Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Filip Cisoń - zdjęcie główne

DMD się nie zatrzyma❗️ Niszczy wszystko, aż odbierze życie... Prosimy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Koncentrator tlenu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Cisoń, 17 lat
Rajkowy, pomorskie
Autyzm, dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Rozpoczęcie: 2 lipca 2025
Zakończenie: 5 lipca 2026
6152 zł(28,91%)
Brakuje 15 125 zł
WesprzyjWsparło 206 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0107912
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0107912 Filip

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Filipowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Koncentrator tlenu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Cisoń, 17 lat
Rajkowy, pomorskie
Autyzm, dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Rozpoczęcie: 2 lipca 2025
Zakończenie: 5 lipca 2026

Opis zbiórki

Filip choruje na nieuleczalną chorobę. Dystrofia mięśniowa Duchanne'a każdego dnia odbiera mu coraz więcej i nieubłaganie dąży do tego, by ostatecznie odebrać mu oddech. Musimy WALCZYĆ, aby jej skutki jak najbardziej opóźnić.

Filip już nigdy nie będzie chodził. Choroba atakuje serce i mięśnie oddechowe, a autyzm utrudnia funkcjonowanie emocjonalne i społeczne.

Utrzymujemy się z jednej wypłaty i świadczeń, a mimo to nie wystarcza nam jednocześnie na leczenie i życie. Nasz budżet po prostu nie dźwignie kosztów leków, sprzętów i rehabilitacji.

Filip Cisoń

DMD się nie zatrzyma, ale możemy spróbować je spowolnić. Chociaż jest coraz gorzej... Serce jest już w gorszej kondycji, mięśnie oddechowe także. Będzie potrzebny koncentrator tlenu i nowe leki. Fifi jest radosnym chłopcem, nie poddaje się, codziennie walczy z chorobami, które los postawił na jego drodze. Muszę jednak mu pomóc, być jego wsparciem... 

Dotychczasowe wsparcie naszych zbiórek było nieocenione. Dzięki Wam mogliśmy dalej funkcjonować, za co będę wdzięczna do końca. Chciałabym móc powiedzieć, że już wystarczy, że nasze problemy się skończyły, naprawdę. Ale tak nie będzie. Nigdy.

Zdrowie dzieci jest dla mnie najważniejsze, dlatego znów wychodzę poza swoją strefę komfortu i proszę o pomoc... Z całego serca, proszę o wsparcie, nie dla siebie, a dla mojego dziecka. 

Sylwia, mama Filipa

Wybierz zakładkę
Sortuj według