

Ewelina Hofman, 43 lata
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Wspieramy walkę Eweliny!
Jestem Ewelina. Najważniejszą rolą życiową, jaką przyszło mi pełnić, jest bycie mamą moich cudownych dzieciaczków. Są dla mnie całym światem. Wszystko, co dotąd robiłam i robię, to z myślą o nich. To one dają mi siłę, żeby walczyć o każdy kolejny dzień.
Żyliśmy jak normalna, aż do tego feralnego dnia. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Postanowiłam jeszcze przed świętami wybrać się na rutynowe badania. Dokładnie 16 grudnia 2021 r. usłyszałam słowa, których nikt nie chciałby usłyszeć — złośliwy rak szyjki macicy z przerzutami do węzłów chłonnych w miednicy i jamie brzusznej. Dodatkowo guz nieoperacyjny… Cały mój świat legł w gruzach.
Już następnego dnia musiałam się stawić w szpitalu na biopsji. Rozpoczęłam leczenie szpitalne: radioterapia, chemioterapia, brachyterapia i hipertermia. Mogłam co tydzień widzieć się z moimi dziećmi. Jednak po 3 tygodniach, mój stan drastycznie się pogorszył i resztę leczenia musiałam zostać w szpitalu, bez możliwości odwiedzin... W maju usłyszałam radosną nowinę – rak został zaleczony. Mogłam wrócić do moich skarbów i wakacje spędziliśmy razem.
Tak miało być już zawsze, jednak życie napisało dla mnie inny scenariusz… W trakcie przygotowań do nowego roku szkolnego wyczułam na szyi guz. Wznowa węzłowa na węzłach nadobojczykowych w śródpiersiu i za przeponą. Załamałam się kolejny raz. Lekarz skierował mnie natychmiast na chemioterapię, lecz stwierdził, że sama chemia nie wystarczy… Potrzebuję kosztownego leczenia i długiej rehabilitacji.
Nie pytam, dlaczego ja... ale z całych sił chcę wyzdrowieć dla siebie i moich dzieci, a bez Waszej pomocy to się nie uda. Wasze 1,5% podatku będzie dla mnie ogromnym wsparciem!
Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!
Wesprzyj