Zbiórka zakończona
Fabian Pieńkowski - zdjęcie główne

Niech Fabianek znów uśmiechnie się, zawoła: „mama”… BŁAGAMY o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup samochodu, przystosowanie domu

Organizator zbiórki:
Fabian Pieńkowski, 3 latka
Sompolno, wielkopolskie
Zapalenie oskrzeli i płuc- w trakcie dalszej hospitalizacji, ostra niewydolność oddechowa, glioza, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2025
Zakończenie: 10 lipca 2025
127 982 zł(100,25%)
Wsparło 2910 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0804021 Fabian

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup samochodu, przystosowanie domu

Organizator zbiórki:
Fabian Pieńkowski, 3 latka
Sompolno, wielkopolskie
Zapalenie oskrzeli i płuc- w trakcie dalszej hospitalizacji, ostra niewydolność oddechowa, glioza, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2025
Zakończenie: 10 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! 

Jesteśmy Wam przeogromnie wdzięczni! Dzięki Wam udało się zazielenić cały pasek zbiórki. To NIESAMOWITE. Nie sądziliśmy, że tylu z Was wyciągnie do nas pomocną dłoń. 

Choć walka o zdrowie naszego synka nadal trwa, daliście nam nadzieję na lepsze jutro. Jesteście naszym światełkiem w tunelu. 

Przepełnia nas wdzięczność i wzruszenie. DZIĘKUJEMY 💚

Rodzice Fabianka

Aktualizacje

  • Wciąż drżymy o przyszłość Fabiana, która jest niepewna... RATUNKU!

    Kochani,

    pragniemy Was poinformować o tym, co dzieje się teraz w naszym życiu, które całkowicie podporządkowane jest chorobie naszego synka. Niestety, pojawiły się kolejne niepokojące diagnozy…

    Lekarze podejrzewają u Fabiana MZK, czyli młodzieńcze zwyrodnienie stawów, co oznacza ryzyko przewlekłego bólu, trudności z poruszaniem się, a nawet trwałego kalectwa… Już 26 czerwca czeka nas pilna wizyta u reumatologa.

    Neurologicznie także pojawił się ogromny niepokój, wykryto giliozę, czyli zmiany w mózgu, mogące świadczyć o jego uszkodzeniu lub niedotlenieniu. Czekamy w napięciu na rezonans głowy i EEG. Każda godzina to ogromny stres, boimy się tego, co mogą pokazać te badania…

    Choć Fabian zaczął chodzić, jego ruchy są bardzo niepewne. Potyka się, chwieje, nadal ma słabe napięcie mięśniowe. Do tego ciągłe infekcje, katar, kaszel, osłabienie. Synek łapie wszystko jak gąbka… A każde przeziębienie to dla niego poważne zagrożenie. Nasza codzienność to nie zabawa, nie beztroska, a rehabilitacje oddechowe i odruchowe, mierzenie saturacji, czuwanie i kontrolowanie dosłownie każdej reakcji jego organizmu. To ciągłę napięcie...

    Fabian Pieńkowski

    Przybywa lekarzy, których opieka jest niezbędna: neurolog, reumatolog, pulmonolog, alergolog, specjalista od płuc… A za tym kolejne ogromne koszty. Samo EEG głowy u dziecka to ponad 1000 zł. Ale wiemy, że musimy iść drogą do najlepszych specjalistów, bez czekania. Tylko wtedy mamy szansę go uratować.

    Dziękujemy Wam za każdą wpłaconą do tej poty złotówkę, udostępnienie i każdą myśl. Nie sądziliśmy, że tylu dobrych ludzi wyciągnie do nas pomocną dłoń… Dzięki Wam Fabian jest leczony, rehabilitowany, otoczony troską i miłością.

    Ale walka trwa.

    Prosimy, bądźcie z nami. Dla Fabiana. Dla jego przyszłości. Dla jego spokojnego życia…

    Rodzice Fabisia

  • Musieliśmy przerwać rehabilitację!

    Kochani, mieliśmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Że teraz Fabianek jest już na drodze do zdrowia. Niestety, los po raz kolejny postanowił z nas zadrwić...

    Synek 17 kwietnia wrócił do domu. Zaczął samodzielnie jeść i powolutku chodzić przy pomocy drugiej osobyjednak bardzo szybko się męczył. Dzielnie walczył o swoją sprawność w czasie codziennych rehabilitacji. Mieliśmy nadzieję, że będzie dobrze!

    Niestety, ostatnio stan zdrowia Fabianka znacząco się POGORSZYŁ. Synka ponownie zaatakowało zapalenie oskrzeli! Sytuacja była TRAGICZNA i dlatego musieliśmy wprowadzić tlenoterapię...

    Fabian Pieńkowski

    Fabianek jest teraz pod stałą opieką specjalistów, niestety lekarz poinformował nas, że w związku z pogorszeniem stanu zdrowia musimy PRZERWAĆ rehabilitację. Dopiero gdy synek wyzdrowieje, będzie mógł wrócić do ćwiczeń. Tak bardzo się boimy, że wszystko to, co udało się wypracować, przepadnie...

    Prosimy, nie zostawiajcie nas... Pomóżcie Fabiankowi! On naprawdę nie zasłużył na taki los...

    Rodzice

Opis zbiórki

Jestem mamą cudownego, kilkuletniego Fabianka – naszego małego wojownika, który przeszedł przez piekło, z którego nikt nie może wyjść taki sam… Jeszcze w styczniu wszystko wydawało się być „normalne” – Fabianek często chorował na zapalenie oskrzeli, co u dzieci nie jest niczym niespotykanym. Ale to, co wydarzyło się 11 marca, odmieniło całkowicie nasze życie…

Fabianek zaczął delikatnie kaszleć – nic nie zapowiadało dramatu. Jednak we wtorek rano stan pogorszył się z minuty na minutę i synek zaczął się dusić. Z przerażeniem zabraliśmy go na oddział dziecięcy w Koninie. Po wykonaniu RTG lekarze natychmiast podjęli decyzję: transport karetką do intensywnej terapii w Poznaniu.

Tam nasz synek został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i podłączony do respiratora. Stan był dramatyczny… Lekarze rozkładali ręce, bo nie było poprawy, było tylko gorzej. W końcu padły słowa, których żadna matka nie powinna nigdy usłyszeć:

Fabian Pieńkowski

„Wasz syn umiera. ECMO to ostatnia szansa. Bez niej się nie uda.”

ECMO – procedura, która ratuje życie, ale niesie ogromne ryzyko: krwotok, udar, śmierć… Zrozpaczeni, złamani, ale pełni nadziei – zgodziliśmy się. Krew naszego synka krążyła przez sztuczne płuca, bo jego własne już nie dawały rady… Przez 9 dni jego życie wisiało na włosku. I wtedy stał się cud – jego stan zaczął się poprawiać. Lekarze podjęli decyzję o odłączeniu ECMO. 

Fabianek przez wiele dni jeszcze walczył pod respiratorem, aż w końcu 2 kwietnia został przeniesiony z OIOM-u na oddział pulmonologii dziecięcej. Płakaliśmy z ulgi. Ale nasza walka się nie skończyła – ona dopiero się zaczęła… Fabianek jest dziś jak noworodek. Jego ciałko jest wiotkie, nie mówi, nie połyka, nie je samodzielnie. Karmimy go przez sondę. Nie wiemy, czy nas poznaje. Reaguje na głos, patrzy… ale lekarze nie potrafią stwierdzić, czy jest świadomy. Płacze bezgłośnie. Ten niemy płacz rozrywa nam serca.

Fabian Pieńkowski

Nie możemy z nim być 24/7 – jego rodzeństwo też potrzebują mamy i taty, dlatego opiekujemy się nim na zmianę. Fabianek przebywa teraz w szpitalu i otrzymuje rehabilitację, ale po wypisie musi kontynuować ją w domu – codziennie, intensywnie i pod opieką specjalistów. Nie może wrócić do ośrodków – to zbyt duże obciążenie dla jego osłabionego ciała. Lekarze dojeżdżający do domu, specjalistyczny sprzęt, rehabilitacja neurologiczna, karmienie sondą, kontrole w Poznaniu co tydzień… To wszystko są ogromne, przerażające nas koszty.

Miesięcznie to tysiące złotych, których nie mamy. Jesteśmy rodzicami piątki dzieci. Kochamy je wszystkie, ale dziś błagamy Was – pomóżcie Fabianowi wrócić do życia, dajcie mu szansę. Niech Fabianek znów stanie na nóżkach, uśmiechnie się, zawoła: „mama”…

Rodzice Fabianka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    47 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Rodzice z z Babiaka
    Rodzice z z Babiaka
    Udostępnij
    50 zł

    Maluszku dasz radę ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Kochani rodzice i Fabianki nie poddawajcie się musi być dobrze

Ta zbiórka jest zakończona, ale Fabian Pieńkowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj