Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie mamy dwóch córeczek zamieniło się w koszmar❗️Pomóż Ewie wyzdrowieć!

Ewa Gruszka

Życie mamy dwóch córeczek zamieniło się w koszmar❗️Pomóż Ewie wyzdrowieć!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0174003
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, badania

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Ewa Gruszka, 39 lat
Kraków, małopolskie
Podejrzenie choroby genetycznej, niewydolność organizmu, niedowład, inne zaburzenia koordynacji, ataksja nieokreślona, zaburzenia chodu i poruszania się,inne i nieokreślone zaburzenia chodu i poruszania się, migrena, podejrzenie choroby FABREGO
Rozpoczęcie: 15 Czerwca 2022
Zakończenie: 15 Grudnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Ewa Gruszka
8 567,00 zł
Wsparło 146 osób
13.01.2022 - 13.05.2022

pilna diagnostyka, leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

8 567,00 zł

pilna diagnostyka, leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Opis zbiórki

Mam na imię Ewa i jestem mamą dwóch dziewczynek... Liwka ma cztery latka, Wiktoria osiem. Wiki mierzy się niestety z niepełnosprawnością. Od siedmiu lat jestem dla niej rodziną zastępczą. Byłam aktywną zawodowo, zdrową mamą - mam dopiero 39 lat... Z dnia na dzień jednak wszystko się skończyło, a ja stałam się osobą niepełnosprawną... Potrzebuje pomocy, by spowolnić postęp strasznej choroby!

Ewa Gruszka

8 września 2020 roku z domu zabrała mnie karetka... Niewiele pamiętam. Dostałam oczopląsu, wymiotowałam, przestałam mówić, z moich ust wydobywał się tylko bełkot... Nie mogłam też złapać równowagi. Oczy otwierałam z wielkim wysiłkiem tylko na prośbę lekarzy, bo każdy ruch powodował wymioty. Zostałam przyjęta do szpitala z podejrzeniem zaburzeń układu przedsionkowego, mimo że moje objawy wskazywały na problemy neurologiczne. Po kilku dniach, kiedy objawy zaczęły ustępować, wypisano mnie do domu, mimo że wciąż nie byłam w stanie samodzielnie chodzić... Umiałam zrobić jedynie kilka kroków z pomocą dwóch pielęgniarek. Bez wsparcia po prostu się przewracałam...

Zaczęłam walkę o odzyskanie nagle utraconej sprawności... Sama musiałam uczyć się siadać, stawiać samodzielnie kroki... Wszystko sprawiało mi problem. Byłam przerażona, bo kompletnie nie wiedziałam, co się ze mną dzieje... To były bardzo trudne chwile dla mnie i moich dzieci - widzieć mnie w takim stanie.

Czułam, że coś jest nie tak... Badania jednak nic nie wykazywały. Wciąż nie mogłam samodzielnie chodzić, poruszałam się tylko o chodziku... 19 lutego 2021 roku zostałam skierowana do neurologa z podejrzeniem udaru mózgu. Po bardzo szczegółowej diagnostyce okazało się, że cierpię na nieprawidłowości w zakresie unaczynień móżdżku, a uszkodzenia błędnika są nieodwracalne...

Z oddziału neurologicznego zostałam przewieziona na oddział rehabilitacyjny, gdzie spędziłam kolejne tygodnie. Walczyłam o to, by mój stan się polepszył. Tak bardzo tęskniłam za dziewczynkami, ale wiedziałam, że robię to dla nich... Kiedy zaczęłam żyć nadzieją, że będzie lepiej, wydarzył się kolejny dramat...

Ewa Gruszka

Stan mojego zdrowia zaczął drastycznie się pogarszać. 18 października znów trafiłam na oddział neurologiczny...  Do silnych zawrotów głowy doszedł niedowład nóg... W badaniach wyszło, że w mózgu nie ma zmian. Postawiono kolejną diagnozę - podejrzenie choroby mitochondrialnej. 

Jest ze mną coraz gorzej, mój stan jest zły... Poruszam się tylko o chodziku, niedosłyszę, mam zawroty głowy,  nasilające się przy zmianie pozycji... Nie mogę utrzymać równowagi, cierpię na potworne, migrenowe bóle głowy, bardzo szybko się męczę, bolą mnie mięśnie... Coraz częściej mam stany lękowe i depresyjne myśli. Diagnoz przybywa, a rozwiązań zaczyna brakować. 

Moje objawy coraz bardziej przemawiają za Zespołem MELAS - rodzajem miopatii mitochondrialnej. Oprócz uszkodzenia mięśni w przebiegu tej choroby występują objawy kwasicy mleczanowej, padaczki oraz incydenty udaropodobnymi. Nie opracowano jeszcze leczenia przyczynowego tej choroby...

W lutym czeka mnie kolejny pobyt w szpitalu i dalsza diagnostyka... Muszę wykonać wiele badań - biopsję mięśni, punkcję, badanie genetyczne WEST, za które muszę sama zapłacić... Na NFZ nie mam co liczyć - mam status pilnego przypadku, a termin wizyty u genetyka dopiero na 2023 rok... 

Choroba tak szybko postępuje, że zaczyna mi brakować czasu... Powstałych uszkodzeń nie da się cofnąć, mój stan pogarsza się z miesiąca na miesiąc... Nie mogę przyglądać się temu z założonymi rękami! Muszę walczyć dla moich dziewczynek... Chcę odzyskać sprawność, być zdrową mamą, błagam - pomóż mi!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0174003
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki