawsze dobre decyzje dotyczące leczenia spowodowały w jej sercu sprawiły, że stanęliśmy pod murem. Lekarze nie ukrywali, że sytuacja jest fatalna, że istnieje realne ryzyko, że Emilce już nie będzie można pomóc. Przyszedł taki moment kryzysowy w życiu Emilki... W kilka sekund zamiera czas gdy widzisz, jak Twoje własne dziecko odchodzi w męczarniach, dusząc się, łapiąc każdy cenny oddech, a saturacja jest bliska 10%.

Emilia Rutkowska

Dziecko jest sine jak śliwka i zimne... Biegniesz korytarzem w stronę OIOM, zrozpaczona trzymając się łóżka, co sił w nogach z personelem medycznym i każde uderzenie serca jest tak głośne, że już nic nie dociera do Ciebie. Poza własnym, łomoczącym z przeważenia sercem słyszysz tylko krzyk... Twój krzyk "Ratujcie moje dziecko!" Aby zdążyć na czas, na OIOM, aby serce nie zatrzymało się... Nie teraz! Aby płuca podjęły pracę....

Tak wygląda napadu anoksemiczny. Dziecko dyszy, jest całe zimne i sine jak śliweczka. Bardzo dramatyczny moment dla każdego rodzica. A gdy jeszcze nadchodzi informacja od lekarza, że jak nie zadziałają leki, to pozostanie respirator a co dalej to nie wiadomo...

Na szczęście uniknęliśmy tej sytuacji- Emilka nie poddała się. Ten nocny dyżur wpisał mi się jednak w pamięć z ostatnich 6 tygodni tak dramatycznie, że nie sposób o nim zapomnieć. Emilka została przyjęta na oddział pulmonologii w Szczecinie z ostrą niewydolnością krążeniowo-oddechową. Błagałam Boga, bijąc się w pierś – jeszcze nie, nie odbieraj mi dziecka – daj jej szansę! Przed nią przecież operacja w Münster. Byle doczekać, dojechać, dotrwać. Dobry Boģ wysłuchał. Emilki stan kardiologiczny ustabilizował dzięki działaniom lekarzy. Było źle, bo w płucach mojego dziecka zbierał się płyn, o którym nikt nie miał pojęcia.

Emilia Rutkowska

Cały proces stabilizowania stanu Emilki trwał 14 dni. Wtedy nadszedł upragniony moment, pilny telefon i decyzja o przyjęciu na oddział kardiologii w Münster. Emilka w trakcie transportu medycznego zagorączkowała. Myśleliśmy, że to zakażenie od wylewu mieszanki z dożywiania dojelitowego gdyż sama nie miała sił jeść ani pić tak bardzo była słaba. Tak bardzo słabe było serduszko. Gdy tylko dotarliśmy na miejsce, w klinice w Münster ustalono, że Emilka ma groźne dla życia zakażenie bakteryjne. Emilkę zarażono w klinice szczecińskiej Gronkowcem. Toczyła się kolejna bitwa, walka o każdy oddech i rytm serca, walka z ciężką gorączką. Przez kilkadziesiąt dni na oddziale OIOM trwało zmaganie się Emilki z groźnym przeciwnikiem.

W tym starciu też zwyciężyła. Wyjeżdżaliśmy ze Szczecina do Münster, z zamiarem planowej operacji a tu historia zmieniła bieg rzeczy. Emilka przeszła bardzo ciężką drogę, zanim podjęto się operacji. Operacji od której bardzo dużo zależało, bo stawką było życie.

Emilia Rutkowska

Przyszedł wreszcie ten dzień - 12 listopada. Emilka pojechała o 8 rano na blok operacyjny. Wymieniona została contegra - czyli proteza pnia płucnego na homograft od dawcy. Odratowano i poszerzono lewą tętnice płucną oraz zaimplantowano stent utrzymujący przepływ, aby był napływ do lewego płuca, aby Emilka mogła zacząć oddychać obydwoma płucami. Operacja była bardzo Ryzykowna ale zespół Prof. Malca odniósł sukces. A my? My jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nasze dziecko tak dzielnie zniosło operację.

Emilka była przygotowywana do tej operacji, otrzymując bardzo drogie leki na wzmocnienie serca, aby operacja była możliwa do wykonania. Personel lekarzy kardiologów oraz kardiochirurgów, jak również bardzo opiekuńcze pielęgniarki czuwały nad leczeniem i opieką przez ten trudny dla Emilki czas. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Emilka jest bohaterką, a dla lekarzy był to heroiczny wyczyn. Przedłużająca się hospitalizacja znacznie zwiększyła koszty leczenia. Zastosowany stent w lewą tętnicę będzie wiązał się z koniecznością podawania bardzo silnych leków rozrzedzających krew. Pomimo skrajnie złych rokowań, bardzo ciężkiego stanu moja Emilka przeżyła operację.

Emilia Rutkowska

Nie minął jeszcze tydzień od rozległej operacji, a już widzę, że moja mała córeczka wraca do mnie, że z każdym dniem jest silniejsza. Cały czas jesteśmy w niemieckiej klinice, w miejscu, gdzie prof. Edward Malec i prof. Katarzyna Januszewska dokonali niemożliwego.

Niestety teraz mamy kolejny problem. Pieniądze, które były zgromadzone na operację Emilki już dawno się skończyły. Nieplanowany pobyt na intensywnej terapii i ratowanie Emilki z sepsy sprawiły, że koszty znacznie wzrosły. Emilka cały czas jest w szpitalu, koszty z dnia na dzień rosną. Powrót do domu również będzie kosztowny, bo Emilka musi być na tlenie, konieczny będzie transport medyczny. Musimy także kupić specjalny sprzęt do pomiaru INR, a to kolejne duże koszty. Wiemy, że w obliczu tego co mogło się stać, to są tylko pieniądze, musimy jednak spłacić dług za ratowanie życia dziecka i zabezpieczyć dalsze potrzeby Emilki, które są ogromne. Dlatego błagamy o pomoc. Mama.

312 480,74 zł ( 100,21% )
Wsparły 9124 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0109967 Emilia

Obserwuj ważne zbiórki