Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jeśli pomożesz mi zrobić pierwszy krok, dalej pójdę już sama

Ewa Pudzianowska

Jeśli pomożesz mi zrobić pierwszy krok, dalej pójdę już sama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0072967
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup urządzenia INNOWALK

Ewa Pudzianowska, 22 lata
Radom, mazowieckie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 1 Lutego 2022
Zakończenie: 25 Grudnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Ewa Pudzianowska
11 641,12 zł ( 9,94% )
Wsparły 522 osoby
06.10.2016 - 30.05.2018

Urządzenie do treningu chodu Innowalk medium

11 641,12 zł ( 9,94% )

Urządzenie do treningu chodu Innowalk medium

Opis zbiórki

Kiedy wszystko się zmienia, moje życie stoi w miejscu, a każdy dzień zdaje się wyglądać podobnie. Gdyby nie ta nadzieja, nic nie miałoby sensu, cały wysiłek byłby na nic. Mam 22 lata, przebyłam wylew, a diagnoza - mózgowe porażenie dziecięce - zamknęła mnie w świecie marzeń. Jedno małe pęknięte naczynie spowodowało, że reszta życia przebiega w cieniu niepełnosprawności. Od mojej mamy wiem, że byłam zdrowa tylko jedną dobę. Po tym czasie wszystko się zmieniło…

Ewa Pudzianowska

Urodziłam się jako wcześniak. 24 godziny po tym jak przyszłam na świat pojawiły się u mnie poważne komplikacje. Najpierw zapadło się płuco, dosłownie się skleiło, przyszło niedotlenienie, potem wylew. Lekarze walczyli o moje życie. Wygrali, ale obraz, jaki został po tej bitwie, okazał się katastrofalny. Względnie sprawna jest tylko moja jedna ręka, w dodatku cierpię na neurogenny pęcherz i mam niesprawne nogi...

Człowiek, by żyć, powinien się ruszać, w przeciwnym razie cierpią na tym wszystkie organy. Najpierw pojawiła się u mnie kamica nerkowa, jelita przestały poprawnie funkcjonować, skrzywił się kręgosłup. A to wciąż tylko niektóre problemy z wielu. 

Bardzo boję się o moje nerki. W ciągu ostatnich lat miałam aż cztery razy zapalenie nerek, co wiązało się z pobytami w szpitalach oraz antybiotykoterapią, która znacznie osłabiła moją odporność. Od tamtej pory całe moje życie podporządkowałam dbaniu o nerki. Z całych sił staram się walczyć z przeciwnościami losu. Jednak moje pole do walki z chorobą jest ograniczone.

Jedną z najbardziej skutecznych terapii w walce o sprawność były do tej pory zajęcia w basenie. Woda rozluźniała przykurcze oraz napięcie mięśniowe. Niestety w związku z zakażeniami nerek musiałam zrezygnować z basenu oraz hydroterapii. Co więcej, jestem alergikiem. Alergia zmusiła mnie do rezygnacji z hipoterapii, która również przynosiła ukojenie spastycznym mięśniom. Nawet zwykły masaż powoduje pokrzywkę i alergię skórną. Moja rehabilitacja polega jedynie na biernym rozciąganiu mięśni oraz pionizacji w starym urządzeniu, które jednak potęguje ból.

Ewa Pudzianowska

Mam tylko 22 lata i chciałabym żyć normalnie, jak zdrowa dziewczyna w moim wieku. Wiem jednak, że to niemożliwe. Wiem, że nigdy nie skorzystam samodzielnie z toalety. Wiem, że nie dam rady sama się ubrać i że nigdy nie będę chodzić. Ale wiem też, że nie mogę się tak po prostu poddać!

Wierzę w to, że czeka na mnie jeszcze wiele pięknych chwil. Mam wiele marzeń i planów, które próbuję zrealizować. W przyszłości chciałabym wydać własną powieść oraz rozwijać swoją pasję do języka angielskiego. Moim największym marzeniem jest odciążenie schorowanych rodziców i usamodzielnienie się w jak największym stopniu.

Nie ma złotego środka na moją chorobę, ale jest urządzenie, które w znacznym stopniu poprawi komfort mojego życia. Jestem tego pewna, ponieważ miałam szansę z niego skorzystać. Innowalk Medium - czynny pionizator, usprawniający pracę spastycznych mięśni oraz całego organizmu. To urządzenie, które jest w stanie zabrać mi ból, które pomoże mi uniknąć kolejnych zakażeń nerek oraz osteoporozy. Niestety, jak to często bywa, sprzęt ten nie jest refundowany, a jego ogromnie wysoka cena w znacznym stopniu przekracza moje możliwości finansowe.

Zdaję sobie sprawę, że wszyscy znajdujemy się w trudnej sytuacji, spowodowanej pandemią, jednak nie potrafię tak po prostu poddać się bez walki. Moja choroba nie jest śmiertelna, ale również nie próżnuje. Boję się, że przez pandemię, która uniemożliwiła mi dostęp do rehabilitacji, mój stan zdrowia się pogorszy. Nie mogę do tego dopuścić. Chciałabym mieć skuteczną broń do walki z chorobą w domu. Broń w postaci Innowalka. Dlatego z całego serca proszę o pomoc.

Ewa

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0072967
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki