Ewa Podsiedlik - zdjęcie główne

Walczę o normalne życie! Potrzebuję Twojej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Podsiedlik, 40 lat
Wodzisław Śląski, śląskie
Guzek piersi lewej, torbiel szyszynki, schizofrenia paranoidalna, insulinooporność, łuszczyca, niedoczynność tarczycy, stan po złamaniu kości piszczelowej oraz skręceniu stawu skokowego, stan po zwichnięciu stawów i więzadeł stawu skokowego i stopy
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2023
Zakończenie: 21 marca 2026
6427 zł
WesprzyjWsparło 88 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0414599
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0414599 Ewa
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Ewie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ewa Podsiedlik, 40 lat
Wodzisław Śląski, śląskie
Guzek piersi lewej, torbiel szyszynki, schizofrenia paranoidalna, insulinooporność, łuszczyca, niedoczynność tarczycy, stan po złamaniu kości piszczelowej oraz skręceniu stawu skokowego, stan po zwichnięciu stawów i więzadeł stawu skokowego i stopy
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2023
Zakończenie: 21 marca 2026

Aktualizacje

  • Stan Ewy się pogarsza❗️Pojawiły się problemy z sercem! Pomóż!

    Mój stan zdrowia drastycznie się pogorszył w grudniu 2024 roku. Tamte święta Bożego Narodzenia były bardzo smutne i samotne. 

    Nastąpił nawrót problemów psychicznych, a po nich – silne osłabienie fizyczne. Trafiłam do szpitala, gdzie okazało się, że moje życie jest zagrożone. Wystąpił blok serca drugiego stopnia. Byłam podłączona do monitoringu kardiologicznego, a aparat ciągle bił alarm. 

    Zaimplantowano mi rozrusznik serca. Podczas tego zabiegu byłam świadoma i czułam wszystko. Dni spędzone na oddziale były niczym spełnienie najgorszego z koszmarów. Później jednak wcale nie było lepiej... 

    Ewa Podsiedlik

    Do dziś jestem bardzo słaba. Utrzymują się zawroty głowy, a codziennie funkcjonowanie to dla mnie ogromne wyzwanie i wysiłek. Marzę tylko o tym, by odzyskać siły i dawny spokój. Stan mojego zdrowia wymaga dalszej diagnostyki kardiologicznej. Muszę być także pod stałą opieką wielu specjalistów.

    Niestety, ta walka o zdrowie wiąże się z kosztami, którym nie jestem w stanie sprostać, utrzymując się z renty i zasiłku pielęgnacyjnego. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każdy gest to dla mnie nadzieja na to, że nad moją głową znów zaświeci słońce. Będę wdzięczna za Waszą pomoc!

    Ewa

Opis zbiórki

Mam motywację do leczenia, ale brakuje mi środków. Coraz liczniejsze diagnozy uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie w życiu… Kiedyś myślałam, że zrobię karierę zawodową, a teraz chodzę od lekarza do lekarza.

W listopadzie br. wykryłam u siebie guza piersi. Po przeprowadzonym USG okazało się, że guz ma aż 3,5 cm. Lekarz skierował mnie do poradni onkologicznej. Wiem, że na pewno czeka mnie operacja wycięcia guza piersi…

14 lat temu zachorowałam na ciężką chorobę psychiczną, którą jest schizofrenia. Zamieniła ona moje życie w koszmar. Przy narastających problemach życiowych, pojawiają się ciężkie kryzysy psychiczne, które wiążą się z pobytami w szpitalu psychiatrycznym i zwiększonymi dawkami leków przeciwpsychotycznych. 

Leki psychotropowe wyniszczają jednak mój organizm, sprawiając, że moje ręce się trzęsą, mam trudności z pamięcią i koncentracją oraz jestem osłabiona... 

Ewa Podsiedlik

Kolejne nieszczęście spadło na mnie, kiedy w lutym tego roku, w deszczowy poranek, spadłam ze schodów i złamałam nogę. Wtedy skręciłam także staw skokowy. Do dzisiaj ledwo mogę przejść 0,5 km, a przy tym odczuwam mocny ból. Muszę przyjmować mocne przeciwbólowe leki, które również źle wpływają na mój organizm. 

Jestem germanistką i przed zachorowaniem nauczałam języka niemieckiego. Teraz nie mogę pracować i ledwo wiążę koniec z końcem… Moje leczenie jest długie i wielopłaszczyznowe. Samej jest mi coraz trudniej opłacać koszty związane z zakupem leków, rehabilitacją, a także opieką chirurga, ortopedy, psychiatry, endokrynologa oraz onkologa. Marzę także, aby wyjechać na turnus rehabilitacyjny, który z pewnością poprawiłby stan mojego zdrowia. 

Wierzę, że ta zbiórka pomoże i zapewni mi dostęp do stałej opieki lekarskiej, psychiatrycznej i psychologicznej. Każda wpłata jest dla mnie ważna, liczy się dla mnie każdy grosz. Wierzę, że dzięki Twojemu wsparciu moje życie chociaż trochę się poprawi… Dziękuję za każdy dobry gest skierowany w moją stronę.

Ewa

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Marian
    Marian
    Udostępnij
    50 zł