Zbiórka zakończona
Ewelina Nierobiś - zdjęcie główne

Czuję ból, który przerwać może tylko operacja! Proszę, pomóż...

Cel zbiórki: Operacja rizotomii, roczna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Ewelina Nierobiś, 34 lata
Sosnowiec, śląskie
Spastyczne dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2020
Zakończenie: 5 maja 2021
57 357 zł(101,92%)
Wsparło 813 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0082594 Ewelina

Cel zbiórki: Operacja rizotomii, roczna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Ewelina Nierobiś, 34 lata
Sosnowiec, śląskie
Spastyczne dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2020
Zakończenie: 5 maja 2021

Rezultat zbiórki

Hura, hura, hura!

Jestem już po operacji! Jeszcze raz to do mnie nie dociera, ale już jest po wszystkim!

Co prawda jeszcze nie jestem w pełni sił, ale za to jestem przeszczęśliwa oraz gotowa, by zacząć bardzo długi i trudny proces rehabilitacji.

Ewelina Nierobiś

Chciałabym po raz kolejny podziękować  Wszystkim, którzy przyczynili się do spełnienia mojego największego marzenia! Jesteście wspaniali!

Po  więcej informacji zapraszam na swoją stronę: Pomoc dla Eweli

Aktualizacje

  • Stan Eweliny się pogarsza. Pomóż, by mogła żyć bez bólu!

    Od ponad dwóch miesięcy jeżdżę z mamą od lekarza do lekarza. Bóle brzucha już nie mijają... Okazuje się, że przez spastykę, porażenie mózgowe i siedzący tryb życia moje jelita bardzo spowalniają swoją pracę. Biorę mnóstwo leków, jednak na niewiele się zdają. Każdy mój dzień to ból...

    Operacja, na którą wciąż zbieram, umożliwi mi o wiele częstsze pionizowanie się bez bólu, a to wpłynie pozytywnie na całe ciało i na funkcjonowanie organów! Jeśli tylko mi się uda...

    Ewelina Nierobiś

    Choć robię, co mogę, nie wiem już, gdzie szukać pomocy. Zbiórka właściwie się zatrzymała, choć do końca jeszcze daleko... Mój młodszy brat jest dla mnie ogromnym wsparciem. Postanowił sam poprosić o pomoc dla mnie, żebym mogła przejść operację. 

    Jestem z niego bardzo dumna i oczywiście dołączam do tej prośby. Dziękuję za każde wsparcie i bardzo proszę o podanie mojego apelu dalej. Tylko to mi daje nadzieję, że kiedyś uda mi się przejść operację i pewnego dnia obudzę się bez paraliżującego bólu...

    Ewelina

Opis zbiórki

Tamten okres mojego życia znam tylko z opowiadań. Urodziłam się w 29 tygodniu ciąży, ważąc 1150 gramów. To zaważyło na całym moim życiu, które już zawsze będzie różniło się od tego, które prowadzić możesz Ty. Mnóstwo ograniczeń, bólu i ciężkiej pracy, by osiągnąć najmniejszy postęp… Dziś pilnie potrzebuję operacji, zwanej rizotomią. To moja nadzieja na to, by pozbyć się cierpienia! Proszę, pomóż mi…

Mam na imię Ewelina i mam 29 lat. W wyniku niedotlenienia okołoporodowego choruję na czterokończynowe spastyczne porażenie mózgowe. Wkrótce czekają mnie trzy operacje, jednak najważniejszą jest rizotomia. Ta operacja to moja szansa na życie bez bólu, który jest spowodowany spastyką. Dotychczasowe leczenie i rehabilitacja nie przynoszą pożądanych rezultatów. Od kilku lat spastyka daje coraz mocniej o sobie znać, zaburzając normalne funkcjonowanie organizmu, dochodzą do tego nowe dolegliwości utrudniające mi życie. W ubiegłym roku miałam mieć wszczepioną specjalistyczną pompę, ale niestety nie przeszłam pozytywnie testów...

Ewelina Nierobiś

Boję się, że jeśli nie uda mi się zdobyć środków na operację, będę musiała pogodzić się z tym, że ból stanie się codziennością… Przy tylu ograniczeniach nie mogę na to pozwolić!  

Przeszłam już wszystko, co było na miarę możliwości finansowych mojej rodziny, począwszy od grasicy, akupunktury, środków obniżających napięcie po wydłużanie ścięgien, wstrzykiwanie botuliny i alkoholu. Rehabilitacja jest dla mnie w tej chwili niemal nieosiągalna, bo jako dorosły pacjent neurologiczny nie rokuję. Czas oczekiwania na turnus z NFZ to rok. Nie mogę tyle czekać, bo mój stan się pogarsza!

Ceny turnusów w prywatnych ośrodkach są poza zasięgiem naszych możliwości (trzytygodniowy pobyt oscyluje w granicach 10 tysięcy złotych). Bez takiej ciężkiej, systematycznej rehabilitacji dotychczasowa praca i wysiłek wszystkich lat pójdą na marne, a moje szanse na w miarę normalne funkcjonowanie w społeczeństwie znikną z upływem lat…

Ewelina Nierobiś

Jestem pogodną, wrażliwą, komunikatywną, uspołecznioną dziewczyną, niestety przykutą do wózka, uzależnioną od pomocy innych osób. Ciężko mi zwracać się o pomoc w sytuacji, gdy widzę, słyszę wokół apele chorych ludzi, zrozpaczonych matek mających umierające dzieci, a z powodu braku funduszy zamykane są szpitale, hospicja...

Gdyby moje życie potoczyło się inaczej, gdybym była osobą zdrową i zamożną, starałabym się pomóc wszystkim tym osobom, których dni są policzone, a skraca je jeszcze bezduszność społeczeństwa… Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła! Tymczasem dziś stanęłam w sytuacji, że to ja potrzebuję wsparcia…

Będę wdzięczna za każdą złotówkę, każde udostępnienie mojego apelu. Operacja zbliża się wielkimi krokami, a na ten moment nie mam z czego jej opłacić… Proszę, pomóż mi zdążyć. Obiecuję, że będę dalej ciężko pracować, by wygrać swoje zdrowie!


➡️ FB Pomoc dla Eweli (otwiera nową kartę)

➡️  Licytacje dla Eweliny (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ewelina Nierobiś wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj