Zbiórka zakończona
Filip Janowski - zdjęcie główne

Miał 3 latka, gdy doszło do TRAGEDII... Filip jest sparaliżowany – pomóż w walce o godne życie❗️

Cel zbiórki: Zakup samochodu przystosowanego do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Filip Janowski, 24 lata
Kowale, pomorskie
Niedowład spastyczny czterokończynowy po nagłym zatrzymaniu krążenia w 2004 roku po porażeniu prądem, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 18 października 2024
Zakończenie: 27 lipca 2025
107 584 zł(112,37%)
Wsparły 1784 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0528711 Filip

Cel zbiórki: Zakup samochodu przystosowanego do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Filip Janowski, 24 lata
Kowale, pomorskie
Niedowład spastyczny czterokończynowy po nagłym zatrzymaniu krążenia w 2004 roku po porażeniu prądem, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 18 października 2024
Zakończenie: 27 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! 

Jestem wzruszona, że z takim zaangażowaniem i otwartymi sercami ruszyliście nam na pomoc! W zaledwie kilka miesięcy udało się zebrać całą kwotę i dzięki temu w końcu Filip będzie mógł wygodnie i bezpiecznie dojeżdżać na rehabilitację i wizyty lekarskie.

Dziękuję za Wasze dobro, z całego serca 💚

Agnieszka, mama Filipa

Opis zbiórki

Filip przyszedł na świat jako silny i zdrowy chłopiec. 3 lata – tylko tyle trwało nasze szczęście. Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Byłam wtedy w kolejnej ciąży, ale jeszcze chodziłam do pracy, więc zostawiłam mojego maleńkiego synka w domu, pod opieką jego babci. 

Wystarczyły ułamki sekundy, by doszło do niewyobrażalnej tragedii, która zmieniła nasze życie na zawsze. Filipek złapał jedną rączką gniazdko na komputerze, jednocześnie główką dotknął starego, metalowego kaloryfera. Okazało się, że gniazdko na komputerze było źle założone – przez jego drobne dziecięce ciało popłynął prąd. 

Nagle synek leżał bez życia na wykładzinie – taki maleńki, bezbronny i siny. Moja mama zaczęła krzyczeć i ratować Filipka. Natychmiast przybiegli sąsiedzi, pomogli mojej mamie i wezwali pogotowie. Gdy karetka była już na miejscu, a reanimacja nie przynosiła efektów, lekarze zaczęli wypisywać akt zgonu. Wtedy jednak zdarzył się cud – serduszko Filipka znowu zaczęło bić!

Filip Janowski

Niestety, obrażenia okazały się być tragiczne w skutkach. Filip od tamtego dnia jest sparaliżowany czterokończynowo. Uszkodzenia mózgu doprowadziły również do niepełnosprawności intelektualnej. Syn wymaga całodobowej i całościowej opieki drugiej osoby. Jest leżący, nie mówi i trzeba wykonywać za niego wszystkie czynności higieniczne. Filip nie wydaje z siebie żadnych dźwięków – nie słychać, nawet gdy płacze…

Jako mama bardzo długo wierzyłam, że uda się wywalczyć dla Filipa choć część dawnej sprawności… Dzisiaj wiem, że jest to niemożliwe. Bardzo trudno jest się pogodzić z myślą, że Filip spędzi w ten sposób całą resztę swojego życia. Mimo to nie mogę się załamać, nie mogę się poddać. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by mógł przeżyć ten czas godnie i bez bólu. 

Do tego jednak potrzebna jest stała opieka specjalistów oraz rehabilitacja. Niestety, Filip jest już dorosłym mężczyzną, który z roku na rok waży coraz więcej. Nie mieści się już w foteliku do zwykłego auta. Aby móc dotrzeć do lekarza czy na terapię potrzebujemy specjalistycznego samochodu dostosowanego do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Koszty związane z jego zakupem są jednak OGROMNE i nie jestem w stanie udźwignąć ich samodzielnie. Utrzymujemy się w końcu w głównej mierze z mojej emerytury i renty Filipa. 

Z całego serca proszę Was – pomóżcie mi zawalczyć o syna. Każda wpłata i każde udostępnienie to dla Filipa szansa na godne życie bez bólu. To szansa na to, by móc pojechać do lekarza czy na rehabilitację. To po prostu szansa na lepsze jutro…

Mama Filipa

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Filip Janowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj