Zbiórka zakończona
Eugeniusz Zygowski - zdjęcie główne

Ukochany tata, mąż i dziadek walczy z NOWOTWOREM MÓZGU❗️Pomóż już TERAZ❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Kolonii

Organizator zbiórki:
Eugeniusz Zygowski, 65 lat
Myślibórz, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 7 listopada 2025
90 304 zł(16,47%)
Wsparło 361 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0721522 Eugeniusz

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Kolonii

Organizator zbiórki:
Eugeniusz Zygowski, 65 lat
Myślibórz, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 7 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, serdecznie dziękujemy za Waszą pomoc i wsparcie. Jesteśmy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę, każde dobre słowo, za Waszą obecność i trzymanie kciuków.

Zdecydowaliśmy się zakończyć zbiórkę.

Każdy z Was już na zawsze pozostanie w naszym sercu. Dzięki Wam było nam w tej walce łatwiej. Dziękujemy w imieniu własnym i naszego taty.

Jeśli chcecie, możecie wspierać nas dalej poprzez wpłaty na subkonto i przekazywanie 1,5% podatku.

Marek Zygowski – syn i najbliżsi Pana Eugeniusza

Aktualizacje

  • Najnowsze informacje❗️Twoje wsparcie nadal jest potrzebne❗️

    Tata czuje się na szczęście dobrze. Z pieniędzy zebranych dotychczas udało nam się sfinansować pierwsze etapy leczenia w klinice w Kolonii! Dziękujemy! Wygląda na to, że leczenie przynosi skutki. Tata ma dużo energii, jest samodzielny, ma siłę bawić się z wnuczkami i czytać im bajki, co widać na zdjęciach.

    Udało nam się spędzić wspólnie święta…

    Eugeniusz Zygowski

    Przed nami niestety najbardziej kosztowny etap leczenia – spersonalizowana szczepionka, stanowiąca esencję immunoterapii.

    Jej zadaniem jest nauczyć organizm indywidualnej reakcji obronnej przeciwko komórkom raka, aby trwale zniszczyć te z nich, których nie udało się wyeliminować chemio i radioterapią. Skala wyzwania momentami przytłacza, ale nie poddajemy się. Będziemy walczyć o życie taty…

    Bardzo proszę, bądźcie w tej walce razem z nami...

    Marek – syn pana Eugeniusza

Opis zbiórki

Mój tata jest największym optymistą, jakiego znam. Zawodowo był marynarzem, latał na paralotni, miał wiele zainteresowań. Ludzie do niego lgnęli. Dziś walczy o życie z bezlitosnym nowotworem. Lekarze mówią, że od momentu diagnozy zostało mu maksymalnie 15 miesięcy życia. Nie godzimy się na taki wyrok. Błagamy o ratunek dla ukochanego taty, męża i dziadka!

Diagnozę poznaliśmy w wakacje. Wcześniej tata nie skarżył się na swoje zdrowie, był w pełni sił, uwielbiał swoje życie. Spędzał mnóstwo czasu z wnuczkami, które są dla niego całym światem. Aż pewnego dnia wszystko runęło.

Tata gorzej się poczuł, nie mógł utrzymać równowagi, miał zawroty głowy, był bardzo osłabiony. Mama go zmusiła, żeby udał się na badania. Sam nie chciał sprawiać problemu, być dla nas ciężarem…

Podczas wstępnych badań okazało się, że konieczna jest dalsza, szczegółowa diagnostyka. Lekarze przeprowadzili rezonans, który wykazał, że w głowie taty jest guz. Zdiagnozowano nowotwór złośliwy w IV, najgorszym stopniu. 2 tygodnie później tata leżał już na stole operacyjnym. To wszystko toczyło się tak szybko...

Eugeniusz Zygowski

Guza udało się wyciąć, ale niestety nie w całości. Było zbyt duże ryzyko powikłań.

W Polsce po operacji lekarze wprowadzili chemio i radioterapię, ale niestety te rozwiązania są niewystarczające. Tu lekarze dają tacie maksymalnie 15 miesięcy życia! Nigdy nie zgodzimy się na taki wyrok, musimy walczyć dalej!

Na szczęście udało nam się znaleźć klinikę w Niemczech, gdzie dostępne są inne metody leczenia. Tam lekarze dają nam nadzieję na to, że tata zostanie z nami dłużej… Jesteśmy po wstępnych konsultacjach, podczas których tata otrzymał kwalifikację.

Klinika stosuje połączenie kilku terapii, a co najważniejsze – immunoterapii. Tata już niedługo mógłby stawić się na pierwszej szczepionce. Niestety koszty są ogromne i znacząco przekraczają nasze możliwości finansowe… Musimy jednak zrobić wszystko, by ratować jego życie!

Wiem, że sami sobie nie poradzimy. Musimy poprosić o wsparcie, choć jest nam bardzo trudno… Zdrowie i życie taty są dla nas najważniejsze. Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej trudnej walce! Pomóżcie nam! Nie mogę pozwolić, by stało się najgorsze...

Marek – syn

Wpłaty

Sortuj według
  • Paulina
    Paulina
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Przemek Plus GSM
    Przemek Plus GSM
    Udostępnij
    500 zł
  • Ewa
    Ewa
    Udostępnij
    100 zł
  • Seba I Ania
    Seba I Ania
    Udostępnij
    5 zł

    Marek sprzedajmy udziały w Soterii póki jeszcze działa ! Będzie z tego z 100tys!

  • Kasia G
    Kasia G
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Eugeniusz Zygowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj