Ewa Bieszk - zdjęcie główne

Mięśnie Ewy są coraz słabsze... Proszę, POMÓŻ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Bieszk, 9 lat
Olsztyn
Wada postawy, postawa asymetryczna, koślawość kolan i stępów, chód gołębi, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, opóźniony rozwój mowy
Rozpoczęcie: 30 grudnia 2025
Zakończenie: 30 marca 2026
3224 zł
WesprzyjWsparło 49 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0883942
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0883942 Ewa
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Ewie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Bieszk, 9 lat
Olsztyn
Wada postawy, postawa asymetryczna, koślawość kolan i stępów, chód gołębi, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, opóźniony rozwój mowy
Rozpoczęcie: 30 grudnia 2025
Zakończenie: 30 marca 2026

Opis zbiórki

Cała ciąża z Ewunią przebiegała prawidłowo. Nie mogłam się doczekać, aż w końcu przywitam na świecie moją córeczkę. Jak każdy rodzić najbardziej marzyłam o tym, aby po prostu była zdrowa, tak jak jej rodzeństwo. Niestety, Ewunia nie miała tyle szczęścia…

Od samego początku lekarze zauważyli nieprawidłowe napięcie mięśni u mojego dziecka. Konieczne było niezwłoczne wdrożenie rehabilitacji, ale mimo to córka z trudnością zdobywała wszystkie rozwojowe kroki milowe. Późno zaczęła siadać, raczkować, chodzić, mówić… Mimo ćwiczeń jej mięśnie nie były silniejsze!

U Ewy zdiagnozowano między innymi: wadę postawy, postawę asymetryczną, koślawość kolan i stępów, chód gołębi, niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim i opóźniony rozwój mowy. Codzienność mojego dziecka jest pełna wyrzeczeń, żmudnych rehabilitacji, wizyt w szpitalach i u wielu specjalistów. Córka cały czas jest badana, pojawiają sie też nowe rozpoznania. 

Mimo tak wielu trudności Ewa jest prawdziwym promyczkiem słońca. Kocha malować, spędzać czas na świeżym powietrzu, wśród przyjaciół, których nie ma zbyt wielu ze względu na swoją niepełnosprawność. Widzę jak każdego dnia walczy, jestem z niej niesamowicie dumna, że się nie poddaje i chciałabym zrobić wszytsko, by miała jak najlepsze życie, choć nie jest to proste…

Mięśnie Ewuni są coraz słabsze, córka nie może obciążać serca, potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów a to wiąże się z ogromymi kosztami. Dlatego z całego serca proszę – pomóżcie mi uzbierać środki na jej dalsze leczenie, rehabilitację i diagnostykę. Już straciłam jedno dziecko, nie mogę teraz stracić też Ewy!

Agata, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według