Zbiórka zakończona
Ezozakhon Ruzinazarova - zdjęcie główne

Na chorobę krwi umarł już jej braciszek... Nie pozwól, by ją spotkało to samo❗️

Cel zbiórki: Przeszczep szpiku w Turcji

Organizator zbiórki:
Ezozakhon Ruzinazarova, 8 lat
Buchara
Niedokrwistość aplastyczna
Rozpoczęcie: 21 października 2024
Zakończenie: 21 stycznia 2025
288 546 zł(100,31%)
Wsparły 5444 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0689901 Ezozakhon

Cel zbiórki: Przeszczep szpiku w Turcji

Organizator zbiórki:
Ezozakhon Ruzinazarova, 8 lat
Buchara
Niedokrwistość aplastyczna
Rozpoczęcie: 21 października 2024
Zakończenie: 21 stycznia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Dziękujemy za wsparcie, które okazaliście nam w najtrudniejszych chwilach! Dzięki Wam nasza córeczka ma szansę na życie...

Nie sposób opisać wdzięczność, którą w tym momencie czujemy!

Ezozakhon Ruzinazarova

Nigdy Was nie zapomnimy... 💚

Mamy nadzieję, że dobro, które okazaliście, wróci do Was ze zdwojoną mocą! Nasza walka niestety jeszcze się nie kończy!

Wspierajcie nas dalej...

Rodzice Ezozy

Aktualizacje

  • Przed nami ostatnia prosta! Pomóżcie zazielenić pasek!

    Przed nami ostatnia prosta... Został ostatni dzień i ostatni 1%, by zazielenić pasek zbiórki! Bardzo prosimy Was o pomoc. Brakuje już tak niewiele!

    Nie sposób opisać wdzięczność, którą czujemy... Dzięki Wam jest szansa na lepszą przyszłość naszej córeczki! Dzięki Wam Ezoza może żyć! Jeszcze niedawno nie wierzyliśmy, że to wszystko będzie możliwe...

    Ezozakhon Ruzinazarova

    Przed nami jeszcze długa droga w walce o sprawność naszej córeczki, ale wierzymy, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu najgorsze mamy już za sobą... To wszystko to Wasza zasługa! Kwota, którą uzbieraliśmy, pozwoli nam zapewnić Ezozie leczenie.

    Niestety to jeszcze nie koniec! Prosimy, bądźcie przy nas... Wasza pomoc dodaje nam sił! Nasza córeczka wciąż Was potrzebuje! Jej walka jeszcze się nie kończy...

    Rodzice

  • Błagam, pomóż mi. Nie zniosę utraty kolejnego dziecka!

    Moja córeczka jest teraz w takim stanie, że trudno cokolwiek zaplanować nawet na godzinę do przodu. Jednego dnia czuje się w miarę dobrze, ale kolejnego ma gorączkę, wymioty i biegunki po 10 razy dziennie!

    Niestety, takie objawy często towarzyszą ciężkiej chemioterapii. Modlimy się o każdy spokojnie przeżyty dzień.

    Nigdy bym się nie spodziewała, że macierzyństwo stanie się dla mnie i całej rodziny tak trudną próbą!

    Ezozakhon Ruzinazarova

    Kiedy mój pierworodny, ukochany synek umarł, moje serce pękło na pół... Teraz jego poszarpane części walczą o życie córeczki! Nie wiem, skąd mam jeszcze na to siłę...

    Matka, która pochowała swoje dziecko, na zawsze traci część siebie i swojej duszy. Teraz moja dusza znów rozrywa się na kawałki, bo bardzo się boję, że nie zdążymy ocalić mojego drugiego maleństwa!

    Błagam o pomoc i z całego serca dziękuję każdemu, kto przyczynia się do ratowania życia mojej córeczki! Proszę, pomóżcie… Nie zniosę utraty kolejnego dziecka... To nie może znów się wydarzyć!

    Mama

  • PILNE: Pomóż wygrać walkę o życie dziecka❗️

    Kochani, jesteśmy w trakcie dalszych badań, dalszej diagnostyki... Nasza córeczka bardzo źle się czuje!

    Codziennie zadaje nam pytania: „Czy jeszcze będziemy żyć szczęśliwie, jak przed chorobą? Czy zobaczę jeszcze moich przyjaciół i bliskich?”. Nasze serca pękają z bólu...

    Ezozakhon Ruzinazarova

    Codziennie modlimy się o zdrowie naszej dzielnej dziewczynki, o to, by ten koszmar się wreszcie skończył, by przestała tak cierpieć... Czy te modlitwy zostaną kiedyś wysłuchane? 💔 Bardzo chcielibyśmy wierzyć, że tak... Ale stan naszej córeczki się nie poprawia!

    Niestety przed nami jeszcze bardzo długa droga, która okupiona będzie ogromnym bólem, strachem i niepewnością. Nie wiemy przecież, czy jest nam dany kolejny wspólny dzień...

    Bardzo prosimy o dalszą pomoc...

    Rodzice

Opis zbiórki

15 sierpnia 2008 roku urodził się nasz długo wyczekiwany, pierworodny syn, o którym marzyliśmy przez całe życie! Wszystko było dobrze, aż nagle po chwili zaczął znikać w naszych oczach… Trafiliśmy do szpitala, próbowaliśmy go ratować, ale niestety się nie udało… Wracamy teraz do tych dramatycznych chwil, bo najprawdopodobniej nasza córeczka mierzy się z tą samą chorobą, na którą wówczas cierpiał nasz synek! Błagamy o ratunek, nie możemy stracić drugiego dziecka…

Nasza córeczka Ezoza urodziła się 20 stycznia 2018 roku. Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. W naszych sercach wciąż była pustka po utracie ukochanego synka, ale staraliśmy się cieszyć się z narodzin Ezozy i wierzyć, że nasz dzielny chłopiec jest teraz w lepszym miejscu… Nasza radość trwała jednak tylko przez rok.

Ezozakhon Ruzinazarova

W maju 2019 roku na ciele Ezozy pojawiły się czerwone plamy, a my przerażeni natychmiast zabraliśmy ją do szpitala. Badania wykazały, że nasza córeczka cierpi na chorobę krwi! Niezwłocznie rozpoczęto leczenie, które trwało do grudnia i niestety nie przyniosło zamierzonych rezultatów… Przez rok lekarze nie postawili konkretnej diagnozy – stało się to dopiero w 2020 roku. Usłyszeliśmy, że nasza córeczka choruje na niedokrwistość aplastyczną! Świat runął…

Rozpoczęliśmy leczenie i mieliśmy nadzieję, że teraz, znając diagnozę, uda nam się wyrwać córkę z objęć śmierci. Ezoza co 15-20 dni miała przeprowadzaną transfuzję krwi, osocza i płytek krwi – bez tego nie mogłaby żyć…

Ezozakhon Ruzinazarova

Przeszliśmy długą drogę od 2019 do 2024 roku. Nie było nam łatwo, ale dzielnie walczyliśmy o każdy wspólny dzień. Niedawno wykonaliśmy kontrolne badania, licząc, że wydarzy się cud. Niestety… Okazało się, że wyniki są jeszcze gorsze, choroba postępuje i jest tylko jedna, jedyna szansa, by uratować nasze dziecko – przeszczep szpiku!

Nie mamy takich pieniędzy, które pozwoliłyby na pokrycie kosztów operacji. Jesteśmy zdruzgotani! Śmierć ponownie zagościła w naszym domu i chce odebrać nam drugie dziecko! Cały czas się modlimy, by to był tylko koszmarny sen… 

Od pięciu lat leczymy nasze dziecko i przez ten czas wydaliśmy wszystkie pieniądze, jakie mieliśmy! Sprzedaliśmy już wszystko, co się dało! Kochani, sami nie damy rady, dlatego musimy błagać o pomoc!

Ezozakhon Ruzinazarova

Jesteśmy już w Turcji, gdzie nasza córeczka mogłaby przejść operację przeszczepu szpiku. Musimy zdobyć te ogromne pieniądze w ciągu miesiąca! Nie wiemy, co robić, więc pukamy do wszystkich drzwi, mając nadzieję, że któreś z nich się otworzą...

Dobrzy ludzie, krzyczymy, błagamy o pomoc w ratowaniu naszej córki! Jesteśmy rodzicami, którzy już raz przeżyli żałobę po stracie dziecka – połowa naszych serc jest rozdarta na kawałki. Błagamy, nie pozwólcie nam przeżyć tego ponownie… Bez Waszej pomocy naszą córeczkę czeka śmierć!

Zdruzgotani rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ezozakhon Ruzinazarova wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj