Zbiórka zakończona
Ewa Roszkowska - zdjęcie główne

"Życie bez bólu to moje wielkie marzenie!" - Pomagamy Ewie!

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Ewa Roszkowska, 31 lat
Warszawa, mazowieckie
Endometrioza miednicy, zespół bólowy miednicy
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2023
Zakończenie: 6 września 2023
44 622 zł(118,05%)
Wsparło 339 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0321620 Ewa

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Ewa Roszkowska, 31 lat
Warszawa, mazowieckie
Endometrioza miednicy, zespół bólowy miednicy
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2023
Zakończenie: 6 września 2023

Opis zbiórki

18 lat silnego bólu, uniemożliwiającego stałą pracę. Codzienny strach czy dzisiaj będzie ten gorszy dzień… To wszystko może się skończyć! Zostałam zakwalifikowana na operację usunięcia zmian, wynikających z endometriozy. Na drodze do lepszego życia stoją jednak pieniądze. Proszę, pomóżcie!

Zmagam się z głęboko naciekającą endometriozą i adenomiozą. Chorobą objęte są moje więzadła krzyżowe-maciczne oraz jelito grube, na którym mam dwa guzy endometrialne. Przez wiele lat nikt nie potrafił powiedzieć, co mi jest. Dopiero w kwietniu trafiłam na odpowiedniego lekarza, który postawił diagnozę.

Ewa Roszkowska

Schorzenie uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie, a codzienne życie wypełnione jest bólem i problemami ze strony układu pokarmowego. Strach przed bólem i dolegliwościami uniemożliwiają mi podjęcie pełnoetatowej pracy. Żeby poprawić jakość mojego życia, zdecydowałam się na operację usunięcia zmian i nacieków endometrium.

Zakwalifikowałam się na prywatną operację, która ma odbyć się w grudniu. Jej koszt to ponad 35 tysięcy! 

Ewa Roszkowska

Z wykształcenia jestem zawodowym muzykiem-chórzystą. Niestety, przez chorobę mogę pracować tylko przy konkretnych projektach, na umowę zlecenie. Każdy koncert to wielki stres, czy uda mi się wyjść na scenę, czy pojawi się ból i będę musiała leżeć w łóżku. A zdarzało się też, że wymioty i ból był tak duży, że trafiałam do szpitala…

Mam wspaniałego męża, który mnie wspiera. To głównie on utrzymuje naszą rodzinę. Nie jest nam łatwo, dlatego jestem zmuszona prosić o pomoc. Boję się, że nie uda mi się uzbierać wymaganej kwoty do terminu operacji. Wierzę, że otworzycie swoje serca i dzięki Wam moje życie się zmieni!

Ewa

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ewa Roszkowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj