Eugeniusz Wieczorek - zdjęcie główne

Pomóż zawalczyć o powrót do sprawności!

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Eugeniusz Wieczorek, 64 lata
Piekary Śląski, śląskie
Stan po udarze
Rozpoczęcie: 28 grudnia 2022
Zakończenie: 17 kwietnia 2023
22 712 zł(12,81%)
Wsparło 220 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Eugeniusz Wieczorek, 64 lata
Piekary Śląski, śląskie
Stan po udarze
Rozpoczęcie: 28 grudnia 2022
Zakończenie: 17 kwietnia 2023

Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Eugeniusza. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Wierzymy, że znalazł się w lepszym miejscu, w którym nie ma bólu i cierpienia. Niech spoczywa w pokoju.

Aktualizacje

  • Walka trwa - nie damy rady bez Ciebie❗️

    Póki walczymy, tli się nadzieja...

    Nadzieja na powrót Eugeniusza do zdrowia. Do lepszego życia, do życia choć trochę przypominającego te sprzed choroby... 

    Każdy zasługuje na drugą szansę, wiemy, że Geniu bardzo o niej marzy! 

     

    Twoje wsparcie jest naszą nadzieją!
    Proszę, zostań z nami, wesprzyj nas, udostępnij nasz apel! 

    Najbliżsi Eugeniusza

Opis zbiórki

18 lipca 2022 roku zapowiadał się całkiem zwyczajnie. Po prostu kolejny letni dzień. Jednak wydarzyło się wtedy coś, co na zawsze zmieniło życie mojej rodziny. I choć zaczęło się całkiem niewinnie, konsekwencje okazały się tragiczne… Odczuwalne są do dziś.

W dzień, który stał się największą tragedią dla mnie i moich dzieci, mój mąż poczuł ból w ręce. Na tyle silny, że w trybie nagłym pojechał do szpitala. Dokładnie wtedy, na szpitalnym łóżku wszystko się zaczęło… Udar lewej półkuli, paraliż prawej strony ciała i afazja, czyli zaburzenie mowy. 

Kiedy myśleliśmy, że nic gorszego już nas już nie spotka, po niespełna 3 tygodniach doszło do drugiego udaru. To były dla całej rodziny dramatyczne chwile… Na siemianowickim oddziale intensywnej terapii lekarze nie dawali mojemu mężowi większych szans na przeżycie. Ten drugi udar był jak wyrok…

Eugeniusz Wieczorek

Nie byłam gotowa na pożegnanie się z ukochanym mężem… Nasze dzieci nie były gotowe na pożegnanie z ojcem… Na szczęście tym razem los nam sprzyjał. Silny organizm i wola życia spowodowały, że Eugeniusz jest wśród nas i mimo bardzo ciężkiego stanu kontynuuje walkę o swoje życie. 

Aktualnie przebywam z mężem w ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie, gdzie każdego dnia pod okiem specjalistów Eugeniusz pracuje nad poprawą swojej sprawności. Postępy, mimo że przychodzą powoli, są widoczne na każdym kroku! 

Wiemy, że obraliśmy prawidłowy kierunek leczenia. Jednak jest to droga niezwykle kosztowna. Miesięczny turnus rehabilitacyjny pochłonął oszczędności naszego życia! 

Zdajemy sobie sprawę, że Eugeniusz będzie musiał spędzić tu długie miesiące, aby wrócić do domu w pełni sił. Sami nie damy rady opłacić takiego pobytu, dlatego zwracamy się o pomoc. Proszę ludzi dobrego serca o wsparcie w sfinansowaniu rehabilitacji mojego męża. Dziękujemy za każdy gest.

Żona Jolanta

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Agnieszka
    Agnieszka
    Udostępnij
    100 zł

    Siły i zdrowia dla całej rodziny!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Budo :)
    Budo :)
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł