Małgorzata Zdobylak - zdjęcie główne

Choroba każdego dnia odbiera mi zdrowie i sprawność. Dziś nie mogę już stanąć na własne nogi❗️POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Małgorzata Zdobylak, 52 lata
Jawor, dolnośląskie
Niedowład wiotki kończyn dolnych i górnych o nieznanej etiologii, dysfunkcja segmentarna i somatyczna, choroba nadciśnieniowa z zjaęciem serca bez niewydolności serca, inna określona przewlekła zaporowa choroba płuc, chrzęstniak uda prawego
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026
303 zł
WesprzyjWsparło 10 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0158204
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0158204 Małgorzata
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Małgorzacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Małgorzata Zdobylak, 52 lata
Jawor, dolnośląskie
Niedowład wiotki kończyn dolnych i górnych o nieznanej etiologii, dysfunkcja segmentarna i somatyczna, choroba nadciśnieniowa z zjaęciem serca bez niewydolności serca, inna określona przewlekła zaporowa choroba płuc, chrzęstniak uda prawego
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Pewnego dnia straciłam w pracy przytomność. W jednej sekundzie otoczyła mnie ciemność, od której nie mogłam uciec. To był dzień, w którym rozpoczęłam walkę o własne zdrowie. 

W moim organizmie wykryto chrzęstniaka, z którym zmagam się już od kilku długich i uciążliwych lat. Moje kości są tak słabe, że łamią się przy najprostszych czynnościach, nawet przy wstawaniu z łóżka! We wszystkim jestem skazana na pomoc mojego męża.

Nowotwór najbardziej zadomowił się w kości udowej prawej nogi. Z tego względu musiałam przejść operację, podczas której usunięto część kości, a w jej miejsce wstawiono gwóźdź stabilizujący. Przez to moja noga jest znacznie krótsza i często drętwieje. 

Małgorzata Zdobylak

To jednak nie jest moje jedyne zmartwienie. Oprócz niedowładu wiotkiego kończyn dolnych i górnych cierpię również na chorobę nadciśnieniową z zajęciem serca. Do tego dochodzą również problemy z płucami i bezdechem sennym. Moje całe zdrowie się sypie! 

Ponadto jakiś czas temu drastycznie, niemalże z dnia na dzień pogorszył mi się słuch. Jednak dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu udało mi się zakupić aparaty słuchowe. Teraz znów mogę aktywnie uczestniczyć w otaczającym mnie życiu. 

Proces diagnozowania mojej choroby trwa już piąty rok. Z tego powodu często znajduję się w szpitalach i na oddziałach rehabilitacyjnych. W ostatnim czasie pojawiło się nowe przypuszczenie. Lekarze teraz diagnozują mnie pod kątem stwardnienia rozsianego. 

Małgorzata Zdobylak

W tym momencie moim jedynym ratunkiem przed postępującą chorobą jest intensywna rehabilitacja oraz dalsza diagnostyka. Choć moje ciało poddaje się chorobie, ja nie chcę złożyć broni. Zrobię wszystko, by jak najdłużej zachować zdrowie! 

Niestety, na przeszkodzie w tej walce stoją ogromne koszty, którym nie jestem w stanie sprostać. Znalazłam się na skraju rozpaczy. Została mi ostatnia, jedyna iskierka nadziei, którą pokładam w Tobie, drogi Darczyńco. 

Nadzieja mobilizuje mnie do walki i pomaga ruszyć dalej, mimo że nie mogę już stanąć na własnych nogach. Twoje wsparcie jest dla mnie ratunkiem przed wyrokiem wydanym przez chorobę. Proszę, pomóż mi!

Gosia