Zbiórka zakończona
Ewa Łagowska - zdjęcie główne

Dramatyczne skutki endometriozy! Ewa wciąż walczy o życie

Cel zbiórki: Dwie operacje endometriozy oraz koszty leczenia w klinice w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Ewa Łagowska, 45 lat
Mostówka, mazowieckie
Endometrioza głęboko naciekająca IV stopnia
Rozpoczęcie: 30 marca 2020
Zakończenie: 30 czerwca 2020
44 412 zł(49,88%)
Wsparło 909 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0060582 Ewa

Cel zbiórki: Dwie operacje endometriozy oraz koszty leczenia w klinice w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Ewa Łagowska, 45 lat
Mostówka, mazowieckie
Endometrioza głęboko naciekająca IV stopnia
Rozpoczęcie: 30 marca 2020
Zakończenie: 30 czerwca 2020

Aktualizacje

  • Ewa nadal walczy! Nowe wieści z frontu walki z chorobą:

    Lekarze, u których byłam w Polsce, oceniali mnie, że jestem zbyt trudnym przypadkiem, z daleko zaawansowaną chorobą. Nie chcieli podjąć próby zoperowania mnie. Podczas operacji w Dortmundzie usunięto głęboko naciekającą endometriozę z odbytnicy (wycięto częściowo odbytnicę), pochwy, jajnika, z zatoki Douglasa. Uwolniono od licznych zrostów otrzewnej w miednicy.

    Niestety po około tygodniu nastąpiła niewydolność zespolenia po operacji odbytnicy oraz niewydolność zespolenia w pochwie z wytworzeniem przetoki. Nastąpiło zapalenie otrzewnej w obrębie miednicy mniejszej. W wyniku tych komplikacji wyłoniono stomię – ileostomię. Lekarz musiał utworzyć m.in. nowe zespolenie w odbytnicy oraz usunąć macicę w całości wraz z jajowodami oraz woreczek robaczkowy.

    Ewa Łagowska

    Po powrocie do Polski leżałam jeszcze w szpitalu w Łomży. Była to już dla mnie kolejna trauma, ponieważ będąc na kwarantannie po powrocie do kraju mogłam być tylko położona do zakaźnego szpitala. Spędziłam w nim tydzień czasu w ogromnym strachu i bólu - nastąpiła niedrożność jelit. Ponownie musiałam być podłączona do pozajelitowego jedzenia.

    Obecnie dochodzę do siebie, z obawy przed kolejnym zatkaniem ileostomii jestem zmuszona jeść półpłynne potrawy. Walczę z niedowagą. Obecnie ważę zaledwie 47 kg... Długie leżenie w szpitalach wyczerpało mnie bardzo. Przy ileostomii bardzo trudno jest przytyć. To proces na wiele miesięcy.

    Czeka mnie kolejna operacja zespolenia. Obecnie mobilizuję wszystkie siły, by znaleźć lekarza, który podejmie się wykonania takiej operacji po dwukrotnej resekcji odbytnicy i postawi mnie „na nogi”. W Dortmundzie byłaby to płatna operacja.

Opis zbiórki

Dzięki Wam, dzięki Waszej pomocy, 9 marca przeszłam operację endometriozy w klinice w Dortmundzie. Operacja się udała, a ja, mimo osłabienia po zabiegu, czułam się silna jak nigdy dotąd. Wierzyłam, że najgorsze już za mną, że wieloletni ból się skończy! Niestety, nastąpiły powikłania, których nikt się nie spodziewał… 

Kilka dni po operacji po operacji bardzo źle się poczułam. Okazało się, że zespolenie na jelitach pękło, a cała ich zawartość wyciekła na inne organy! Moje życie zawisło na włosku… Błyskawicznie wdało się zakażenie, które objęło organy rozrodcze. Ratując moje życie, lekarze wycięli macicę, woreczek robaczkowy, musieli wyłonić stomię. Obudziłam się i nie mogłam uwierzyć, że nadal tu jestem! Niestety, mój stan jest bardzo zły…

Ewa Łagowska

Lekarze powiedzieli, że taki przypadek zdarza im się maksymalnie raz na rok. Pech, że wydarzył się akurat mi… Jestem zrozpaczona. Sama, w obcym kraju, przez epidemię nikt mnie nie może odwiedzać. Bol psychiczny tylko potęguje ból fizyczny. Jestem słaba, gorączkuję. Nie wiem, kiedy będę mogła wrócić do domu i czy potem w ogóle będzie możliwy powrót do Dortmund…

W planach jest jeszcze jedna operacja zespolenia jelit, pozbycie się stomii, ustabilizowanie mojego stanu. Teraz jest naprawdę tragicznie… Mam problemy z jedzeniem, zatrzymuje się w przewodzie pokarmowym. Lekarze robią wszystko, by mi pomóc, jestem za to bardzo wdzięczna. Jednak nie wiem, jak mam zapłacić rachunek za leczenie, w tym za nieplanowane wcześniej operacje… 

Ewa Łagowska

Jestem zrozpaczona, bardzo mi ciężko znów prosić o pomoc. Kilka dni temu otarłam się o śmierć przez chorobę, którą tak wielu z nas bagatelizuje. Endometrioza to śmiertelne niebezpieczeństwo dla kobiet. Zniszczyła mi życie, omal go nie zabierając…

Bardzo bym chciała wrócić już do rodziny, do bliskich, poczuć się bezpiecznie. Żeby ten ból się skończył, żeby odszedł strach o życie… Z całego serca proszę. Pomóż mi…

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    10 zł
  • Stowarzyszenie "Bractwo Zabrodzkie"
    Stowarzyszenie "Bractwo Zabrodzkie"
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ewa Łagowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj