Ewa Tyszkiewicz-Piec - zdjęcie główne

Nowotwór zaatakował mamę 5 dzieci❗️Potrzebna PILNA pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dostosowanie łazienki

Organizator zbiórki:
Ewa Tyszkiewicz-Piec, 50 lat
Lipnica Murowana
Rak jasnokomórkowy nerki, stan po operacji wycięcia nerki, zwyrodnienia wielostawowe, cukrzyca typu 2, dna moczanowa i arytmia
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026
9724 zł
WesprzyjWsparło 58 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0902676
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0902676 Ewa
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Ewie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dostosowanie łazienki

Organizator zbiórki:
Ewa Tyszkiewicz-Piec, 50 lat
Lipnica Murowana
Rak jasnokomórkowy nerki, stan po operacji wycięcia nerki, zwyrodnienia wielostawowe, cukrzyca typu 2, dna moczanowa i arytmia
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Ewa Tyszkiewicz-Piec. Jestem mamą 5 dzieci, a wraz z mężem prowadzimy gospodarstwo rolne. Niestety, od dwóch lat leczę się z powodu wielu problemów zdrowotnych. Najpoważniejszym z nich była diagnoza NOWOTWORU!

W czerwcu 2024 roku wykryto u mnie guza nerki, a w listopadzie usunięto guza wraz z nerką. Guz okazał się nowotworem złośliwym. Pod koniec 2025 roku było podejrzenie przerzutu do kręgosłupa, na szczęście biopsja to wykluczyła.

Leczę się także na arytmię, nadciśnienie, dnę moczanową, a kilka tygodni temu wykryto u mnie cukrzycę typu 2. Od dwóch lat zmagam się z przewlekłym bólem kości, stawów i kręgosłupa. Mój stan psychiczny bardzo się pogorszył...

Potrzebuję pomocy w codziennym funkcjonowaniu: każdego dnia mąż pomaga mi się umyć i ubrać. Bardzo pomagają mi też starsze dzieci... A przecież to ja jestem mamą, to ja powinnam ich wspierać! Dlatego nie poddaje się – to dla nich muszę stanąć na nogi i normalnie funkcjonować w codziennym życiu.

Jednak aby to było możliwe, konieczne jest Wasze wsparcie! Potrzebuję intensywnej rehabilitacji, leczenia oraz przystosowania domu do mojego stanu zdrowia – dostosowania łazienki czy zakupu materaca ortopedycznego. Do tego dochodzą koszty leków i dojazdów na wizyty kontrolne.

Wierzę, że w tej trudnej sytuacji mogę liczyć na Wasze dobre serca! Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla mnie wielkie wsparcie i nadzieja, że jeszcze będzie lepiej. Proszę, podarujcie mi siłę do dalszej walki!

Ewa

Wybierz zakładkę
Sortuj według