Ewa Kusz - zdjęcie główne

Ewa w sidłach nowotworu - daj jej siłę do walki!

Cel zbiórki: Leczenie, zakup leków i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Kusz, 39 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy sutka
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 25 lutego 2022
23 263 zł
Wsparło 457 osób

Cel zbiórki: Leczenie, zakup leków i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Kusz, 39 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy sutka
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 25 lutego 2022

Opis zbiórki

Życie toczyło się ustalonym rytmem, gdy jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość o diagnozie. Nowotwór. Śmiertelna choroba. Dwójka dzieci, dla których życie mamy oznacza bezpieczeństwo. Zagrożenie rośnie, pomocy! 

Dokładnie, 6 lat temu życie, które znaliśmy zmieniło się na zawsze. Podczas rutynowego badania lekarz zauważył niepokojące zmiany. Guzy - już to słowo budzi lęk. A kiedy okazało się, że nie są to zwykłe zmiany, a nowotwór… W głowie pojawiło się setki myśli - wszystkie krążyły wokół jednego - co dalej, jak pokonać śmiertelną chorobę?! Dzięki wsparciu specjalistów udało się pokonać chorobę. Wdrożenie chemioterapii, radioterapii i przebyta operacja pozwoliły na powrót do dawnego życia. Niestety, poczucie bezpieczeństwa okazało się tylko złudzeniem… 

Minęło kilka lat, kiedy okazało się, że Ewa wygrała tylko walkę, a nie wojnę. Nowotwór wrócił - w miejscu blizn po operacji pojawiły się niepokojące zmiany, które odkryły przed nami brutalną prawdę - choroba przybrała na sile i zaatakowała ponownie! Najgorsze jednak było jeszcze przed nami. W momencie wykrycia zmian okazało się, że operacja jest niemożliwa ze względu na to, że zmiany są już zbyt rozległe. Chemioterapia zawiodła, a odporność spada w zastraszającym tempie. Nowotwór jest bezlitosny!

Ewa Kusz

Mam wrażenie, że Ewa z każdym dniem jest słabsza… Zdarzają się dni, kiedy nie jest w stanie wstać samodzielnie z łóżka. Widzę jednak, że wcale nie martwi się o siebie, a o swoich synów. Bo oni widzą jej cierpienie na co dzień. Żyją razem z nią w cieniu choroby…  W momentach kryzysowych Ewa stara się zaciskać zęby, by nie pogarszać sytuacji. Wiem, że chciałaby być tuż obok swoich dzieci - towarzyszyć im w codzienności i ważnych momentach życia. Ona walczy dla nich w nadziei na to, że będzie jej dane zobaczyć jak dorastają.

Batalia z nowotworem, tak silnym i zaawansowanym, jest wykańczająca nie tylko fizycznie i psychicznie, ale też finansowo. Wizyty u specjalistów, zakup niezbędnych leków, środków opatrunkowych, specjalistycznych maści na zmiany skórne to wydatki, którym powoli nie jesteśmy w stanie sprostać. Ewa potrzebuje pomocy! Każde wsparcie to dla niej dodatkowy impuls do walki i wiary, że nie wszystko stracone.

Nie mogę jej powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, choć z całych sił chcę wierzyć, że moja siostra pokona chorobę. Najlepszy prezent to zdrowie - tego nie możemy jej podarować, ale możemy dać jej poczucie bezpieczeństwa i zmniejszyć cierpienie, które odbiera siły do walki z chorobą. Proszę, najmniejszy gest to dla nas ogromna nadzieja!

Aniela, siostra Ewy

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Natalia
    Natalia
    Udostępnij
    X zł

    Trzymaj się

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Adam
    Adam
    Udostępnij
    320 zł

    Licytacja kosza ze slodkosciami

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    ♥️♥️♥️♥️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł