Pilne!
Ewelina Pałka - zdjęcie główne

Nowotwór zmienia wszystko, ale nie odbiera człowieczeństwa. Mam po co żyć❗️Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Ewelina Pałka, 44 lata
Brzyczyna
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 13 stycznia 2026
19 089 zł(39,87%)
Do końca: 5 dniBrakuje 28 784 zł
WesprzyjWsparło 191 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0852020
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0852020 Ewelina
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Ewelinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Ewelina Pałka, 44 lata
Brzyczyna
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 13 stycznia 2026

Opis zbiórki

Jeszcze kilka miesięcy temu moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Jestem żoną, mamą, do niedawna aktywną zawodowo kobietą – pełną energii, planów i marzeń. Nigdy nie przypuszczałam, że jedno badanie, jedno zdanie lekarza zmieni wszystko.

W lutym 2025 roku, podczas samobadania, wyczułam guza w piersi. Niezwłocznie udałam się do lekarza, jednak wykonanie szczegółowych badań się przedłużało. Każdy kolejny dzień mijał w niepewności. Bałam się tego, co ukażą wyniki.

Diagnoza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Złośliwy nowotwór piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Nagle świat się zatrzymał. W miejsce pracy, codziennych obowiązków i spotkań pojawiły się wizyty w szpitalu, badania, konsultacje i długi czekanie na wyniki. 

Dziś jestem w trakcie chemioterapii. Choć silne leki wyniszczają moje ciało, dają mi nadzieję. Przede mną operacja, a po niej – dalsze leczenie. Guz jest umieszczony tuż przy nerwie – konieczne jest więc usunięcie całej piersi. 

Każdy dzień to walka – z bólem, ze zmęczeniem, z lękiem o przyszłość. Te wszystkie trudności nie przyćmiły jednak mojej ogromnej woli życia. Wciąż jestem mamą, żoną, kobietą, która nie traci wiary. Nadal uśmiecham się do dzieci, choć sił czasem wystarcza tylko na chwilę.

Szukam nadziei w małych rzeczach – w ciepłym słowie, w pomocy przyjaciół, w każdym dniu bez bólu. Nowotwór zmienia wszystko. Wywraca życie do góry nogami. Ale nie odbiera człowieczeństwa, miłości i marzeń. Tego się trzymam – mam po co żyć.

Dlatego proszę, pomóż mi. Twoja pomoc umożliwi mi dalsze leczenie, zapewni opiekę rehabilitacyjną i psychologiczną oraz pomoże w powrocie do sił po operacji. Każdy gest dobra to krok bliżej zdrowia i życia bez strachu. Proszę, pomóż mi pokonać raka – krok po kroku, dzień po dniu. 

Ewelina

Wybierz zakładkę
Sortuj według